Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

elemelebu

on i te głupie żarty

Polecane posty

Witam was goraco . chcialam przedstawic wam moja sytuacje i dowiedziec sie co myslicie o takim przypadku. A mianowicie chodzi o mojego narzeczonego, zaistniaja ostatnio taka sytuacja, ze siedzimy sobie ze znajomymi w knajpie i sobie gadamy na rozne tematy , jak zawsze zaczal sie temat o dsiewczynach , moj wraz z chlopakami zaczeli sobie rozmawiac o dziewczynach, (za rok bierzemy ślub) i zaczeli rozmawiac o kawalerskim. Mowili ze sobie striptizerki zalatwia.. ze beda sie zajebiscie bawic ze beda im cyckami i dupami krecily i to wszystko gadali przy swoich dziewczynach . We mnie sie w tym momencie gotowalo lecz musialam zachowac spokoj przy stole. dopiero jak wrocilismy do domu powiedzialam mu ze mi sie to nie podoba ze ma jakies marzenia i innych laskach ktore mu dupa kreca to powiedzial ze to tylko zarty itp. Mi to w głowie siedzi i do konca nie wiem potem czy mam sie z tego smiac czy plakac. Jestem bardzo emocjonalna, mam bardzo slaba psychike i potrafie potem pol wieczora przeplakac:( Poradzcie mi co mam robic czy ze mna cos nie tak czy on przesadza?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maczo panczo
to nie są jaja tylko jego marzenia kity ci teraz wciska bo nie chce dymu jaki facet nie marzy o balonach i sexi tyłeczkach super lasek mając w domu kaszalota choc i mając super laske będą go kręcić inne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawsze jest ta sama odpowiedz ze kazdy zartowal to czemu nie on.. ze to tylko zarty itp. no ale moze to drugiej osobie przykrosc sprawiac.. o tym juz nie pomysli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgdfsdsd
ja mam zdanie, ze tacy ktorzy sobie dziwki i striptzerki (to w sumie nieduza roznica) zamawiają na wieczor kawalerski to sie na mężow NIE NADAJA, ale to twoje zycie, jak sobie poscielesz tak sie wyspisz. jakiego meza sobie wybierzesz jak sie potem bedziesz meczyc i ... ROZWODZIC...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
faceci tez sa zazdrośni tylko sa trzy typy pokazywania tego : ) albo bedzie strzelał fochy i obrazi sie albo sprawi łomot temu co do ciebie podbija:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tylko on mowi ze to był zarty ze on nie bedzie ich mial i w ogole.. to po co ta gadka i dziganie mi cisniania 'niby' niepotrzebnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo lubimy sie droczyc z babami :D a wy to wszytko na powaznie łykacie jak młode pelikanki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomarzyć, ludzka rzecz
i sobie tak marzy, ale czy to złe? Wyluzuj i nie zapominaj, że Tobie też wolno pomarzyć o ... pomyśl o typie, który nie przypominałby Twojego lubego i powiedz głośno. Ja też myślę o swoim wyśnionym królewiczu, dzisiaj za nim bym pobiegła. Zazdrość jednak odsuń na bok, pewnie znasz takie powiedzenie " krowa, która dużo ryczy mało mleka daje">. Tyle jego, co pogada. Trzymaj się, za 10 lat będziesz się z tego śmiała,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sosssssss.. hehe to sie nie droczcie z nami bo to nie jest fajne :D pomarzyć, ludzka rzecz.. w sumie masz racje :) tylko problem w tym ze jakos mi sie nic takiego nie marzy.. ale moze to daltego że jestem wlasnie w nim zakochana po uszy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jakby tak doszło do takiego czegos to pomysl ze chłop na prawde mysli o tobie powaznie bo ostatni raz w zyciu chce poczuc sie wolnym i zaszalec by spedzic reszte zycia z toba: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomarzyć, ludzka rzecz
[zgłoś do usunięcia] elemelebu elemelebu@tlen.pl'; tylko on mowi ze to był zarty ze on nie bedzie ich mial i w ogole.. to po co ta gadka i dziganie mi cisniania 'niby' niepotrzebnie I to jest pewne, to były żarty! Gdyby było inaczej, nie bylibyście razem. Śmiech to zdrowie, w towarzystwie każdy z nas czuje się na luzie i często mówi rzeczy [w żartach], o których w życiu codziennym nie myśli. Spokojnie, Tobie też wypada pożartować! Ja lubię żarty[oczywiście, nawet najlepszy żart ma swoją granicę], ale nie czuję się urażona jak moja druga połowa uwypukla moje wady. Jestem świadoma, że je mam i usiłuję je przezwyciężyć, ale jemu też nieco dokopię:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sosssss .. kazdy dobrze wie ze na kawalerskim nie siedzi sie z butelka mleka w reku tylko pije sie do bialego rana.. a skad mam wiedziec czy po wypiciu takim facetom co nie odwali do łba i nie dojdzie do czegos.. potem dopiero sie zaczynaja klocki ha;) dokladnie..zarty zartami ale sa jakies granice:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wika, młoda mężatka
Ja też nasłuchałam się w jakich upojnych ramionach spędzi ostatnie dnie wolności. Powiedziałam ok, ja też mam na oku przystojnego pana, a moje druhenki postarają się sprowadzić go na panieński wieczór I co? ani u niego nie było panienek, ani u mnie panów. Spędziliśmy ten wieczór osobno, ale z myślą o sobie, ale co się nagadaliśmy... Zaufanie w każdym związku to podstawa, jak ufasz umiesz odróżnić fikcję od rzeczywistości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wika, młoda mężatka
spokojnie, jakaś życzliwa Ci istota nie omieszka pochwalić się, ba nawet może sobie rościć pretensje - to moje ciało, bo ze mną spało! Wieczór kawalerski i panieński - jest to tez jakiś ostatni test.. Właściwie, jeżeli młodzi się dość dobrze poznali nigdy nie dojdzie do sytuacji, że koledzy w torcie przemycą mu jakąś dziewoję, a on sie na nią rzuci. Podziwiać może! Spokojnie, mój zrobił sobie kawalerski wieczór w przydomowym ogrodzie, zebrało się ok 30 chłopa, alkohol i dobre rady szły w parze. Podobno sąsiedzi mieli niezły ubaw, a rady, którymi go faszerowali koledzy są bezcenne! Dowiedziałam się o nich po ślubie i stosuję z powodzeniem.U mnie było skromniej, ale twardo obstawałam, że bez płci męskiej nie obeszło się w tę noc. Nie skłamałam, do domu rodzicielskiego wpadł mój brat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×