Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Katherine Juliette

Doradźcie - czy

Polecane posty

Jesteśmy razem 5 lat. Mieszkamy razem od 4. Przez ten czas usłyszałam "kocham cię" z jego ust może 10 razy. Natomiast wielokrotnie udowadniał to swoim zachowaniem. Ja jednak - jak to baba - chciałabym to czasem usłyszeć, jest to przecież bardzo miłe i moim zdaniem potrzebne, gruntuje, cementuje, daje poczucie bezpieczeństwa. Zachowanie zachowaniem, natomiast chciałabym słyszeć jak mówi, że mnie kocha, dla mnie to jest bardzo ważne, wielokrotnie mu o tym mówiłam, ale on ma chyba w nosie, że to dla mnie jest tak istotne. Wszelkie próby rozmów w moim mężczyznom na ten temat nic nie dają. Mówi że jest introwertykiem w związku z czym słowo "kocham cię" nie przechodzi mi przez gardło. I powiedział, że po co chce to słyszeć, jak według niego 'kocham cię' to dzisiaj pusty slogan, i liczą się gesty, traktowanie kobiety, i w ogóle o co mi znowu chodzi. Ja często mu mówię, że go kocham, aż raz mi wypalił że za często i dlatego nie ma już w tym magii. W związku z tym nie mówię już mu o tym wcale. Czy słowa "kocham Cię" są ważne, czy liczą się tylko gesty? Jak mu wytłumaczyć, że chciałabym to słyszeć, chociaż raz w miesiącu?:P A tak poważnie - może on mnie jednak nie kocha aż tak bardzo? Czy mam z nim nadal o tym rozmawiać? Zmuszać go? Czy nadal słowo to będzie "zakazane" w naszym domu. Już sama nie wiem :( Doradźcie proszę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość virtucon
nie masz pojecha jak ciebie rozumiem moj teraz byly facet nie powiedzial mi nigdy ze mnie kocha ma identyczne podejscie do tych spraw, uwaza ze czyny znacza wiecej niz slowa dzis nie jestesmy razem ja czulam ze nie dokonca jestem ta ktorej szukal no bo nie powiedzial kocham byly klotnie pretensje i nawarstwiajace sie zale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nceownvjcekqnbveoqjvlnelq
juz lolitka wykasowala niewygodne wpisy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zmuszać. Nie robić wyrzutów, a najlepiej już w ogóle nie mówić, żeby Ci o tym mówił. On już wie, że tych słów potrzebujesz, nie zapomni o tym i jeśli będzie w stanie się przełamać - zrobi to sam z siebie. Skoro czujesz, że Cię kocha, tylko tego nie słyszysz, to przecież nie jest aż tak źle, prawda? Jemu mów, że go kochasz jeśli czujesz taką potrzebę - trudno, żebyś zmuszała się do niemowienia, skoro masz ochotę to powiedzieć ;) P.S. Tak, mój też nie szasta tymi słowami, ale ostatnio wymusiłam na nim stwierdzenie, że mnie kocha, szantażując, że inaczej nie dostanie czekolady ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oo kochana - na czekoladę, zwłaszcza z orzechami i rodzynkami - to on mi zawsze to powie, szybko z szyredczym uśmiechem, ale powie, takie szantaże to ja stosuje też tylko ehh... żebym ja musiała faceta czekoladą wabić... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×