Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

byle_do_jutra

Wypalenie, monotonia?

Polecane posty

W związku jesteśmy ponad dwa lata. Miłość jest nadal, co do uczuć nie mam wątpliwości, ale czegoś zaczyna brakować... Gubi Nas chyba monotonia, dawniej nie mieliśmy funduszy - teraz zdecydowanie się polepszyło, z mojej strony padało już wiele propozycji. Natomiast ze strony mojego faceta jakoś... Wkoło słyszę znajomi byli tu czy tam... Ja chcę i wymyślałam nie jeden raz i proponowałam, ale ile można? Cudownie jest poleżeć w weekend razem i pooglądać jakiś film, ale brakuje mi czegoś... Wiem pewnie wiele związku ma podobnie, ale czemu to kobiety mamy ciągle się starać, wymyślać żeby było jakoś inaczej (pożyczam nawet czasem samochód od siostry, bo nie mam własnego a chce żebyśmy gdzieś pojechali, bo On też nie posiada auta, a od rodziców nie lubi brać - a raczej wymiguje się, bo kiedyś jak Go bardzo przycisnęłam, że przecież w weekend Jego rodzice nie potrzebują. To zabrał i pojechaliśmy do kina) - mówiłam Mu o tym, to mówi, że wie i rozumiem, a nadal to samo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgrsbf
Też tak miałam. Nadskakujesz mu, a on czuje,że skoro starasz się za obie strony to on nie musi. Zrób bardzo prostą rzecz: zaproponuj gdzeiś wyjazd na 2-3 dni. Jeżeli nie wykaże chęci->pojedź sama. Ale nie na fochu tylko podczas mówienia o wyjeździe powiedz- no w piątek rano o 7 jest np autobus jeżeli on cię oleje to jedź sama, najlepiej jak go nie będzie i przez dni urlopu nie odbieraj telefonu.Wróć miła i uśmiechnięta, jak się zacznie awanturować powiedz mu grzecznie,że przecież go informowałaś, ale pakować na siłę go nie będziesz- a podczas wycieczki nie miałaś czasu odbierać tel. Ja tak zrobiłam. Podziałało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuupppp
U mnie tak było i rozstaliśmy się, nie żałuję facet był nudny jak flaki z olejem. Dzisiaj wiem,że można żyć inaczej pełną piersią a nie tylko w salonie na kanapie przed telewizorem ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On pojechać, pojedzie, nie odmawia mi, ale SAM nic od siebie... Już jakiś czas temu mówił, że zorganizuje mi wycieczkę - skończyło się na słowach ehhh... Tłumaczenia typu, że przecież nie jest istotne gdzie, z kim, tylko, że jesteśmy RAZEM. Tak ma świętą racje, ale ile można to samo? Nie wymagam Bóg wie czego, żadna tam ze mnie księżniczka nad, którą ma skakać, ale On nie ma inicjatywy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A do innych sfer nie mogę się doczepić, bo to jest dobry, wspierający, kochający mnie facet... Widzę w Nim miłość, czułość, ale gdzie inicjatywa?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sgrsbf
to poproś raz jeszcze by coś zorganozował. Jak nie to sama sobie zroganizuj. A potem patrz post wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sonia44
Jak chcesz spędzić życie inaczej niż na kanapie przed tv to zrób coś z tym, bo może facet jest z niereformowalnych i nie lubi się ruszać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak czasami mam wrażenie, że jak na Niego najadę to nagle olśnienia dostaje - tak było z wakacjami - umiał się nagle zorganizować, bo Mu powiedziałam, że tym razem palcem nie tknę. Sgrsbf może masz rację - upomnę się o wycieczkę:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×