Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kiszona_kapusta

W poczekalni życia

Polecane posty

Gość kiszona_kapusta

Tak się zastanawiam czy Wy również jakieś sprawy odkładacie na później ( na wieczne nigdy). Mam tu na myśli jakieś plany, postanowienia życiowe. Ja tak niestety robię (powodem jest obawa zmian)i czekam, czekam A czas leci i nic się nie dzieje. Co w Waszych przypadkach było motorem do zmian?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość felicija
my nadal odkładamy na potem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wręcz przeciwnie
lubie jak coś sie dzieję, lubie wyzwania terasz troche "wiszę" w powietrzu, bo skończyłam II stopniowe studia zaoczne po 30 tce, rzuciłam palenie, schudłam do wymarzonej wagi, zrobiłam "remont" zebów, codzień cwiczę na siłowni... Czekam aż znów mnie coś zainspiruje, czego niedługo dkonam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam tak z wieloma rzeczami , np. badania odwlekam , różne sprawy w urzedach odwlekam na ostatnią chwilę , podobnie mam z wszelkiego rodzaju rachunkami , tez płace w ostatecznym terminie :D czasami rzeczywiscie bywa to dosc irytujace i uciążliwe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiszona_kapusta
Bo ludzie z natury chorują na od jutra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×