Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Enligghty

Czy związałybyście się ?

Polecane posty

Gość Enligghty

Czy związałybyście się z facetem który samotnie wychowuje dziecko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Enligghty
Jego kobieta zmarła. Ma 5 letniego syna. Ma swój dom, auto, 2 duże psy, ogólnie jest chyba zbyt wielkim romantykiem i niezorganizowany, ale poza tym bardzo dobrym człowiekiem. Może z wyglądu kojarzy się z jakimś mięśniakiem, ale jest dobroduszny. Każdemu pomoże i to też problem, bo często pomaga za friko, a wiadomo że ludzie dobrej woli szybko to wykorzystają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że żeby samotnie wychowywać dziecko po stracie żony/partnerki i utrzymywać duży dom, samochód i dwa psy, do tego pomagać wszystkim dookoła to trzeba być bardzo dobrze zorganizowanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak na marginesie - ludzie dobrej woli nie wykorzystują, tylko ewentualnie dają się wykorzystywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mogłabym się związać z kimś takim ;) o ile pojawiłaby się też miłość. Oczywiście nic nie ma od razu, ale skoro jest dobry to nie widzę przeszkód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Enligghty
tak na marginesie - ludzie dobrej woli nie wykorzystują, tylko ewentualnie dają się wykorzystywać to była ironia :) Owszem pomaga mu szwagierka z bratem, w opiece nad dzieckiem. Właśnie o to chodzi, że ciągle ma tak spontaniczne pomysły, że aż mnie przerażają. Np. ostatnio obudził się rano i stwierdził że nie idę do pracy i jedziemy w góry ( 400 km), mam dość luźną pracę więc raz mu uległam. On ciągle ma takie pomysły, a to skoki skądś, a to jazda konna w nocy. Wiem, może i to romantyczne, ale dla kobiety która prowadziła ustabilizowane i zorganizowane życie, to wręcz przerażające.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Enligghty
Miłość jest, no raczej teraz wielkie zauroczenie. Ciężko mówić o miłości po pół roku związku. Chciałabym się zaopiekować nim i jego synem. Chciałabym traktować go jak swojego syna. bardzo się polubiliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie związałabym się, bo musiałabym też wychowywać to dziecko. Natomiast związałabym się z takim, który ma dziecko, ale go nie wychowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaznamkilku
chwalisz się czy żalisz?? bo wydaje mi się ze chcesz wzbudzić w innych użytkowniczkach zazdrość >>no rzeczywiście ty to jednak masz zajebiste szczęście w życiu... a tak na marginesie to ciąg się wieśniaro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możliwe, że ma takie pomysły bo nauczył się, całkiem słusznie, że z życia trzeba korzystać do póki się je ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×