Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Miśka...

problem z ojcem alkoholikiem

Polecane posty

Gość Miśka...

Witam..mam ojca alkoholika. Pije odkąd pamiętam..najpierw szarpania, kłótnie..bicie itd..pozniej po którejś terapii spokój przez jakis czas..prawie 7 lat. Niedawno znowu sie zaczęło..moze nie szarpie juz ani mnie ani matki ale wykańcza psychicznie. Nie pracuje, zreszta tak naprawde nigdy tedo nie robił, ma gospodarke. Mama i ja pracujemy, praktycznie do 16 nie ma nikogo w domu..ojciec z domu zrobił "spokojny kąt" do picia dla kolegów, kiedy my jestesmy w pracy wszyscy sie goszcza..zamkniemy drzwi..wejdzie oknem..mówiłam mamie wiele razy zeby założyła sprawe o rozwod ale póki co nie zrobiła tego...wstydzi sie i boi ze bedzie musiała sie wyprowadzić z domu w który włożyła praktycznie całe swoje zecie..proszę o pomoc..moze któras z Was ma jakies skuteczne metody walki z alkoholikiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miśka...
jeszcze jakby tego było malo jego koledzy , narzekają , że kiepsko gotuję i niesmaczną zagrychę im robię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomarańczowy Skurwysyngg
gggg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ignwer
- dzwonisz na policję jak tylko zaczyna się rzucać - zakaz urządzania libacji w domu(jeśli nie słucha - dzwoń na policję) -skontaktujcie się z Ośrodkiem Leczenia Uzależnień -może trzeba wysłać go na terapię przymusową?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam podobnie... a jedyna skuteczna metoda na takich ludzi jest zgloszenie takiej osoby do instytucji zwalczajacej alkoholizm i przemoc bo u nich nie ma zmiluj...zabieraja delikwenta przymusem... Kolejnym sposobem jest zawiadomienie do prokuratury o przemoc fizyczna i psychiczna w rodzinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ignwer
i nie cackajcie się z nim jak ze śmierdzącym jajem bo Wam życie zruinuje a sam będzie nadal chlał ile wlezie twardo trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem tak... nikt kto tego nie przezywa nie zrozumie tej sytuacji a pierdzielenie zeby sie nie dawac z ust osoby ktora nie miala nigdy z tym doczynienia jest smieszne... Sam zbieralem sie 19 lat zeby cos takiego zrobic... a i tak zostalem zostalem zmieszany z blotem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pati4748
dajcie mu spokój chce pić to niech pije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miśka...
fakt pije za swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miśka...
widzicie tatuś juz sie hmm uspokoił..nie staje do bicia tak jak kiedys...pozostaja tylko obelgi i wyganianie z domu..mieszkamy na wiosce..rodzice maja małe gospodarstwo z tym ze ojciec nie robi KOMPLETNIE NIC..dom słuzy mu tylko do spania i picia podczas naszej nieobecności.. ja przez ostatnie 3 lata mieszkalam ze swoim chlopakiem ale wróciłam bo nie mogłam patrzec jak mama sama sie męczy..przychodzi do domu w domu burdel pełno butelek po jakiejs wodce z mety..itd..chciałabym jej pomóc ale nie wiem jak..ojciec juz wielokrotnie sie leczył (spotkania AA) zeby isć na leczenie zamknięte po pierwsze musi sie zgodzic a po drugie musi byc TRZEŹwy a te 2 warunki sa nie do spełnienia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pati4748
to zabierz matkę stamtąd, a on jak chce to niech się zachleje nie widzę innego wyjścia chyba, że jego gdzieś wyślecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zeby isc na leczenie przymusowe nie musi spelniac zadnych warunkow oprocz tego ze musi miec problemy z alkoholem...tam nie jest potrzebna jego zgoda...przez jakis czas wysylaja mu zaproszenia na rozmowe aby dac mu szanse dobrowolnego wstawienia sie przed komisja ( i tak chyba do 3 razy sztuka) ...pozniej biora sprawy w swoje rece

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pati4748
najgorsze, co możecie zrobić, to nic nie robić zniszczy swoje życie i Wasze jeśli czegoś z tym problemem nie zrobicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pati4748
mojemu wujowi czasem odwala po alkoholu (od 20 lat okresowo popija); agresja, wyzwiska itd. dzwonią po policję i odwożą go do psychiatryka, na pół roku mają spokój jest tam stałym pacjentem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miśka...
gdyby nie mama zostawiłabym wszytsko i wyjechała..widze jak sie z tym wszytskim meczy..wiele razy zgłaszałysmy go na leczenie..kończyło sie na przydzieleniu kuratora..przyjechała kilka razy młoda dziewczyna..młodsza ode mnie i co ona moze mu powiedzieć?? on ma ja głeboko gdzies..a alkoholik jest doskonałym aktorem rewelacyjnie potrafi sie kryc..słodzic kiedy potrzeba i mydlic oczy..kiedys wyrzuciła przy kuratorce wszystko..co robi jak sie zachowuje jak sie odzywa itd..zapisała 3 strony w swoim zeszyciku bo ojciec wtedy tez byl wstawiony i zavczał sie awanturowac i co..?? wiecej nie widzielismy tej pani kurator ani zadnej innej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doboju
miska -sprawdz czy gdzies jest kolo ciebie grupaAA przejedz sie tam i porozmawiaj z kims kompetenynym on ci rad udzieli .Działaj dziewczyno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł Assassyn
wsyp mu do wodki arszenik 🖐️. Powiecie, ze zmarl z powodu alkoholizmu, a gdy sekcja zwlok wykaze, ze zmarl poprzez otrucie to powiecie, ze kupowal wodke z nieznanych zrodel. Mozecie tez wlewac mu czysty spirytus do gardla, gdy bedzie spal, aby spowodowac zgon z przepicia, ale wtedy musicie miec rekawiczki, zeby nie pozostawic odciskow palcow na jego twarzy i na butelce 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani ze sklepiku z zeszytami
Nie, nie musi się zgadzać na leczenie przymusowe- ktoś już to wyżej napisał. Jak sama nazwa wskazuje- przymusowe. trzeźwy też nie musi być. Przed leczeniem taką osobę kierują na detoks. Jeśli sam się nie zgłosi po wezwaniach( też już o tym pisano wyżej) zabiorą go nawet z ulicy, jeśli go w domu nie zastaną i zawiozą do ośrodka lub szpitala, zależnie od tego gdzie to leczenie ma się odbywać. Z tym, że zabiorą go tak jak stoi. Leczenie trwa 7 tygodni i to czy coś będzie miał ze sobą (szczoteczkę do zębów, piżamę, ubrania, bieliznę itp) będzie zależało od tego czy ktoś mu je przywiezie czy nie. Czyli zapewne od Ciebie i od mamy. trzymam kciuki. Wiem co przechodzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł Assassyn
chwasty sie eliminuje 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×