Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość heheno

praca telemarketera

Polecane posty

Gość heheno

Czy ktoś pracował jako 'telenamol'? Czy to dość uciąliwa praca pomijając fakt, ze trzeba klapać dobrze buzią, z tym problemu ogólnie nie ma. Ale jak czasami odbieram takie telefony i słucham jak na poczekaniu gościówa wynajduje mi oferte to się zastanawiam czy ona to na pamięć gada wszystko czy to jakiś system generuje.. skąd ich obszerna wiedza, że akurat taki tel jaki chce ona ma mi do zaoferowania. Mam iść na rozmowę kwalifikacyjną, ale jak będę musiała kuć coś na blachę to dziękuję :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracowałem kilka miesięcy
w ten sposób, żadnego kucia na blachę, w ten sposób nic się nie sprzeda, po drugiej stronie słuchawki doskonale słychać czy się czyta czy się mówi, niestety jest to praca związana z kłamstwem, z naciągactwem, miałem dobre wyniki ale sumienie gryzło, naciągasz ludzi najczęściej na jakieś gówno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja odpowiem
ja z tele nigdy nie rozmawiam,najczęściej dzwonią z numerów zastrzeżonych i z mety ich odrzucam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracowałem kilka miesięcy
najlepsze co można zrobić dla siebie to odłożyć słuchawkę gdy dzwoni telemarketer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heheno
Czyli da się wszystko przyswoić na gorąco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracowałem kilka miesięcy
zależy co będziesz sprzedawał, to najważniejsze, ogólnie praca jedna z najgorszych, fizycznie się może nie narobisz ale psychicznie... Nikt tam długo nie pracuje. Ja mimo wyników zrezygnowałem, męczące jest naciąganie ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heheno
Przedłużanie umów i oferowanie telefonów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracowałem kilka miesięcy
To jeszcze nie tak źle. Powiem tak - mnie wszyscy odradzali ale chciałem się sam przekonac jak to jest i nie żałuję że spróbowałem, ta praca wyrabia pewność siebie, elokwencję itp ale jest to praca na krótko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fwededrew4
pamietaj ze w umowie jest punkt w ktorym jest napisane, ze za zerwanie umowy w okresie pierwszych 3 miesiecy placisz za odbyte szkolenie. ja akurat w umowie wyczytalam 600 zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam....
pracowałam miesiąc w telemarketingu, praca męcząca... trochę było kucia na pamięć, potem mała kartkówka z tego... ale miałam na ekranie napisane co mówić, i telefony też były opisane w programie komputerowym... strasznie męcząca praca, krtań po 6 godzinach wysiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona98579845r
pracowalam jak telemarketerka i mnie oszukali !! 2 tyg pracowalam i grosza nie dostalam, tekstu musialam uczyc sie na pamiec i wciskac ludziom, masakryczna praca najgorsza jaka w zyciu mialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracowałem kilka miesięcy
zgadza się to męcząca praca, tylko z boku tak się wydaje że się siedzi nic nie robi i jest lekko i przyjemnie, jak chcesz mieć wyniki to się musisz nagimnastykować, nagadać, naprzekonywać a po kilku minutach rozmowy usłyszysz odkładaną słuchawkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heheno
to milo ogólnie:P Nie planuję tej pracy na długo, bo z opowiadań innych już wiem jak jest, po prostu łapię pracę jaką się da, bo każda moneta jest potrzebna mi na gwałt, a pieniążki z nieba nie lecą:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pracowałem kilka miesięcy
a w jakim mieście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jaaaaaaaaa
ja też pracowałam. W firmie telbridge. Wytrzymałam 6msc:) Niby cięzka praca to nie jest, ale mózg wysiada;) Ja też sprzedawałam tel. Nie wspominam źle, ale nie była to praca moich marzeń:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość genewwa
byłam na rozmowie i na próbie ale do pracy się nie udałam, wyrzuty sumienia chyba by mnie zabiły:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jaaaaaaaaa
ja tam nie miałam wyrzutów sumienia;p praca jak każda:p najlepiej się wciskało takim z rocznika 35 i +- :) zazwyczaj brali:p a od czego wyrzuty? przecież zanim ktoś się zgodzi jest informowany że to np. kolejny abonament:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heheheno
Okazuje się że w jeden dzien trzeba opanowac wszystkie taryfy i podany stos telefonów samemu żeby wiedzieć co zaoferować yy;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heheheno
czyli wlasciwie nie na blache ale coś tego typu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heheheno
Ogólnie to mam to wszystko na jutro ogarnac ale jak, kiedy mam tylko rozpiske taryf i spis tel bez ich funkcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pracuję od kwietnia 2016. Na początku przyszłam zupełnie zielona. Stypendium socjalne nie starczało mi na moje wydatki, rodzicielka nie dawała mi pieniędzy, każde pożyczone nawet 20 zł mi wypominała, że nie umiem się rozporządzać itd., więc trafiłam do Telbridge. Na początku, do pewnego momentu, było ok. Team-leaderzy niewiele ode mnie starsi, może pogadać, można się pośmiać, kiedy trzeba-pocisną, i możesz nawet 10 godzin być na słuchawce, bylebyś cokolwiek sprzedała, chociaż jedno. Ja oferowałam wtedy ubezpieczenia MetLife, ale miałam mocno mieszane uczucia, bo tak naprawdę to było "gówno w złotym papierku po cukierku" i czasem mi nawet wstyd było mówić, że za śmierć jest 312 złotych. CENNIK: 2 podpisane-5 zł, 3-20 zł, 4-30 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×