Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ToksycznaKobita

Jaie obowązki powinna miec gimnazjalistka??

Polecane posty

to oczywiście nie był przytyk do Ciebie, bo ja też trochę faszystka jestem ;) przykład: wyjęta z "marysi" niedomyta szklanka upierdzielona po sam czubek (pewnie po jakimś kubusiu czy innym badziewiu), ale młoda odstawia do gablotki jakoby czystą, więc wsadzam jej w łapę każąc myć ręcznie -> foch, z talerzami podobnie, albo z podłogą jakieś pozostawiane maziaje :O dla nich czyste ps. kibel też myją, dla nich to najgorsza kara z możliwych, do tego raz w tygodniu wieszają pranie a ja? ja m.in koordynuję prace domowe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak juz wczesniej wpsomnialam, nawet jak niedokladniej cos jest zrobione to ja nie jestem typem zrzędy i marudy aby tylko skrytykowac, o nie, umiem pochwalic, podziekowac, nie narzekam .Wole pochwalic niz dopierdoolic krytyke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345u473490
co nie zmienia fakltu ze robisz z corki darmowa gosposie rewelka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama dziewczynuni
toksyczna, powiedz mi jak to sie stalo,ze masz az tyle przyszywanych dzieci? swoje jakies masz? podziwiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moje blizniaki z pierwszego malzenstwa, meza syn i corka z jego takze pierwszego malzenstwa, no i dwie najmlodsze juz nasze wspolne, i tyle tego wyszlo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama dziewczynuni
o Boze, to gromadka na calego :) ale wesolo macie w swieta! maz byl wdowcem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jest wdowcem,jego zona wyjechala kupe lat temu, coraz rzadziej przyjezdzala w odwieziny az wreszcie calkowicie sobie odpuscila,ma odebrane prawa rodzicielkie, Z wspolną tą najmlodsza dwójką raczej nie ma problemu, wiecej klopotu jest z moją cor (16) i pasierbicą(13), a moj syn i meza to naprawde baardzio spokojne grzeczne chlopaki, ogolnie malo kłopotliwi,wiadomo raz na ruski rok cos wywiną,ale to sporadycznie ze nie ma co sie przejmować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama dziewczynuni
pelna podziwu jestem, naprawde,bo trzeba nie lada glowy do organizacji zycia takiej gromadki,jak Ci sie ukladaja stosunki z tymi przyszywanymi dziecmi? (co do dziewczyn taki wiek buntowniczy, chlopcy w niego pozniej wchodza)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja baardzo dlugo i duzo w pracy przesiaduje,raczej nie dalabym rady z wszystkimi przebywac cale dnie i to po kilka lat. Z meza dziecmi relacje sa jak najbardziej poprawne, jego syn ( 3 gimn) jest naprawde z natury wyciszonym spokojnym chlopakiem, to o co sie popporsi to z wielka chcęcią pomoze, niekeidyaz zbyt grzeczny bo zawiel osob potrafi go wykorzystywac a on nie potrafi odmowic nikomu,ma dobre serce naprawde,a meza corka to pozlosci sie pokrzyczy,pokrzywi, ale za 2 min zlosc jej przechodzi i przyjdzie sie przytulic,popiescic, taka przylepka z niej,nie potrafi dlugo sie gniewac na nikogo.Jest wporządku naprawde dzieci fajne z nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gochaa Grochownia
Moim zdaniem jak najbardziej ma ok te obowiązki, ja w jej wieku jeszce musialam obiad po szkole robic plus po zakupy isc i odebrac siostre z przedszkola i pilnowac ją , a drugiej pomagac w lekcjach,wiec uwazam ze wszytko ok jest u ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgaggg
jest to dużo, ale jak się teraz nauczy, nie będzie miała szoku w przyszłości, ja miałam jeszcze więcej obowiązków, narzekałam, ale teraz nie mam problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze faktycznie jest to ok ale nie che ją zniechecic aby nie popadla w totalny bunt, bo sie moze przemeczyc tymi rzeczami co ma do wykonania, wiec dla dobra sprawy chyba wole jej troche zminimalizowac robote ,by calkowicie sie nie zniechęciła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieci, które mają obowiązki domowe uczą się organizacji pracy, systematyczności i poczucia obowiązku. Nie są potem takie dupowate jak trzeba iść na studia i samemu po sobie sprzątnąć, ugotować obiad, zorganizować czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młoda jest raczej zdyscyplinowana i zoorganizowana, wlasnie poprzez obowiązki, bo ona z natury taka bardzo roztrzeopana jest i duzo chaosu wprowadza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ma akurat jak na swoj wiek
wcale nie ma za duzo, mysle ze ma w sam raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×