Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kajrusia*

juz go chyba nie kocham

Polecane posty

Gość Kajrusia*

Witam jestem z chłopakiem od 3lat, na poczatku było jak w bajce. teraz jest gorzej. zaczynam widzieć różnice wieku on jest starszy o 10lat. ja czasem mam ochote na impreze, ognisko ze znajomymi on nie. nie mamy żadnych zanomych bo ja nie lubie jego przyjaciol a on moich dlatego nigdzie razem nie chodzimy bo po co sie meczyc? chciaz chciałabym gdzies wyjsc. czasem mam wrazenie ze mnie nie rozumie. mysli ze skoro jestesmy razem i mieszkamy to nie musi powiedziec ,,kocham cie", ładnie wygladasz" ,,może wyjdziemy gdzies razem" nie... po co? sprawa wyglada tak ze chce odejsc. ale mieszkamy u mnie na pietrze i nie wiem co teraz. on tu wszytsko robił zebysmy mogli zamieszkac ale ja za wszytsko płaciłam za meble, remont, farby, panele ocieplenie, okna no wszytsko. i co teraz? nie wiem nie mam powaznego powodu. jak zaczynamy sie klocic on przeprasza i robi to samo takze nie ma zadnego powaznego powodu zeby przekreslic 3lata zwiazku, jego rodzice i moi zlub planuja a ja wiem ze go nie kocham zyje z kumplem pod jednym dachem. seks to porazka, zycie jakies wychodzi ja gotuje on czasem nawet sprzata. wiem ze chyba mnie kocha albo mu pasuje taki zwiazek ale ja mam dosc. wszedzie za wszytsko place a skad ja mam na to miec? on zarabia wiecej i nie wiem co z tym robi nie placi za nic, nie kupuje jedzenia, nie oplaca pradu wody nic, musimy kupic telewizor a on nie ma nic.. to co on z tym robi? ale ja nie umiem sie klocic o pieniadze. chce odejsc ale jak? szczerze to chce zeby on odszedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Klaudia 22222
Mój mąż jest starszy 8 lat,ale na szczęście takich problemów nie miałam i nie mam. Myślę ,że : 1. nie kupuj jedzenia, nie gotuj ... 2.rób to na co masz ochotę A jak będzie awantura to spakuj mu walizki lub zwyczajnie porozmawiaj z nim szczerze,że nie widzisz z nim przyszłości ,że go nie kochasz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia mia mua mua
za nic nie placi ma wszystko gotowe za darmo i ty sie dziwisz ze on nie chce odejsc. powiedz mu zeby sie zabieral i tyle, a nie dajesz sie podle wykorzystywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poszukajmy powodów problemów... - "zaczynam widzieć różnice wieku on jest starszy o 10lat" Jeszcze kilka lat i dopero zaczniesz widzieć różnice. Ale to nie jest najważniejsza przyczyna. - "nie ma zadnego powaznego powodu zeby przekreslic 3lata zwiazku" No, na pewno jakiś powód jest. - "seks to porazka" No, to jesteśmy w domu :) A wydawałoby się, ze większość o wiele młodszych kobiet jest zadowolona ze swoich starszych partnerów, którzy wiedzą, jak sprawić przyjemnośc wybrance. Widać wyjątki się zdarzają. Nie wierzysz, że to jest prawdziwy powód Twojego "wypalenia" się w tym związku? Pomyśl... Czy jesli spotkałabyś na swojej drodze dobrego kochanka, który byłby z charakteru i powierzchowności podobny do obecnego (który przecież nie jest zły i w zasadzie Ci odpowiada), to wzięłabyś go pod uwagę jako partnera? Pomyśl jeszcze raz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeeeeezu... To jakieś prowo czy naprawde jesteś taka głupia?! Dziewczyno jedna rozmowa, mówisz mu że to koniec itp i tyle... Nie marnuj sobie życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Klaudia 22222
Mogę zapytać ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też uważam, że powinnaś żyć własnym zyciem. zadzwoń do dawnych znajomych, wyjdz z nimi na piwo. chcesz iść do kina? zapytaj go czy idzie z Tobą, jeśli nie to idź mimo to, nawet sama. to skandal, że nie masz wiedzy co się dzieje z jego kasą i żyjecie za to co Ty zarobisz. On nie robi zakupów? powiedz czasem, że wrócisz później i żeby zrobił obiad. Zeby zrobił zakupy, odkurzył mieszkanie. to trudne? a jak zacznie robic awantury, to mu podziękuj za współpracę i wystaw jego walizki. Co z tego, że on remontował mieszkanie? Mieszka w nim, nie przyłozył grosza (oprócz własnej pracy). Skoro i tak Ty opłacasz rachunki, to potraktuj to jako jego wkład w ponoszone przez Was koszty. baw się w granicach rozumu, szkoda życia na siedzenie w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajrusia*
Dziękuje wszystkim za odpowiedz, jesteście kochane. tylko ze to nie takie proste. nie umiem być zimna. wiem ze On jest przeziębiony i żeby nie wiem jak mnie irytował ja i tak zrobie mu herbatę będe wmuszać leki. Nie traktuje go jak chłopaka, bardziej jak brata którym trzeba się opiekować. co do pytania z tym seksem moze gdyby mnie pociągał jak kiedyś, gdyby nadal iskrzylo z jego oczach na mój widok i lekko by się zmienił może nadal bym go kochała, nie wiem. ale teraz tak nie jest i wiem że nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz sprobuj z nim porozmawiac. Zapytaj wprost co on robi z pieniedzmi.... i czy nadal go pociagasz...porozmawiaj szczerze az do bolu, ni emasz juz nic do stracenia. Po drugie czasami faceci to wygodne bestie i jak pokazesz ,ze sobie radzisz to koniec i kropka. A czemu od poczatku nie uzgodniliscie ,ze placicie po polowie za rachunki. Jak dla mnie to on mieszka u ciebie i zyje na twoj koszt ,a w zamian masz czasami dymanko...do tego zero zycia , brak przyjaciol, wspolnych wyjsc, tez to kiedys przeszlam, odradzam..I dopowiem jeszcze ,ze w takim przypadku roznica wieku ni ema nic do rzeczy, to po prostu taki typ. Pogadaj z nim i koniec, musisz wiedzie cna czym stoisz, bo takie zycie dl aciebie nie ma sensu tylko marnujesz swoj czas...powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwa bewa
W kazym zwiazku przestaje "iskrzyc" i to jest naturalne. NA poczatku byl taki sam jak teraz a mimo wszystko go kochalas. Najwiekszym problemem wedlug mnie jest to, ze ty za wszystko placisz i to bylaby dla mnie powod do rozstania. Porozmawiaj z nim szczerze. Powiedz, ze zastanawiasz sie nad rozstaniem i wyjasnij dlaczego. Jestescie para i nie powinniscie miec przed soba tajemnic. Takie skrywane zale do niczego dobrego nie prowadza. Jesli on nie bedzie chcial sie zmienic to mozesz z czystym sumieniem sie z nim rozstac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×