Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Malutka Miii

niedobranie seksualne w związku

Polecane posty

Gość Malutka Miii

Witam Was! Czy zdarzyło Wam się, że po kilku latach w związku odkryliście, że macie inne upodobania? A właściwie poznaliście w sobie te prawdziwe? Faceta mam cudownego pod każdym względem- radosny, wykształcony, zaradny, uczciwy, troskliwy- no wszystko na swoim miejscu. Seks..? Wydaje mi się, że przypasowałby większości kobiet- jest taki hmmm... W sam raz. Są gry wstępne, ogromne zaangażowanie, otwartość, ciało i sprzęt ok- wszystko tak jak być powinno. Możemy się romantycznie kochać, a możemy bzykać oglądając tv... Ale... Zauważyłam, że ja mam inne potrzeby niestety... Najlepiej jakby mnie ktoś (przepraszam za określenie) rżnął na szybko, w ciemnym korytarzu i dopiero wtedy czerpię z tego prawdziwą przyjemność. Skąd wiem- bo się nam zdarzyło, bo o tym rozmyślam. Ale to nie jego styl, a nie chcę improwizacji, o to nie ma sensu... Tak to wszystko ok Co z tym zrobić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malutka Miii
No właśnie ja się tam nie boję, nie krępuję z nim o tym rozmawiać, ale wiem (bo znamy się jak łyse konie- związek 8lat), że to nie jego styl. On pewnie by to dla mnie zrobił, ale nie byłby sobą i tu jest właśnie problem- bo nie sądzę by to udawanie mnie cieszyło. Dlatego sytuacja troszkę trudna dla mnie i myślałam może o jakimś kompromisie, ale nic mi do głowy kurka nie przychodzi. :) Dziękuję za odpowiedź!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezelii umiecię że sobą rozmawiać, to może zasugeruj mu, że czasem masz ochotę na taki mocniejszy seks, że już nie jeste s mała dziewczynka i że czasem masz w sobie tyle energii, że chciałabyś, żeby cię porządnie zmęczył. Mężczyźni czasem też maja takie myśli, ale często się obawiają jak to odbierze ich partnerka. Nawet jeżeli wydaje ci się, że go bardzo dobrze znasz, to kto wie, czy choć odrobinę nie uda ci się obudzić diabelka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malutka Miii
Kurka. Ja się cały czas właśnie łudzę, że on chce, ale się boi. Naprawdę, hehehehe :) :) Problem jest też taki, że znacznie różnimy się gabarytami, ja jestem w stosunku do niego bardzo mała (to może być przyczyna). Z drugiej strony, gdy inicjatywa spada na mnie to przyspieszam, a on próbuje mnie wtedy spowolnić i taka tu robota. ;) A boję się tylko tego, że zacznie udawać i robić coś wbrew własnej woli. Bo ja teraz się do niczego nie zmuszam- jest w porządku, ale... Za mało... Nie wiem, brakuje tego szaleństwa, nieokiełznania, bólu troszkę, nietypowości... Ale marudzę, łohoho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malutka Miii
Na WIELKIE szaleństwo to on przystaje TYLKO przy seksie oralnym (gdy ja jemu) i żeby wszystko takie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×