Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zamyslona.vip

Czy majac meza moge...

Polecane posty

Gość Zamyslona.vip

Przyjaznic sie z facetem z ktorym bylam 6 lat temu. On kochal mnie do szalenstwa. Ja bylam mloda i glupia. On jest 3 lata starszy. Po 2 miesiacach pow mu ze nigdy nic do niego nie poczuje. Wiem ze bardzo cierpial poniewaz jest kumplem mojego brata. Pozniej poznalam mojego meza po 2 latach zaszlam w ciaze. Dzis jestesmy rok po slubie. Jednak jeszcze kiedy bylismy para nasz zwiazek nalezal do trudnych i burzliwych tj.rozstania i powroty. Zawsze wtedy odzywalam sie do pana X. Popisalismy ale nawet jesli narobilam mu nadzieji bo on inaczej odczytywal nasze rozmowy to zawsze wracalismy do siebie z moim obecnym mezem. We wakacje spotkalam sie z X przez przypadek zaproponowal kawe a ja sie zgodzilam. Przeciez to tylko kawa. Czy powinnam miec wyrzuty sumenia wobec meza. Ja X traktuje jak przyjaciela. Moge z nim szczerze porozmawiac. Np wyzalic sie na tesciowa itp. Mezowi np nie moge bo to jego mama wiec by sie obrazil. Teraz X chce znowu pojsc na kawe pogadac. A ja nie wiem co zrobic. Zaznacze jeszcze ze on od naszego rozstania a to juz 6 lat z nikim sie nie zwiazal. Jego przyjaciel tzn moj brat czasem cos przebokuje ze X nadal mnie kocha niby. Byl ulubiencem mojej mamy wiec ona czasem przebokuje ze on pokochalby mnie nawet z dzieckiem. Heh. Nie wiem co robic. Traktowac go po przyjacielsku. Isc na ta kawe? Zaznaczam ze maz nie wie o niczym i bardzo by sie wsciekl bo nie uwierzyl by ze to tylko przyjaciel dla mnie. A naprawde z mojej strony tak to jest i nie chce tracic kontaktu z X bo uwazam ze czasem dobrze miec takie przyjaciela od serca. Co byscie zrobili na moim miejscu. Prosze o szczere opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
No tylko kawa. Czasem pisze mi sms z zapytaniem co u mnie jak sie dzidzia chowa itd. Ale jest cos dziwnego w jego spojrzeniu. Takie smutnie. Czy to mozliwe zeby nadal cos czul bo ja watpie w to raczej. Kurcze sama nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 666857
jeżeli nie wiążesz żadnych planów miłosnych z X to daj mu spokój, nie rób nadziej i nie zachowuj sie jak egoistka: ja chcę ja to ja tamto a wiesz co on czuje? może liczy na coś itp? a Ty dajesz mu złudne nadzieje... Owszem możesz się z nim spotykać ale na wstępie powiedz ze kochasz męża i nigdy od niego nie odejdziesz, że jeżeli na to liczy i w tym celu się z Tobą spotyka pociesza Cię itp to lepiej będzie jak przestaniecie się spotykać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 666857
* nadziei :))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz..-.
jak nic złego sie nie dzieje nie ma sprawy , wszystko jest wszak ustalone w kwesti co nam wolno a co nie bardzo , raz reguluje to moralnosc , dwa dekalog .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
Nie chce byc egoistka. Po za tym X jest spokojnym poukladanym facetem. Nie wydaje mi sie zeby liczyl na moje rozstanie z mezem. Naprawde myslicie ze tak moze byc? Mowilam mu ze kocham meza. Rozmawiamy na rozne tematy. Np dom rodzina jego studia magisterskie itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem idąc z nim na kawe narobisz mu nadziei.. on na pewno nie będzie tego traktował jak kawy! i wydaje mi się że będzie lepiej dla niego jeśli zerwiesz z nim kontakt bo on nigdy nie znajdzie sobie drugiej połówki bo będzie myślał że może kiedyś jak znów pokłócisz się z m przybiegniesz się wypłakać i może wtedy... a co do ciebie też lepiej jeśli go zostawisz powiedz sobie otwarcie ty go możesz traktować jak przyjaciela ale on nim nie jest bo on ma inne zamiary! ta "przyjaźń" może wpłynąć na twoje małżeństwo więc nie wydaje mi się by było warto ją kontynuować no chyba że nie zależy ci na obecnym zw. musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co jest teraz dla ciebie ważne mieć "przyjaciela" i oparcie w nim czy mieć męża i rodzinę bo gdy KAWA się wyleje i mąż się dowie to może być niewesoło pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po za sama piszesz że brat mówi że on nadal cię kocha itp więc nie wydaje mi się że mówi to żeby zrobić sobie żarty tylko po to żeby ci dać do zrozumienia że albo dasz mu szansę albo nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
Nigdy nie zdradzilabym meza. I to nawet nie podlega dyskusji. Zalezy mi bardzo na obecnym zwiazku i to rowniez dyskusji nie podlega. Ale X jest naprawde w porzadku. Po za tym ta kawa nie jest co tydzien. Ostatnio miala miejsce w sierpniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
Tak wlasnie jest. Ostatnio mu pow ze powiniem sobie kogos znalezc bo juz pora itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a cczy umawiając się na kawę z innym facetem nie mówiąc o tym mężowi nie jest formą zdrady nie mówią tu o seksualności tylko o psychicznej zdradzi pomyśl: z panu X żalisz się na teściową powierzasz sekrety opowiadasz o m... postaw się na miejscu twojego męża gdyby to on miał przyjaciółkę z którą byłby bardziej szczery niż z tobą jakbyś się wtedy czuła ? nie czułabyś się ZDRADZONA?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xendźia
fakt jest tali że pipa cię swędzi i szukasz odskoku i nie ubierajcie tego w piękne słowa i nie dobierajcie do tego ideologii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem dziewczyna chce się dowartościować poczuć nadal atrakcjna dla innego i tylko tyle nie chce zdradzać męża po prostu szuka zapewnienia że dalej jest atrakcyjna i tyle ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
Sory. Nic mnie nie swedzi. Nie obrazaj mnie. Moze dla ciebie inny facet rowna sie seks. Ale nie dla mnie. Slub to dla mnie duza wartosc. Kocham meza i czuje sie spelniona w kazdej kwesti. Ale przeciez mam prawo miec przyjaciela. Poza tym nie opowiadam mu w zaden obrazliwy sposob o mezu. Nie obgaduje meza itd. To zwyczajne rozmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja rozmuie że to zwyczajne rozmowy ale droga autorko odpowiedz mi szczerze na pytanie co byś czuła gdybyś dowiedziała się że twój mąż ma swoją byłą za przyjaciółkę i chodzi z nią na kawy bez twojej wiedzy a ty np. w tym czasie siedzisz z dzieckiem w domu? proszę odpowiedz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
O sms maz wie. Sam nawet ostatnio mowil zebym zapytala go cźy nie jest na kupnie tel bo akurat maz sprzedawal. O kawie ktora zdarzyla sie przez przypadek bo poprostu nie widzielismy sie 2 lata i wpadlismy na siebie w empiku nie pow bo uznalam ze nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale nie odp na moje pytanie... a tak na marginesie założyłaś ten topik bo sama się wahasz czy to nie jest złe iść na kawę i nie mówić o tym mężowi może dobrym rozw. było by byście z m umówili się z nim na pogawędkę wtedy nikt nie czuł by się oszukany a ty mogłabyś kontynuować swoją znajomość z panem x :P pomyśl o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
Napewno czulabym sie zle. Poza tym moze nie doslownie ale kiedy bylismy para maz mnie zdradzil. Tzn spotykal z inna ale to tak konkretnie. Ukrywal tel itd. Wybaczylam mu ale wiem jak to boli wierzcie mi. Ja niczego nie ukrywam. Tel lezy na widoku. Czasem nawet jak przyjdzie sms a nie chce mi sie wstac po tel to prosze meza zeby go odczytal bo mam poprostu czyste sumienie i naprawde dobre i szczere intencje. Jak juz mowilam maz i synek sa dla mnie najwazniejsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
Nie uprawiali seksu nie calowali sie ale spotykali. Oklamal mnie. Kochalam go wiec mu wybaczylam i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ty sie w koncu na cos
TO JAK W KONCU BYLO BO TRUDNO SIE POLAPAC Z WAMI?????????????????????? Tzn spotykal z inna ale to tak konkretnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
Byl ze mna ale jej mowil ze juz dawno nie jestesmy razem itp. Pozniej to sie juz sam w tym pogubil bo dal mi wyslac sms i akurat przyszedl sms od niej. Zrobilam awanture i wyszlam. Dwa miesiace blagal i przepraszal. Wybaczylam mu chociaz wiekszosc uwazala ze popelniam blad. Ale ja Mam juz taki charakter. Dobre serce. Przeciez kazdy zasluguje na 2 szanse. Po za tym kochalam go i kocham do dzis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobra sama musisz odp na to pytanie co chcesz teraz zrobić ale moim zdaniem dobrym rozw dla wszystkich było by się spotykanie z panem x w asyście m wtedy nikt o nic nie mógłby mieć wyrzutów pozdrawiam i kończę idę piec ciasteczka świąteczne ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
No tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olkaaaaaaaaaa1234567
to jak masz dobre serce to musisz miec twarda dupe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sorry ale ja tego nie rozumiem
Czy naprawdę marudzenie na temat teściowej jest aż tak istotne aby na nowo mieszać w głowie nieszczęśliwemu facetowi ? Moim zdaniem to bardzo egoistyczne i bezmyślne. A nawet okrutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikikun
moze dosypac do kawy cos np tabletkę gwałtu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zamyslona.vip
Ludzie przeciez on nie jest gwalcicielem. Poza tym nie umawialismy sie na ta kawe. Jak juz napisalam to byl przypadek. Wcale mu nie mace w glowie. On wie doskonale ze ja go traktuje TYLKO jak przyjaciela. Nie robcie ze mnie okrutnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostaw go w spokoju!!!
niech sobie chlop zycie ulozy po jaka cholere mu baba z cudzym dzieciakiem daj mu swiety spokoj i zajmij sie bachorem i mezem!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NIE MAJAC MEZA
NIE MOZESZ SPOTYKAC SIE Z OBCYMI FACETAMI POZA JEGO PLECAMI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×