Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość imissu

Poważny problem

Polecane posty

Gość imissu

PROSZĘ POŚWIĘĆCIE CHWILĘ NA PRZECZYTANIE TEGO POSTA! BŁAGAM! Witajcie! Mam poważny problem i nie wiem jak z nim sobie poradzić, liczę że ktoś jest mi w stanie pomóc, bo nawet nie wiem do kogo się z tym zwrócić. Mam 18 lat. Mianowicie na początku stycznia poznałam chłopaka (zapoznała nas wspólna przyjaciołka), w prawdzie z innego miasta ale od razu poczuliśmy że to nie będzie zwykła, koleżeńska znajomość. Parą nie jesteśmy oficjalnie, nazwałabym to raczej "okresem przedzwiązkowym". W czerwcu chłopak ten obchodził 18 urodziny a parę dni później do owej przyjaciółki zadzwoniła jego matka i powiedziała, że chłopak prawdopodobnie jest w proprawczaku i jedyne o co poprosił to poinformować swoich przyjaciół i mnie. Zaznaczę, że miał wcześniej konflikt z prawem, z tego co wiem bójki... Po dwóch miesiącach bez odzewu ze strony jego rodziców razem z przyjaciółką zaczęłyśmy się martwić i starałyśmy się z nimi skontaktować. Jego i jej rodzice się znają, ale niestety telefon matki nieaktywny (jakby zmieniła numer), w pracy nikt nic nie wie, w mieszkaniu nikt nie odpowiada. Za chwilę koniec roku a tu zero jakiegokolwiek kontaktu, prócz jednego smsa z nieznanego numeru, że mamy się nie martwić, że nie jest tam gdzie myślimy i że wszystko jest w porządku podpisany jego pierwszą literą imienia...ale teraz sama nie wiem czy to zbieg okoliczności czy to naprawdę on. Postanowiłam poradzić się kogoś na forum co mam zrobić, bo już ledwo sobie radzę. Czy czekać spokojnie aż wyjdzie, czy czekać na jego przepustkę, czy iść na policję i złożyć zawiadomienie o zaginięciu? Przecież nie mam pewności gdzie jest... Czy ktoś jest mi w stanie pomóc? Proszę, darujcie komentarze że to zbir i mam sobie dać spokój... To naprawdę dobry chłopak i to jedyna jego "ciemna" strona, nikogo nie zabił ani nie zrobił nic poważniejszego. Może ktoś był w podobnej sytuacji? BŁAGAM, POMOCY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *Anastazja*
coś konfabulujesz... poprawczak nie jest dla ludzi po 18 r.z. sądzę, że wskazany byłby raczej kontakt z matką a nie policja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość imissu
jest, niektóre są do 21 roku życia jeśli dana osoba jest w trakcie edukacji... kontakt z matką - jakiekolwiek drogi kontaktu są odcięte o to chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...Kiedyś szczęśliwa...
właśnie koleżanko...Radze na początek porozmawiać z jego rodzicami, a jeśli oni nic nie wiedzą to ja bym na Twoim miejscu biegła na policje. Ale Współczuje Ci bardzo... Musisz wierzyć że będzie dobrze. Życze siły i wytrwałości ;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość imissu
ja, moja przyjaciółka i jej rodzice niejednokrotnie próbowałyśmy się skontaktować - niestety bezskutecznie... dziękuję za wsparcie, naprawdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...Kiedyś szczęśliwa...
Oj kurcze... Nie wiam co Ci poradzić, naprawde chciałabym pomóc ale chyba nie ptrafie. ;( Ale trzeba wierzyć że wszystko się ułoży, i ja wierze w to z Tobą z całego serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×