Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aczytowazne..

zycie

Polecane posty

Gość aczytowazne..

Czy Wy myslicie o swoim zyciu za pare lat? Mi to ostatnio w ogole nie daje spokoju.. chcialabym miec np. wlasne mieszkanie, rodzine itd.. a mysle, ze nie bede tego miala bo mnie na to nie stac.. powiecie - zarob sobie - owszem zarabiam, pracuje, mam odlozone pieniadze (nie duzo) ale tu chodzi o wieksze sumy. Patrzac na moich znajomych zazdroszcze im np ze maja mieszkanie po dziadkach, lub rodzicie im kupili... nie wiem, wydaje mi sie, ze ja tak nigdy nie bede miala i strasznie mnie to przytlacza..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
generalnie w zyciu chodzi raczej o to by byc szczesliwa/szczesliwym a stan posiadania jest na drugim planie, jesli Cie to przytlacza, nie porownuj sie z innymi, kazdy ma inny start, jedni cos dostali inni musza sami zapracowac, skup sie na czyms fajnym, rozwijaj swoje hobby a reszta z czasem sama przyjdzie, nawet nie wiesz jak zycie potrafi zaskakiwac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli będziesz nadużywać (na własny użytek) słowa "nigdy" to będziesz w to wierzyć, to taka afirmacja... Lepiej używać słów pozytywnych, otwierających, a nie zamykających szanse... Wiem, że to niełatwe, sam jestem przykładem - najpierw "na tak", a potem gwałtownie "na nie" . Więc nie chodzi o wymądrzanie się. Ale doświadczyłem juz tego i wiem jak działa. Poprzedni post jest ok - tak właśnie trzeba patrzeć. Nie porównujmy się z innymi, bo to jest jak z tą szklankę - do połowy pełna, czy do połowy pusta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aczytowazne..
myslisz? duzo osob mi tak mowi.. a ja sie po prostu o to boje :( nie chodzi o to, ze to jest dla mnie najwazniejsze, tylko nie ukrywajmy - jest to wazne, nie mam juz jakos b.malo lati zaczynam (moze nawet za pozno) sie o to po prostu martwic , a ostatnio to mnie tak meczy ze nie potrafie sie na niczym skupic, w dodatku zaczynam sie blokowac przez ten strach i wszystko wydaje mi sie bez sensu. Mysle tylko o tym co bedzie kiedys, moze to dlatego ze kilku moich znajomych ostatnio zawarli zwiazki malzenskie:) maja dzieci, mieszkania itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×