Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Basska87

Czy ...

Polecane posty

Gość Basska87

jak nadarzy się okazja to będzie zdrada? Kocham mojego faceta, jesteśmy zaręczeni. W życiu nam się całkiem dobrze układa choć oboje mamy wady, jesteśmy zakapiorami i kiedyś cz ęsto się kłócilismy. Nie wiem czy to przez te kłótnie czy przez co (w sumie od początku tak było) mój facet nie okazuje mi czułości. Prędzej mnie uszczypnie niż pocałuje. Nawet jak ja się do niego zbliżam to mnie odpycha, łapię za rękę on ją puszcza. Seks jest ale też na moją prośbę. Przeważnie jednak mówi, że jest zmęczony i nie dzisiaj. Jemy zdarza się inicjować raz na 2 tyg, ja chciałabym najlepiej codziennie, ale mogę spasować na raz na trzy dni. Ale nie chodzi o ten seks. JA uwielbiam się całować, zawsze to uwielbiałam. On nie wiem. On się zgadza tylko na dziubki, nic głębszego. A ja pamiętam kiedyś jak to uwielbiałam i za tym tęsknię. O minecie też nie ma mowy. Chyba, że w formie wymiany "ja ci zrobie ale ty mi tez". Oczywiscie ja zajmuje sie nim czesciej, ale nigdy nbie ma takiej sytuacji ze tylko on to zrobi bo ja zaraz musze sie odplacic. Najlepiej 69 bo wtedy ma pewnosc. Czy gdyby na imprezie ktos mnie pocalowal to naprawde bylaby zdrada? Przeciez tyle mojego prosilam, wie jak to lubie i nic z tym nie robi... Czy moge sobie czasem pozwolic na taka chwile przyjemnosci z kims innym nie czujac sie z tym zle, bo przeciez w inny sposob tego nie dostane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×