Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hmmmm 90

jak poderwać kolegę?

Polecane posty

Gość hmmmm 90

podoba mi się od dawna kolega z uczelni, którego mam okazję widzieć niestety tylko co dwa tygodnie (system zaoczny). od tego semestru jest ze mną w grupie. ja jestem raczej nieśmiałą osobą i nie mam odwagi się nawet do niego uśmiechnąć. on chyba też jest taki. bardzo cichy, nie wyróżniający się między innymi. czasem mamy okazję by razem porozmawiać, ale to bardzo rzadko, tylko wtedy, kiedy on coś zagada. często puszcza do mni9e oczko albo się uśmiechnie, albo kręci się niedaleko i ogląda w moją stronę. niby to nic takiego. a ja Qrna myśle o nim bez przerwy. marzę o tym żeby się z nim czasem spotkać i bliżej poznać. ale jak to zrobić? ja się nie odważę, a on? czy takie małe znaki, które wysyła w moją stronę coś znaczą z jego strony? jak to jest z tymi facetami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
aaa i dodam, że nie jestem jakąś małolatą :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
nikt mi nic nie napisze? :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
od samego patrzenia to nic nie bedzie. jesli chlopak puszcza oczka to albo jest "spoko" i na luzie, albo faktycznie cie figlarnie zaczepia. nie macie czasem jakiejs przerwy w zajeciach zeby pojsc razem cos zjesc czy na kawe? byloby najbardziej naturalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
mamy przerwy, ale za mną zawsze chodzą koleżanki a za nim brat, który studiuje razem z nim. ostatnio była wolna chwila, że zostałam sama (koleżanki wyszły do wc czy gdzieś tam), wtedy on podszedł do mnie i chwilę porozmawialiśmy o pierdołach. miałam wrażenie, że jest bardzo skrępowany mówiąc do mnie. na następnym zjeździe mamy iść z całą grupą na piwko. zaproponowałam mu, żeby się też dołączył. wyglądał na ucieszonego i powiedział, że chętnie wpadnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to sie nazywa podryw na zadanei domowe, mówisz ż eczegoś neirozumiesz i czy by ci mógł to wytłumaczyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
już to przerabiałam. poprosiłam go raz, by mi coś wytłumaczył bo na prawdę czegoś nie rozumiałam, a on tak na prawdę był jedyną deską ratunku.później miałam wyrzuty sumienia, że może przez to źle o mnie myśleć, albo nie wiem co... on za to czasem odnośnie tej sytuacji zagaduje, że teraz moja kolej by mu pomóc, ale na razie na tym się kończy. zagaduje, ale tak na prawdę chyba nie chce mojej pomocy :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
no to swietna okazja zeby cos ewentualnie zaczac. usiac blisko niego...i na koniec popros o numer komorki (tak niby pol serio, pol zartem)...jesli on tego nie zrobi przed toba. Powiedz po prostu, ja puszczac oczek nie potrafie, ale moge zadzwonic, jesli mi dasz swoj numer... i sie usmiechnij. zobaczysz jaka bedzie reakcja. do odwaznych swiat nalezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
świetna rada, ale obawiam się, że się nie odważę. no chyba że będzie mi luźniej przy tym piwie :D szczerze powiedziawszy to nawet nie wiem on jest wolny. może ma kogoś... później poimyśli, że jestem jakaś nienormalna albo, że może się narzucam :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
nie boj sie, nie pomysli. mamy 21 wiek. przeciez nie wchodzisz mu do lozka! jesli mu twoje zachowanie nie bedzie na reke, to sie wykreci. szybko sie zorientujesz. wypij sobie duze piwko i do dzialania...bo bedziesz kiedys zalowac. poza tym faceci lubia dziewczyny na luzie i z poczuciem humoru. przeciez to bedzie tylko odzew na jego puszczanie oczek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
gwoli wyjaśnienia masz rację. dziękuję za radę. zrobię tak najwyżej się zbłaźnię, a wtedy będę go omijać szerokim łukiem. jeśli faktycznie dojdzie do tego spotkania przy piwku to będzie fajnie i to bedzie dla mnie szansa. a jeśli nie... to po ptokach :p na tym się skończy, bo za miesiąc nie będziemy już nawet w jednej grupie. niestety każde z nas wybiera się na inne specjalizacje :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
jesli piwka nie bedzie, to tym bardziej przy najblizszej okazji zrob tak jak ci napisalam...bo potem to faktycznie bedzie juz po ptokach. i bedziesz moze cale zycie zalowac, haha. wez gleboki oddech...i mu to powiedz (i bez piwa, gdyby...) raz sie zyje!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
jeśli będzie faktycznie taka okazja. jak już pisałam wcześniej, za mną cały czas chodzą koleżanki, przy których niczego nie moge powiedzieć bo zaraz wszystko głośno komentują, a za nim brat. tak więc marne szanse. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
jak sie bardzo chce, to zawsze znajdzie sie jakas okazja, nie wymiguj sie! w koncu to robisz to dla siebie. jest wiele roznych mozliwosci, zeby ten kontakt zaczac, ale to kwestia odwagi czy moze determinacji, haha ja nie mialabym z tym problemu, ale rozumiem, ze kazdy jest inny. masz komorke co robi zdjecia? to zrob mu przy okazji zdjecie, ale tak zeby to widzial...a potem podejdz do niego i powiedz: daj numer, to ci to zdjecie wysle...i obowiazkowo usmiech. to sa wszystko takie troche zaloty malolatow, ale samo sie nie zrobi. moze on jest jeszcze bardziej niesmialy od ciebie, kto wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
szalona z Ciebie kobieta! ale Twoje rady są świetne. jak dla mnie potrzeba wiele odwagi żeby zrobić coś takiego. przeraża mnie to, ponieważ boję się odrzucenia. zdecydowanie byłoby łatwiej żeby to on zrobił krok do przodu :P skomplikowana sprawa, z innymi kolegami nie miałabym najmniejszego problemu żeby tak zrobić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
wez sie opanuj, jakie niby odrzucenie? probuj i nie rozmyslaj! jesli wedka nie zlapie, to sie niczym nie zblaznilas, takie tam wybryki mlodych ludzi. przeciez to wszystko jest na tym etapie takie niewinne. za duzo sie zastanawiasz, zanim dzialac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
dzięki za radę. są jeszcze jakieś propozycje? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
ponawiam również pytanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
na to wygląda :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
podnoszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
nie mam miśka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
dzisiejszej nocy śnił mi się owy kolega :) mmmmmmm :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
może dzisiaj mi ktoś coś poradzi? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmm 90
widzialam się z nim i wczoraj i przedwczoraj. na razie starałam się nie zwracać na niego uwagi. a dziś mam przez to zrąbany humor. kurcze, jak on mi sie podoba. za dwa tygodnie idziemy na piwo (cała grupa). nie wiem czy sama odważę się podjąć jakieś kroki. a co jeśli zrezygnuje i nie będzie go? załamie się :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×