Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jemiola

ma dziecko z inna

Polecane posty

Gość jemiola

Właściwie moja sprawa jest bardzo świeża,emocje jeszcze nie opadły;( Otóż niedawno dowiedzialam sie iz moj chlopak ma dziecko z inna,tzn kilka dni temu jego byla dziewczyna oznajmila mu ze jest w 4 miesiacu ciazy. Ani ja.. tym bardziej on nie wie co zrobic, kocha mnie ale wiem ze mysli o tym zebysmy sie rozstali.. co zrobic w takiej sytuacji? w jednej chwili swiat zawalil mi sie na glowe:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to znaczy ,ze krotko jestescie
ze soba ? Co ma zrobic , poczekac az sie urodzi i zrobic testy DNA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość limix
to chyba oczywiste ze powinien do niej wrocic Ty tez bys chciala zeby twoje dziecko sie wychowywalo z ojcem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfghjkl
to jeszcze z jednej nie zszedl a juz na droga wlaz:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsgfhkjljl
jemiola jakas ty glupia. on kocha cie a jeszcze niedawno pieprzyl się z tamtą... odpusc sobie ruchacza bo za kilka lat tez skonczysz jako samotna mama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja a ja a ja
A z jakiego powodu sie rozstali? No, bo jakiś musiał być przecież. Osobiście ja bym nie chciała reanimacji związku z tego powodu, że jestem w ciąży z eksem. Po pierwsze, powiadomiła go nieco późno, no ale nieważne, może miała jakieś powody. To, że mu powiedziała, to dobrze, on ma prawo wiedzieć, niezależnie, czy okaże się, że dziecko jest jego, czy nie. Tak czy siak - dla was wcale nie musi to oznaczać końca, chyba, że on ją kocha ... no i to dziecko będzie tym, co ich na nowo połączy. Sprawa jest trudna, ale to nie ty , a on ma podjąć tę decyzję - co robić. Jakby nie było - to jego problem, ktoś i tak będzie cierpiał. On sam musi podjąć decyzję, czego chce i co ważne. Owszem, dziecko ma prawo wychowywać się z ojcem i tak być powinno, niemniej, jeżeli po jakimś czasie okazałoby się, że rodzice są tylko z powodu dziecka razem, to nie będzie tam szczęścia i prędzej , czy później dojdzie do kłopotów, a dziecko świadome tego nie musi być. On na pewno musi wiedzieć, że na 100 % dziecko jest jego, do czasu wyjaśnienia (dopiero po porodzie będzie to możliwe), z pewnością powinien interesować się byłą dziewczyną i jej stanem, w końcu prawdopodobnie urodzi mu dziecko. Powinien ją wspierać, pomagać, to na pewno, ma prawo wiedzieć i wiedzieć, jak rozwija się byc może jego dziecko. Poprawkę mieć też musi na to, że może się okazać, że nie jest ojcem. Dlatego najuczciwiej chyba by było, by mimo miłości, zwrócił ci wolność, bo ty nie masz zobowiązań tego typu i masz prawo mieć normalny związek bez stresów i ew. bagażu. Ja będąc na twoim miejscu sama zdecydowałabym się na rozmowę i powiedziała facetowi, mimo uczuć, że lepiej będzie jak przestaniecie się spotykać, dla dobra wszystkich, że masz prawo do tego, a on nie może ci go odbierać złudzeniami, że może się okaże, że dziecko nie jest jego. Ta wiedza przyjdzie za jakiś czas i to nie twoja broszka, jak on do tego dojdzie. To ty zrób krok i zachowaj się dorośle. Robisz to głównie dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jemiola
wszystko spoko,ale spedz sobie cale zycie z osoba ktorej nie kochasz a jestes z nia tylko dlatego ze macie wspolne dziecko. Spoko raz sobie zycie spierdzielil , moze wystarczy? Nie wiem po prostu czy sie pakowac w to dalej czy po prostu odpuścic mimo naprawde szczerych uczuc...Zawsze myslalam ze takie rzeczy to nigdy mnie nie beda dotyczyc a tu masz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po ile macie lat??
I ile jesteście razem?Z pewnością parę tygodni.Ja bym sobie odpuściła mino tego kochania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja a ja a ja
w sumie w tej motaninie myśli dała ci kilka opcji: 1) czekajcie na rozwój oboje - o ile oboje na to się zgodzicie, a to będzie stres i niepewność, poczucie winy 2) rozstańcie się - z jego inicjatywy - nawazył piwa, musi je wypić 3) sama utnij to teraz, zanim dowiesz się wielu rzeczy, których może wolałabyś nie wiedzieć o przeszłości swojego chłopaka z czasów bycia z tamtą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jemiola
dziekuję... co do rozstania,dziewczyna robila z nim co chciala,wciskala kity ze go kocha , po to by pozniej powiedziec ze ma innego faceta i jest w nim szalenie zakochana,a on lecial za kazdym razem jak glupi, generalnie miala dwoch z tym ze ani jeden ani drugi o tym nie wiedzial... byla dziewczyna twierdzi iz dziecko jest jego, bo z tamtym nie współżyła... wszystko jak w jakims popieprzonym serialu;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jemiola
21 i wlasciwie jestesmy ze soba od 2 miesiecy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja a ja a ja
no to ci napisałam, że własnie niekoniecznie chciałabym być tylko z powodu dziecka z kimś, gdzie związek z jakiegoś powodu się rozpadł. Ile tamten związek trwał i ile czasu minęło od tego czasu, do chwili kiedy wy zaczęliście być jako para ... póki co to 4 miesiące, więc ... byłaś powodem ich rozstania? jesli tak - powinnaś dać sobie z nim spokój, będzie całe życie uwiązany zobowiązaniem, a ty wyobraź sobie, czy chciałabyś z nim być do końca życia i znosić obecność dziecka z inną kobietą? ja nie dałabym rady, inaczej jak wiążesz się z kimś już po rozstaniu i od razu wiesz, że ma dziecko, inaczej, kiedy się okazuje, że nowy partner za chwilkę zostanie ojcem z byłą:-o patos i jak dla mnie ... koniec. Popłakałabym, a potem głowa do góry. Nie on jedyny na świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po ile macie lat??
Skoro on za nią tak latał to pewnie cię zostawi i tyle.Nie oszukujmy się...!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja a ja a ja
więc niewykluczone, że on ją kocha, skoro tak było (że robiła z nim co chciała) i jeszcze na dodatek on sam rozważa rozstanie z tobą ... zobacz - sytuacja dość klarowna, a uwierz mi, po 2 miesiącach uczucia są na tyle świeże, że cięzko to nazywać miłością, bardziej silnym zauroczeniem, lubieniem i sympatią, motyle itp. Im dłużej to trwa, tym gorzej, dla ciebie głównie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xchocolatex
powiem ci ze jesli on jest faktycznie ojcem i bedzie chcial byc obecny w zyciu dziecka a nadal bedzie z toba i bedziecie sie kochac i zaakceptujesz jego sytuacje to pamietaj ze on bedzie widywac sie rowniez z byla bo chca czy nie zawsze bedzie ktos kto bedzie ich w pewnym sensie laczyc;( niektore zaakceptuja to a nie ktore nie musicie dojsc do tego z partnerem razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja a ja a ja
Naprawdę dobrze ci radzę - mimo żalu - ty sama podejmij decyzję i zrób ten krok - na spokojnie, bez kłótni wyjaśnij mu sama, że tak będzie lepiej dla was wszystkich. Uwierz mi, wykażesz się wtedy dojrzałością i zdrowym rozsądkiem. Nie kłóć się, ale i nie chciej utrzymywać potem kontaktu, argumentując to tym, że dla Ciebie to za wiele by było ( w przypadku propozycji z jego strony oczywiście)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jemiola
wszystko wiem ale to spadlo na mnie jak jaka lawina,moja choroba,sesja wszystko w jednym momencie posypało sie jak domek z kart;( po prostu boje sie ze jak juz go strace na zawsze z powodu wlasnej decyzji nie poradze sobie z tym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jemiola
i jestem w stanie zaakceptowac takie życie w razie sytuacji w ktorej on byłby ojcem i musiałby zajmowac sie nia i dzieckiem... znam taka sytuacje w mojej rodzinie i tam wszystko jest normlanie,sa szczesliwi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja a ja a ja
To nie reguła, u was może są szczęśliwi, nie wiesz jak będzie z wami. Skoro tak się boisz - czekaj. Gorzej jak on podejmie taką decyzję, uwierz mi - będziesz czuła się jeszcze gorzej. A co sam zainteresowany mówi, bo cały czas mówisz o sobie, a on?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jemiola
on jest nie mniej zaskoczony o dziwo jak ja, spedzialm z nim wczoraj kilka godzin, po prostu sam nie wie co ma zrobic,dziewczyna napisala do niego smsa z ta wiadomoscia wiec to juz jest jakas porazka z jej strony,on powiedzial mi 3 dni po tym,warto dodac ze widzieli sie ostatnio jakis miesiac temu w relacji w ktorej to wyjasnili sobie rzeczy z przeszlosci i zamkneli rozdzial...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja a ja a ja
No i co, wtedy nie wiedziała, że jest w ciąży? Skoro teraz to 4 miesiąc, wtedy to był 3-ci, więc musiała wiedzieć, a teraz mu wyjeżdża? A może ot podpucha z jej strony?! Może najpierw niech udowodni ciążę, bo może chce go odzyskać w tak podły sposób, oszukując go. Potem znowu coś nakombinuje, że niby poroniła - aż dziwne:-o dla mnie coś tu śmierdzi:-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jemiola
dla mnie też właśnie... myslisz ze bedzie to niestosowne z mojej strony gdybym sie z nia jakos spotkała? dowiedziala sie jak jest naprawde? a przynajmniej spróbowała...? Dziekuje ze poswiecasz mi swoj czas, narazie nie jestem chyba nawet na tyle odwazna zeby porozmaiwac o tym z przyjaciołką;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkaa
a może laska go wkręca? Dowiedziała się, że kogoś ma i kręci? Ja bym poczekała co dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jemiola
mireczka,myslisz ze powinnam sie z ta dziewczyna spotkac? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkaa
jemioła- Moim zdaniem absolutnie nie!! Zrobisz z siebie idiotkę! Poczekaj na rozwoj wypadków, może się okazać, ze to podpucha i nie będzie problemu. A jeśli ona rzeczywiście jest w ciazy z Twoim facetem to TY musisz zdecydować, czy chcesz z nim być. Jakby nie patrząc jest to dla Ciebie obciazenie- będziesz musiała zaakceptować, że do końca życia będzie, w pewien sposób, związany z inną kobietą. Ale na tym etapie nie rób nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja a ja a ja
Też tak uważam. Absolutnie nie inicjuj spotkania z nią, poniżysz się. Poza tym, gdybyś z nim była dłużej, a to dopiero 2 miesiące, to krótko. Jedno co możesz, to powiedzieć chłopakowi o swoich wątpliwościach, że coś ci nie gra, że skoro miesiąc temu się widzieli, a była już w 3 miesiącu, to wątpliwe jest, że o ciąży nie wiedziała i na dowód swojej prawdomówności powinna mu pokazać kartę ciąży. Kobieta chcąca być fair mu pokaże i będzie musiała wyjaśnić, dlaczego tyle zwlekała z poinformowaniem go. Być może wpadła w panikę, bo on se kogoś znalazł i okazało się, że nie będzie mogła nim manipulować. No i wpadła na pomysł ... ciąży. Niech więc ja udowodni, wystarczy karta ciąży. Resztę on może sprawdzić po porodzie, o ile tamta w tej ciąży jest. Jak pierwsza data wizyty lekarskiej/badania będzie po dacie ich ostatniego spotkania, to powiedzmy, że mogła dowiedzieć się później. To się też zdarza, chociaż rzadko. No a co z wami ... musicie sami zdecydować. On musi wiedzieć na pewno, że jak zdecyduje raz, to powrotu nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fefesfsf
sluchaj od tej pory juz zawsze bedzie was troja a nawet czworo, decyzja nalezy do ciebie jesli facet mysli o rozstaniu to niech idzie w cholere, bedziesz przy nim nieszczesliwa, skoro teraz ma w glowie rozejscie sie z toba to zrobie to nawet za pare lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jemiola
wiec pozostaje czekac;(... dziekuje dziewczyny,nieco rozjasnilyscie mi ta sytuacje bo w ferworze mysli nic racjonalnego nie bylam w stanie wymyslic...dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze mówiąc niestety wiem co czujesz byłam w takiej samej sytuacji tylko że ja miałam szanse być z kimś kto też bardzo chciał być ze mną. Niestety spotykaliśmy się ok 2 tyg po tym czasie jego była odezwała sie do niego z informacja ze jest w ciazy. Kochał mnie ale odszedl do niej. A teraz z perspektywy czasu patrze na to inaczej i ciesze sie ze tak sie stalo poniewaz nie mogla bym zyc z nim wiedzac ze cos go łączy z inną a dziecko to bardzo wiele. Musiał by dawać ne jego utrzymanie przy okazji widywal by sie z byla itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie matka
miałam dosłownie identyczną sytuację!! Mój facet jej nie kochał, a ona nagle jak zaczęliśmy być ze sobą, to stwierdziła, że jest w ciąży. Dostarczała mu nawet zdjęcia usg. Tak, czy siak, zdecydowaliśmy, że zostajemy razem. On był rozbity, ale jej nie kochał i to przeważyło. Tak naprawdę to stało się zayebiście mocnym fundamentem naszego związku (związek oczywiście nadal trwa a minęło już pare ładnych lat od tamtego zdarzenia). Doszłam do wniosku, że nie będę mu utrudniać kontaktów z dzieckiem, ale niech nie robi ze mnie dobrej cioci i tyle. Ciąg dalszy był taki, że dziewczyna udawała zagrożoną ciążę i udawała ciągłe pobyty w szpitalu nie życząc sobie odwiedzin mojego faceta. W okresie, kiedy miał być poród, okazało się, że wszystkie testy ciążowe i zdjęcia usg były spreparowane, bo jej matka jest lekarzem i je pomogła spreparować. Kto wie, może była Twojego faceta też próbuje złapać go na dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×