Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ruby_roxanne

Czy zareagowaliście kiedyś widząc bite dziecko? Jak byście się zachowali ?

Polecane posty

Gość mikikun
w mojej miejscowości to ojciec prowadził córkę na smyczy na melinę by ja pijaki dupczyli ale to było w latach 50

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
zajebałbym chujowi. bicie dziecuszka to nie jest wychowanie,. tyle , że zajebałbym nie przy dziecuszku... chyba , że by zagrażalo życiu i zdrowiu dziecuszka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też byłam bita
Ja też byłam bita odkąd tylko pamiętam. Mocno. Ale matka do dzisiaj twierdzi, że mnie bardzo kocha. Mało tego, z czasem zaczęła zapominac jak mnie traktowała i kiedy tylko jej o tym w trakcie rozmowy przypomnę, twierdzi, że kłamię, bo "aż tak źle nie było..." Najgorsze jest to, że pochodzę z tzw. normalnej rodziny, bo przecież ojciec całe życie ciężko pracował na nasze utrzymanie, matka opiekowała się dziemi, więc powinnam byc im za wszystko wdzięczna. Ale nie jestem, bo pamiętam jak dziś jak biła mnie z byle powodu po plecach, twarzy, tagrała mnie za włosy, ciągała za uszy, kopała w tyłek, wyzywała od suk, szmat, krów, zdechlaków... Dziś mam 30 lat i tak bardzo zaniżoną samoocenę, że boję się przebywac z ludźmi, bo ciągle mam wrażenie, że jestem od innych gorsza, głupsza, brzydsza... Ostatnio spytałam matkę, czy wiedziała o tym, że jako małe dziecko byłam molestowana seksualnie przez nastoletniach synów sąsiadów. Odpowiedziała, że pierwsza o czymś takim słyszy i że w tamtym momencie gdyby się o tym dowiedziała, to porządnie dałaby mi lanie, żeby wybic mi głupoty z głowy ( mimo ze kiedy to się działo miałam około 7-10 lat). Ale przecież matka mnie bardzo kocha... :/ rzekomo... Nienawidzę przemocy i na pewno zwróciłabym uwagę matce, która biłaby publicznie dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
mam dorosłego już syna i wiem , że bicie to moja porażka , nie biłem , wyrósł na porządnego chłopaka , trza być wobec niego uczciwy prawdziwy i rozmawiać a nie do niego mówić. choć momenty były...,.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
www.sposobynadzieci.pl zapraszam na rozważania o wychowaniu dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mialam taka sytuacje pare lat temu na dworu w Sopocie. Ojciec krzyczal na malucha zaczal go tak szarpac ze nie moglam na to dluzej patrzec. Wyrwaka mu to dziecko i zaczela sie niezla scena bo gosciu gdyby nie moj ex maz dolecialby nawet do mnie z lapami i wtedyy ludzie zadzwonili po psy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja krzyczałam na dziecko i miałam policje w domu bo sasiedzi zadzwonili ze sie znecam wiec u mnie znieczulicy nie ma.najprościej jest uderzyć i usprawiedliwić sie że dziecko bylo nie grzeczne ale to jest z bezsilności,to z dorosłym jest coś nie w porządku a obwinia sie dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kÓgel FoN tzFancisH
...,,klapsa,, też nie wolno....musiałbym się powstrzymać by nie zabić.... .. przyszli rodzice powinni obowiązkowo przejść testy i badania psychiatryczne czy WOLNO im mieć dzieci......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najczęściej ludzie reagują, ale wtedy gdy dziecku nic się nie dzieje, bo jak faktycznie, ktoś się znęca to sąsiedzi boją się, że zemsta psychola ich dosięgnie x a najlepsze jest to jak potem dobrej rodzinie zabierają dziecko, bo jebnięty sąsiad naskarżył, ze klapsa dostało :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A w mojej rodzinie jedna bije dziecko Sa swiadkowie Zadzwonilam do mopsu- zrobili dochodzenie ale wyszlo Ze ok Teraz ojciec dziecka zglOsil spr na policje bo chce wiedziec kto na jego zone doniosl Swiadek ktory zna sprawe od pidszewki schowal glowe w piasek tzn babcia dziecka Wszyscy wiedza Ze dziecko jest bite kiedy przyszla pomoc nikt Nie Chcial zrobic sobie problemu. Pewnie policja dostanie moje Dane od mopsu, rodzina milczy a dziecko bedzie dalej cuerpiec To sie nazywa ciemnogrod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ludzie się śmieją dopóki ich to nie dotyczy.Często tak jest ze niby kochająca się rodzina, co niedziela do kościoła a w domowym zaciszu dziecko jest gnebione i napierdzielane. Potem się dziwią ze dzieci nie chcą znać rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja zareagowalem, ale okazało się ze nauczycielki to prostaczki. Zapytaly się matki czy bije swoje dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie reaguje jesli to muzulmanie. Kilka razy tez bylem swiadkiem jak muzulmanin bil swoja zone polke. Wiem ze to byla polka bo mowila plynnie po polku. Prosila o pomoc ale sama go wybrala i nie chcialem ingerowac w czyjs zwiazek. Nie chcialem byc rasista.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×