Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zalałamnetbooka:(

Zalałam netbooka...

Polecane posty

Gość zalałamnetbooka:(

zalałam go herbatą kiedy był wyłączony, przeczytałam gdzieś żeby go odstawić otworzonego na 2 dni i tak zrobiłam ale jeszcze wcześniej god razu po zalaniu chciaam go włączyć i się nie dało no ale pomyślałam że jest rozładowany no i teraz po 2 dniach podłączyłam łądowarkę i świeci się lampka że jest naładowany no ale się nie włącza ciągle w sumie to czy netbook będzie chodził czy nie obchodzi mnie trochę mniej aniżel to że będę to musiała to powiedzieć mamie i babci(to ona 'wszystko' mi kupuje) w sumie umowa na internet i tego netbooka mi się właśnie kończy ale jeszcze pozostają 3 miesiące przez które trwa wypowiedzenie no i szczerze mówiąc strasznie się boję bo to zalanie komputera może być taką 'kroplą która przepełni czarę goryczy' bo już nie jedną rzecz popsułam, zniszczyłam lub zgubiłam i zawsze słyszę szczególnie z ust babci że nic więcej mi nie kupi i myślę że tym razem to może być prawda, a ja liczyłam na to że po zakończeniu tej umowy weźmie następną na laptopa.. :((( pomóżcie mi co mam zrobić bo najbardziej boję się reakcji na to że zniszczyłam kolejną rzecz :(( mam jeszcze pytanie do tych którzy się 'znają': od pewnego czasu psują się u mnie sprzęty w kuchni i jest to wina instalacji elektrycznej, jeżeli 'zainscenizowałabym' podłączenie tam komputera i po chwili powiedzenie żę coś się stało i chyba przez tę instalację się spalił komputer to potem gdyby mama odniosła go do serwisu to dałoby się odróżnić zalanie(gorzką herbatą, nic się nie lepi ani nie pachnie) od spalenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mojego zalanego herbatą laptopa wysuszyłam suszarką i działał.... Po zalaniu nie chciał się włączyć (wiem, nie powinno się tego robić.... ) a po wyjęciu baterii, wysuszeniu, ponownym włożeniem baterii i uruchomieniu, działał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalałamnetbooka:(
tylko teraz wydaje mi się że ciecz dotarła do płyty głównej bo jak tak stał te 2 dni to normalnie, a nie w dół klawiaturą wydaje mi się że już się nie włączy :( ale cóż 2 lata dzielnie mi służył poza wymianą matrycy która kosztowała mnie 500 zł :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×