Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dfrfgtg

Nie mogę się pogodzić z mijającym czasem

Polecane posty

Gość dfrfgtg

Mam 23 lata. I myśl, że za 7 lat będę już 30-latką mnie przeraża. Życie dla mnie płynie za szybko. Nawet szkoda mi się położyć spać, bo wydaje mi się, że mam 8 godzin wyciętych z życiorysu. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfrfgtg
up!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfrfgtg
nie wiem co robic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepiej nic nie rob
:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fwefewrf
Pomyśl sobie jak będziesz się czuła za dziesięć lat i poczuj się lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciemny blondynn
ja mam tak samo,:( czuję jakbym staczał się w otchłań :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 34_na_karku.
rozumiem cie, ja juz przekroczylam te magiczna 30, mam 34 lata, wiec dla ciebie to juz w ogole dinozaur :-D widze, jak zmienia mi sie cera, nad figura moge panowac, wlosy, wszystko, ale cera, grubsze rysy zdradzaja wiek - korzystaj z zycia pókis mloda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam to samoo
ale mam 27 lat. Wyszlam za maz, spodziewam sie dziecka i juz troche zal tych lat, ktore minely. Nie, nie tesknie tylko zal, ze pewne rzeczy juz nie wroca. Zal, ze rodzice sa coraz starsi i coraz mniej wspolnego czasu nam zostalo. Zal, ze nigdy nie bede juz tak piekna i mloda jak 10 lat temu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muminok
A co tu można na to poradzić. Nie tylko Tobie latka lecą. Ja będę mieć w marcu 24. trzeba żyć i nie myśleć o tym bo to bez sensu, nie mamy na to wpływu więc po co się dołować a umrzeć i tak trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciemny blondynn
a jak to jest z seksem po 30? czy chce się Wam się mniej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 34_na_karku.
W ogóle mi się nie chce :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfrfgtg
Mi nie jest zal minionych lat. Tylko po prostu stwierdzilam ze nie ma po co zyc, ze zyje sie tylko po to zeby umrzec. Że wszystko jest bez sensu. Inni ciesza sie zyciem, a ja nie potrafie, bo ciagle mysle o tym ze bede musiala umrzec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muminok
A podobno jak kobieta dojrzewa z wiekiem to ma fajniejsze doznania seksualne i większe libido :-) Za jakiś czas się przekonam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam to samoo
wiadomo, ze musisz umrzec i myslenie o tym nic ci nie da. Dla mnie problemem bedzie umieranie moich najblizszych i tego sie strasznie boje. Swoja smiercia sie nie martwie i mam nadzieje, ze dozyje przynajmniej do 80 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfrfgtg
mam to samo.... o tym w ogole nie wspominam, bo dla mnie smierc najblizszych jest po prostu niewyobrazalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 34_na_karku.
piszesz, ze nie martwi cie twoja smierc, ale zyc chcesz dlugo :-P Tak, ja tez dochodze do wniosku, ze wszystko jest bez sensu... CZasami mysle sobie, po co ja trzymam diete, po co cwicze, katujac sie 6 weidera? Przeciez to bez sensu, nie lepiej miec przynajmniej przyjemnosc w jedzeniu... I ja wcale nie mam depresji... to trzeźwy osad sytuacji... w sumie to hccialabym, aby niedlugo nastapil koniec swiata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciemny blondynn
muminok- piszesz to jako kobieta czy facet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfrfgtg
34_na_karku...dla mnie koniec swiata nie jest taki przerazajacy jak smierc moich najblizszych...ja po prostu nie daje sobie z tym rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciemny blondynn
muminok-doświadczysz tego jako kobieta czy facet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muminok
Kobieta raczej :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfrfgtg
JacekJ...nie boje sie swojej smierci, tylko smierci moich bliskich....a pogodzic sie nie moge z mijajacym czasem. Zastanawiam sie po cholere mam zyc jak i tak nic z tego nie bede miala. Umre...pamiec po mnie zaginie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość halibut to jest taka ryba
to co maja myslec staruszkowie i to jeszcze tacy ktorym zdrowie nie dopisuje , ja mam 27 i ciesze sie ze w przeciwienstwie do niektorych biednych ludzi moge chodzic i nie musze zalatwiac sie przez cewnik na przyklad. Trzeba sie cieszyc tym co sie ma czego nieda sie kupic. Co tu dalej mowic prawda jest taka ze nikt nie wie czy sie dozyje do jutra moim zdaniem to co piszesz to nie powod do biadolenia , tez bym chcial miec 18 latek albo nawet mniej ale czasu sie nie cofnie, nie masz kogos na stale ale masz pewnie znajomych kolegow kolezanki z ktorymi mozna milo spedzac czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muminok
Wszystko da się przeżyć nawet śmierć najbliższych. I lepiej nie myśleć o tym bo i tak nie można się na to przygotować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfrfgtg
Mam faceta od 5 lat, koncze studia, mam prace..ale moje myslenie jest takie..po co mi to wszystko??!! Po co mam byc z facetem jak smierc nas kiedys rozlaczy, po co mi studia jesli i tak na wiecznosc ich nie bede miala, po co mi praca...ktora zabiera mi czas mojego zycia...po co mi to wszystko??!! PO CO??!! Kolejne 20 lat minie mi rozniw szybko ja te co juz minelo....bede miala 43 lata...i co mi z tego zycia?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciemny blondynn
muminok- fajniejsze czyli jakie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość halibut to jest taka ryba
przygotowac sie nie mozna ale za to dobrze wierzyc ze istnieje niematerialne zycie i dobrze tez nie miec czegos ciezkiego na sumieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@dfrfgtg Piszesz "Po co żyć, skoro i tak nic z tego nie będę miała". To zależy od CIEBIE ile weźmiesz z życia. Możesz wpędzić się w depresję, negację, frustrację i całe życie narzekać. A tuż obok Ciebie ludzie pomimo swoich ograniczeń będą realizować swoje marzenia (jakiekolwiek mają), będą wchodzić w role które będą ich kręcić, będą szukać swojego szczęścia i czasami cierpieć a, czasami przeżywać radość. Będą brać dużo. I potem na łożu śmierci kto z nich powie "Miałem ciekawe życie". Kto będzie umierał bardziej spełniony? Od Ciebie zależy jak spożytkujesz czas na Ziemi. Tylko od Ciebie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfrfgtg
staram się wierzyc w zycie wieczne, w zycie po drugiej stronie....w zycie lepsze...ale jaka mam pewnosc ze w tamtym zyciu bede wygladac jak 20-latka??!! ze spotkam tych samych ludzi ktorych znam teraz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×