Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jak to jest z wierceniem

jak to jest z wierceniem dziur w bloku??

Polecane posty

"Ale jak ich wrzaskun się drze całymi godzinami w nocy to jest ok i cisza nocna nie obowiązuje. " Tak samo obowiązuje. Rodzice powinni panować nad dziećmi a jak nie to podobnie można wezwać policję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak to jest z wierceniem
ja wszystko rozumiem, remonty, zle samopoczucie sąsiadów, nie wiem co jeszcze. ja nie oczekuję ze mi będą ludzie na palcach chodzić bo ja dziecko usypiam, bo moje dziecko jest nauczone spania w halasie, ale ja też bym chciala trochę odpoczać zrypana po pracy i całym dniu. nie patrzę krzywo na sąsiadów kiedy im dziecko płacze, nie wrzeszczę za każdym razem kiedy młodzież pode mną robi sobie imprezkę, bo też byłam młoda i chcialam się wyszaleć, ale kurka wodna weź żesz tą wiertarkę w łapę trochę wcześniej, nawierć dziury gdzie ci potrzeba i z głowy, a nie wierci po 3 dziury dziennie i odstawia, i tak juz od pól roku. a moze on tą wiertarą zupy blenderuje??:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To chyba nie ta sama, bo do opieki spolecznej moglabys zglosic mame, co sie dzieckiem nie zajmuje, a nie taka, co mu spiewa :) (a sluchu ani glosu nie ma, hehe).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdziele za
no dokladnie ROSALINDA ma racje, "w cudzym oku zdzblo, a w swoim belki nie widac" jak mawia przyslowie. cisza obowiazuje w 2 strony, i niewazne czy wywoluje ja sasiad czy male dziecko. no ale tego matce polce nie wytlumaczysz - bo jej dziecko jest najwazniejsze i trzeba byc przeciez debilem by komus przeskadzalo placzace dziecko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hnjeyhje45
ROSALINDA PACZEKO - ale taką teorię ma większosć mamuś, założę się że autorka także. Bo to przecież dziecko i ma prawo się drzeć całymi dniami i nocami. My już nie wytrzymaliśmy, 16 osób podpisało się pod prośbą o interwencję w sprawie tego małego krzykuna. Polubownie sprawy załatwić się nie dało. Teraz dziecko krzyczy 1/4 tego co kiedyś a to znaczy że jakby mamuśka chciała to by umiała je uspokoić, ale po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja rozumiem problemy z usypianiem dziecka, ale moim zdaniem kazda mama decydujac sie na dziecko powinna wziac tez pod uwage sasiadow. Oni maja prawo do snu i ciszy, a w godzinach 8 do 20 - do halasow. Oczywiscie nie robionych specjalnie. Moim zdaniem warto wyciszyc pokoj, choc domowym sposobem. To samo dotyczy tez cwiczacych muzykow. Poza tym jestem zdania, ze warto grzecznie rozmawiac z sasiadami. Ja taka rozmowa uzyskalam wiecej, niz bym uzyskala awantura. Oczywiscie sa tacy, z ktorymi dogadac sie nie da... Coz. Wtedy staje sie prawdziwa wiedzma ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak to jest z wierceniem
ale mi nie chodzi tylko o dziecko, pisałam ze jest nauczone spania w hałasie i mało co go rusza, nie wydziera się też bo jest raczej spokojny, staram sie żyć kulturalne z sasiadami i nie nie sprawiać, zeby na mnie narzekali...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym wziela w dlon czekolade i poszla do tego sasiada. Powiedzialabym mu "panie kochany, blagam, wierc pan godzine, nawierc pan kilka dziur naraz, marze o kilku dniach bez wiertary - da sie zrobic?" Swoja droga tez mam takiego sasiada. Nie przeszkadza mi za bardzo, ale tez ciekawa jestem, czemu on to miesiacami robi po kwadransiku dziennie. Ale w koncu wymyslilam teorie :) chcesz poczytac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cóż... chyba jak każdy - nienawidzę kiedy ktoś wierci u nas w bloku. Tam mnie to wkurza, że szkoda gadać. Ale sami robimy to samo, bo jak inaczej? Przez 6 miesięcy robiłem remont. Wiertarka Celmy chodziła codziennie, chociaż tyle że nie jest bardzo głośna. Wiadomo - sąsiedzi patrzyli krzywo, ale przecież każdy z nich robił dokładnie to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piote
ty palancie nie doswiadczyles chyba jeszcz tego.Chalas jest za...ty.i odczep sie od tej dziewczyny bo ma racje.Chyba jestes sam wiercidrutem palancie i piszesz p*****ly .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I mnie od 10.00-18.00 i myślę że to ok godziny. Oczywiście emerytom co siedzą cały dzień przed tv i tak nie pasuje ale każdy ma prawo do przynajmniej 1 remontu jak kupi mieszkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie w bloku sąsiedzi nie wiedzą że są małe dzieci w bloku. Ja byłam wyrozumiała do jakiegoś czasu ale teraz to mnie szlak trafia , całymi dniami sąsiad z dołu chodzi pod blokiem nie wiem czy pilnuje czegoś :) a przyjdzie wieczór to mu się przypomni że trzeba sobie powiercić w ścianach :(. To się ciągnie już od co najmniej 3 lat ile można remontować małe mieszkanie w bloku.Jest wieczór godzina 20.45 dzieci już w łóżkach bo na drugi dzień do szkoły a tu nagle w ścianie dzielącej mnie ze sąsiadem wiertarka się uruchomiła myślałam że mnie szlak trafi :(. No i co ja mam powiedzieć na takich sąsiadów. Dowiedziałam się że w bloku można robić remont od 8.00 do 16.00 bez zgody lokatorów a od 16.00 do.20.00 musi być zgoda lokatorów a od 20.00 do 22.00 prace ciche związane ze sprzątaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antywiercacz
Jak można porównywać placz dziecka do wiercenia wiertarka udarową?? Wiercić powinno sie do godziny 16 bo potem ludzie chca odpocząć po pracy i szkole. Każdy kulturalny człowiek to zrozumie. Ale remonty teraz często robią Ukraińcy i niestety kultury to u nich chyba nie ma. W weekend wogole nie powinno sie takich rzeczy robic. Od tego jest dzień od poniedzialku do piątku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Osobna kategoria sąsiadów to wieczni majsterkowicze. Po przyjściu z pracy młotek i wiertarka w ruch i tak od 16 do 22. Jakaś drobna działalność w BLOKU i dorabianie po pracy zatruwając życie innym. Administracja bezradna, policja też bo do 22 można robić co się chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×