Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość podzielcie sie opinią

Kobiety które są z nerwusami

Polecane posty

Gość podzielcie sie opinią

Jesteś z nerwusem? Jak się dogadujecie? A może żałujesz swojego wyboru?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bylam. Juz nie jestem. I dziekuje bardzo. Jesli nerwus, to jego problem. Nie moj. A staje sie moim poprzez zwiazek z kims takim. To mozna leczyc, jesli sie chce i widzi sens. Ale nerwus zwykle jest holubiony, ustepuje mu sie z drogi i chodzi jak kolo smierdzacego jajka bo a nuz znow wybuchnie. Zajmujac sie nerwusem, przestajemy zajmowac sie soba. Jesli bedzie sie pietnowac takie postawy i wysylac nerwusow na terapie - bedzie mniej problemow. A ja tu widze mnostwo takich topikow: jak sobie z nim poradzic, jak sie zachowywac - ciekawe, czy on tez ma takie dylematy. O, chociazby taki: dziewczyna pisze ze uwaza na to co mowi bo cos go moze zdenerwowac. No ja przepraszam, ale to ma byc zwiazek? Cenzurowac swoje wypowiedzi? Nie czuc sie swobodnie z bliska osoba? Nie czuc sie bezpiecznie, niemiec zaufania? Cos tu jest nie tak. I mowicie: ja go kocham. To kogo Wy "kochacie" (bo milosc to raczej nie jest)? Kogos kto sprawia Wam przykrosc, utrudnia zycie? Masochizm na wlasne zyczenie? Ale on jest dobry tylko ma takie odpaly czasami (oksymoron). Ale on mial ciezkie dziecinstwo (i tu nastepuje wyliczenie co go w tym dziecinstwie spotkalo) - tlumacz Hitlera, Dahmera - tez mieli ciezkie dziecinstwo. Przestancie ich nianczyc i tlumaczyc, spojrzcie prawdzie w oczy i wyslijcie na leczenie - a jak nie to do widzenia. Wybor nalezy do nas, ludzi doroslych - wy wybieracie partnera nerwusa i sie z nim meczycie. Nerwus wybiera bycie nerwusem jesli nic z tym nie zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oneill dzieki
mądrze prawisz, dzięki za podzielenie się swoim doswiadczeniem. Pomysle o tym, on chce sie leczyc, tylko to chyba długo potrwa, a ja boje sie brac slub jesli się nie zmieni, a on znowu sie denerwuje ze ja zwlekam... Kto jeszcze sie podzieli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój ma wybuchy czasami
jak mu coś nie podpasuje. ale z biegiem lat nauczyłam się to olewać kiedys przezywałam a teraz mówię mu tylko, że jak się uspokoi to ma siędo mnie odezwać i tyle. Moge powiedzieć że jest mi z nim dobrze, czuje się szczęśliwa, sama jestem nerwowa i nie raz biedak obrywa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uybinom
ja jestem. mój narzeczony wpada w furię z byle powodu. ale znalazłam na to sposób, bo kupiłam mu taką specjalną gruszkę bokserską do walenia ;] wobec mnie jest szarmancki, kulturalny i kochany. jak się wkurzy, to zawsze wychodzi do drugiego pokoju i jak się uspokoi, to przychodzi do mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czzy
a nerwus z nerwusem jest w stanie w ogóle żyć???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×