Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość e39ie933

Laktacja jako objaw chorobowy...

Polecane posty

Gość e39ie933

Czy ktos miał cos podobnego, tzn nie przy dziecku ani nie w ciazy? Albo słyszał cos na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość e39ie933
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale gapa
Pojdź do endokrynologa, zbadaj poziom prolaktyny. Nie jest proste do leczenia ale dobre wyniki daje branie duzych ilosci vit B.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghfdghfdg
byłaś w ciązy? bo czesto mimo nie karmienia badz zaprzestania laktacja sie bardzo dlugo utrzymuje. ja nie karmię 2 lata a ciagle coś leci. Mimo tego ze biust wrocił do "normy". sa kobiety które same wywoluja sobie laktacje poprzez masowanie pozniej odssysanie. Być może częste pieszczoty twojego partnera wywołały laktację. Mówią że lecący pokarm z piersi jest oznaką zamarwiania się i troszczenia o kogoś 'za bardzo' (wpływ emocji na zdrowie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość e39ie933
podejrzewam boreliozę, ale bralam długo antydepresanty i mysłałam, że to jakis uboczny skutek bo tak pisało na ulotce- że zdarza sie.. TYlko teraz juz ich nie biore od 3 mcy i nic nie ustapiło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość e39ie933
W ciązy byłam dwa razy, dawno temu, młodsze dziecko ma 10 lat, co ciekawe laktacja u mnie po porodzie kończyła sie zawsze po kilku dniach i byla a formie szczątkowej. Teraz tez to jest tylko kilka kropel, ale piersi sa mocno powiekszone... Pieszczot z nikim nie uprawiam, bo nie mam obecnie partnera... :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×