Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutaasska

tyle pytan zero odpowiedzi

Polecane posty

Gość smutaasska

jest mi smutno, nie jestem zadowolona z tego jak przebiega moje zycie. chciałabym zamieszkac z moim chlopakiem, moc korzystac z zycia, chciałabym miec psa a nie moge tego zrobic. mam wrazenie ze nic nie moge zrobic, moge czekac na to ze moze kiedys sie cos zmieni, ze beda inne mozliwosci. doprowadza mnie to do frustracji. dlaczego wciaz musze czekac, dlaczego nie moge w koncu normalnie zyc? jak dlugo mozna zyc i miec tylko nadzieje ze jutro bedzie lepiej a to nigdy nie przychodzi. raczej jest gorzej niz lepiej... mam dosc, trace sile i wiare, jest mi coraz truudniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czapka niewidka....
ile masz lat? Też podobnie myślę, ale nie az tak negatywnie, chociaż czasami jak mam gorszy dzien....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejna mama
jak ja bym chciała, żeby moje problemy właśnie tak wyglądały...ale nastrój rozumiem doskonale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutaasska
no to witam w klubie choc nie powiem, ze jestem tym uradowana bo jednak wole jak ludzie sa szczesliwi. gdyby tylko ktos zagwaantowal mi ze warto czekac, warto przecierpiec a szczesliwych dno doczekam... ale nikt mi nie da tej gwarancji ze nie trace darmo czasu, ze nie okaze sie to bledem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutaasska
ja wiem, ze sa gorsze sytuacje w zyciu, zdaje sobie sprawe ze mam powody do radosci ale sa rzeczy, ktore od wielu lat sie nie zmieniaja i ja caly czas czekam jakby na cud. mam takie wrazenie ze musi sie zdazyc cud zeby cos ruszylo do przosu i w koncu bylo jakbym chciala. a nie sa to naprawde wygorowane marzenia, ot normalne zwyczajne, szczesliwe zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze spojrz na to inaczej? dlaczego masz czekac? dlaczego nie wziac tego wszystkiego w swoje rece? ja sie staram ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejna mama
no właśnie czekanie....Matko powinno się coś zrobić, żeby zmienić swoje życie, a jak człowiek się czuje bezsilny i czuje, że nic nie może zrobić to, to jest chyba najgorsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutaasska
no tak zmienic, ja bym chciala ale moj chlopak mowi, ze mam poczekac. ze za jakis czas bedzie to co chce miec ale nie teraz. teraz nie bedziemy razem mieszkac, nie wezmiemy slubu, byc moze nawet na wakacje razem nie pojedziemy, poczekac musze nawet na to zeby go w jego wlasnym domu odwiedzic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutaasska
ok ze czekanie ale jak sie czeka prawie cale zycie to juz sie ma dosc i nie wierzy sie ze to kiedykolwiek nastapi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejna mama
czekanie jest dobijające

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy ja mam tylko takie wrazenie czy Tobie glownie tu chodzi o czekanie na faceta? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutaasska
czekam na wspolne zycie z nim, na wspolny dom, rodzine, przyszlosc.. jesli on nie jest na to gotowy to co ja mogę zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smutaasska A nie za dużo wymagasz od tego faceta? Zastanów się, czy (i jak długo) chcesz czekać - zakładam, że jeszcze młodziutka jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutaasska
no nie taka mlodziutka. jestem juz gotowa zalozyc rodzine, miec wlasny dom. on naprawde kaze mi czekac do 35 roku zycia za dzieckiem a ja moge poczekac ale nie tak dlugo. poza tym wszystko byloby inaczej gdyby byla kasa... on by sie zdecydowal na wpsolne zycie a tak tego nie zrobi tylko kaze mi czekac nie wiadomo ile czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutaasska
a jeszcze smutno mi sie roi jak widze ze chlopak z ktorym sie spotykalam ma teraz dziewczyne, z ktora podrozuje a ze mna nad morze jechac nie chcial. wkurza mnie ze on jest szczesliwy a ja mimo ze mam kochanego chlopaka nie jestem. brakuje mi wlasnie tego zebysmy wspolnie wyjezdzali, robili rozne fajne rzeczy a nie tylko siedzenie w domu bo kasy nie ma. dosc mam takiego zycia i ciaglego czekania na lepsze, ktore nie nadchodzi... ide sobie poplakac moze zasne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×