Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Stokrotka 123

Problem...

Polecane posty

Gość Stokrotka 123

Witajcie. Jestem tu pierwszy raz, a pisze, poniewaz chcialabym sie przed kims otworzyc... Od pol roku mieszkam w Norwegii z narzeczonym- wyjechalismy do pracy. Oboje cieszylismy sie, ze sie udalo: W koncu obok siebie, bez tesknoty itp (wczesniej nie bylo innej mozliwosci i spotykalismy sie co 3 tygodnie na weekendy). Wszystko bylo super do czasu... Zauwazylam, ze moj narzeczony bardzo sie zmienil. Przestal sie starac, mniej dba o siebie, a jego zachowanie wola o pomste do nieba... Bekanie i puszczanie gazow to codziennosc- rozumiem, ze musi, ale moglby robic to bardziej dyskretnie... A jesli chodzi o zycie intymne to jest beznadziejnie... Probowalam z nim rozmawiac nie raz, ale w odpowiedzi uslyszalam tylko, ze ja rowniez sie zmienilam (choc do tej pory nie wiem co sie zmienilo we mnie), ze powinnam byc szczesliwa i cieszyc sie z tego co mam (niestety czeste klotnie sprawiaja, ze nie potrafie sie cieszyc,a to co mam tez nie daje mi radosci). Bardzo go kocham i wiem, ze on mnie tez darzy mocnym uczuciem. Musze zaznaczyc, ze jestem o niego bardzo zazdrosna z czym nie umiem sobie poradzic i mam wrazenie, ze on czasem to wykorzystuje... Wiem, ze motyle w brzuchu znikaja, ale poradzcie jak sprawic, bym znow mogla cieszyc sie miloscia? Mam wrazenie, ze ten wyjazd wcale nie wyszedl nam na dobre, a wrecz przeciwnie... Prosze o pomoc... Przepraszam, ze bez znakow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabila was rutyna,praca codzie
nnosc czyli ZYCIE,coz randki to co innego,MIESZKANIE Z SOBA to zupelnie inna bajka,albo sie dotrzecie,albo poplyniecie :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabila was rutyna,praca codzie
do tego mieszkanie na obczyznie,w wiekszosci pewnie jestescie na siebie zdani i skazani,bez rodziny,bliskich przyjaciol w obcym kraju,to rodzi frustracje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kunegunda er.
Faceci to zdobywcy i łowcy. Mieszkacie razem, jesteście razem - a więc Cię zdobył. To po co ma się starać? Ty przestałaś być dla niego zgadką. Czas na babskie gierki:)) Zmień cos w sobie - fryzurę, ciuch, lakier na pazokciach - cokolwiek. Zajmij się sobą - zobaczysz, ze facet się zaniepokoi i zacznie się starać od nowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×