Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jajeeeebie

dlaczego nikt mnie....

Polecane posty

Gość jajeeeebie

nie kocha?:( czy nie jestem tego warta? o co w koncu chodzi w milosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie jesteś warta, bo czemu miałoby być inaczej? Może po prosstu jeszcze nie przyszedł na Ciebie czas. A ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
20 :( nie wiem dlaczego, czuje sie nie warta milosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dam Ci banalna, ale prawdziwa odpowiedz - jeszcze nie trafilas na odpowiednia osobe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
nie Pepi, to nie dlatego, chodzi teraz o jedno o zajebisty wyglad i seks, milosci juz nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To musisz koniecznie zmienić swoje myślenie. Jesteś warta miłości, szacunku. Czasem warto jest poczekać, nie pchać się pochopnie w głupie związki. Bo głupio związać, to się można zawsze i szybko, tylko potem równie szybko się z tego powodu cierpi. Musisz cierpliwie czekać. A chodziłaś już z kimś, czy to wciąż przed Tobą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
przede mna i zastanawiam sie dlaczego? skoro moje kolezanki maja juz stalych partnerow, mialy kilku albo sypiaja wciaz z nowymi. nie chce zostac stara panna i zelazna dziewica :( strasznie sie tego boje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja jestem kobieta
problemem jest to ze nie akceptuje siebie, swojego ciala, mam straszne kompleksy, jestem niesmiala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlatego, że się nie związałaś pochopnie i pewno oczekujesz czegoś głębszego, poważniejszego. Nie jest ważny wiek, ale dojrzałość emocjonalna. Jeśli Twoje koleżanki sypiają wciąż z coraz to nowymi partnerami to nie jest to powód do chluby i nie wierzę, że są szczęśliwe. Co najwyżej tak im sie wydaje i sama w takim razie jesteś w lepszej sytuacji. Nie martw się tym, czy będziesz starą panną, czy też nie. Idz dalej przez życie, zyj, abw sie, spotykaj z ludźmi i wiedz, że zasługujesz na kogoś wartościowego, kto Cię pokocha. Musisz zmienić podejście do siebie, musisz uważać się za wartościową dziewczynę i mierzyć wysoko. Bo tylko wówczas coś osiagniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antyfanatyk ma racje, z takim podejsciem, to rzeczywiscie ciezko Ci bedzie znalezc kogokolwiek. Jestes mloda, wiec wszystko przed Toba. O tym ze mialabys byc atara panna, to mozesz mowic jk nic ie nie zmieni do 40, a tak to luzuj i czekaj na swoja milosc. Jak sie czujesz samotna, to mozesz sprobowac flirtowac, zagadywac, a zapewniam ze chwila, moment i bedziesz miala faceta. Glowa do gory, pozytywne myslenie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
w tym momencie mam depresje, nikogo nie poznaje, moje zycie zatrrzymalo sie w miejscu, dni plyna zajebiscie szybko a ja tkwie w miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I co z tego, że masz kompleksy? Miłość to coś głębszego niż wygląd zewnętrzny. Kocha się kogoś za to kim i jaki jest, a nie jak wygląda. Człowiek zakochuje się w duszy, a nie w jego wyglądzie. Jeśli spotkasz kogoś odpowiedniego to pokocha Cię taką jaką jesteś, pomimo wszsytko. W pełni Cię zaakceptuje, bo wówczas będziesz się liczyła Ty a nie to jak wyglądasz. W każdej osobie jest piękno i nie możesz czuć się z tego powodu gorsza!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stary,ile masz lat?
oj, ja tez tak dawniej myslalam chcialam miec chlopaka, zeby sie zakochac mialam, kilku porazka potem jakies glupie spotkania, zabawy beznadzieja niewarte, zaluje potem dluga przerwa, niechcec do facetow i brak wiary w milosc teraz kocham i jestem kochana naprawde warto zaczekac zycze Ci powodzenia, nic na sile! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
Pepi, nie potrafie tak, jestem zbyt niesmiala i zakompleksiona niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Droga Forumowiczko, wygląd moze być ważny, ale wygląd tylko przyciąga faceta, ale to kim kobieta jest, zatrzymuje go przy niej na stałe. Często ludzi poznaje się od tak po prostu. Przy okazji, Rozmawiają ze sobą. Choć nie są atrakcyjnie, to coś ich jednak do siebie przyciąga. Sama uroda tylko chwilowo przyciaga jesli nie ma tego czegoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
widocznie we mnie nie ma tego czegos ani nie ma nic. wszyscy naokolo kogos maja, wszyscy, brzydcy, ladni, grubi, chudzi, tylko ja NIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oioiioioiioooooooooo
nadmierne owlosienie? tez tak mam i mam faceta, ktory mnie kocha ;) przynajmniej tak twierdzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
nie, nie nadmierne owlosienie z tym akurat problemu nie mam, ale na dokladke - dlaczego nie? gorzej byc nie moze, naprawde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sluchaj antyfana, bo po raz kolejny zgadzam sie z tym co on pisze. Poza tym wyglad to kwestia gustu. Jak z kumplami w pubie spotkamy jkies dziewczyny, to mi sie zawsze najbardziej podoba ta, ktora im najmniej i na odwrot ;) wielu osobom to pisalem "kazda potwora znajdzie swego amatora", bo kazdy ma inny gust. Czekaj, usmiechaj sie do chlopakow ktorzy Ci sie podobaja i ktorys na pewno podejdzie i zagada ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dopóki nie zmienisz myslenia o sobie i nie uznasz sie za kogoś wartościowego, to Twoja sytuacja się niestety nie zmieni na lesze. Twój problem, to nie ciało, tylko głowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uwazasz ze jestes gruba lub masz malo zgrabne cialo (najczestszy kompleks dziewczyn), to zaden prolem. Wszystko odpowiednim odzywianiem i cwiczeniami mozna zalatwic ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
Pepi, nie, boje sie osmieszenia, uwazam ze KAZDY zasluguje na kogos lepszego niz ja Antyfan, widziales moje cialo? Nie. wiec prosze, nie pisz ze mam cos z glowa, bo gdybys je widzial, powiedzialbys inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
Pepi, to nie moj wymysl (waze kurfa 40 kg ale musze schudnac :O) tylko rzeczywistosc. owszem cwiczenia, dieta tak, zgadzam sie ale nie nadwaga jest moim najwiekszym problemem, tylko inne rzeczy, na ktore nie ma cwiczen i diety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie powiedzialem, że masz coś z głową! Powiedziałem że Twój problem siedzi w głowie, np. ta niska samoocena. Każdy zasługuje na szczęście i miłość. Zrozum to, a może choć trochę się dowartościujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
ok, powiedzmy ze mam nadwage. nie otylosc, nadwage. zaczynam cos z tym robic ale nie zrobie tego w 2 dni. zwrocilbys na mnie uwage? no prosze, szczerze, chcialbys miec partnerke z nadwaga? prosze, wypowiedz sie w tym temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedz ile wazysz i jaki masz wzrost. Juz ja Ci dobiore diete i odpowiednie cwiczenia, ktore poprawia Twoja sylwetke. Widzac efekty w lustrze wyjdziesz ze swojej skorupy i uwierzysz w siebie, nie mowiac o tym ze Twoja samoocena ulegnie poprawie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jajeeeebie
1,60 - 65 kg, no co Ty na to? wg dzisiejszych standardow jestem osoba otyla. ale to nie jest moj najwiekszy problem, schudnac owszem moge, fakt, ale problemy z moim cialem sa inne, powazniejsze, o ktorych pisac nie bede

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja dziewczyna nie była ideałem, miała trochę brzuszka, ale mnie się ona podobała, kochałem ją i choć w sobie widziała masę kompleksów to o połowie nie miałem nawet pojęcia. Więc tak, mógłbym się zainteresować taką osobą. Bo miłość to coś głębszego niż mniejszy czy większy brzuch. Jeśli zakochalbym się w chodzącym ideale a potem by ona przytyła, to czy bym się odkochał? Nie, nie odkochałbym się. Mam znajomą, młodą panią mgr, mała pulchniutka kuleczka ... we wrześniu wychodzi za mąż ;) Niezwykle sympatyczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×