Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość narzeczona einsteina

A mam takie pytanko...

Polecane posty

Gość narzeczona einsteina

Dziewczyna/chlopak ma w tej chwili dajmy na to 23 lata, nie ma skonczonej 5 klasy szkoly podsatowej. Matka nie pracowala tylko byla w domu, a ojciec pracowal do wieczora zeby dzieciom nic nie brakowalo. Teraz pytanie: Kogo to wina ze dziecko ma takie, a nie inne "wyksztalcenie" ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgf56
90 % rodziców 10 % dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eleleo
rodziców, oni są odpowiedzialni za to. a swoją drogą , przecież u nas szkoła jest obowiązkowa, więc jakim cudem nikt tego nie zauważył?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość narzeczona einsteina
Wydawalo mi sie, ze wychowanie dziecka nalezy tylko do rodzicow, a nie jego samego. Duzo dzieci sie buntuje, ale malo ktore nie konczy podstawowki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość narzeczona einsteina
Dokladnie podziwialam tych co nie koncza gimnazjum, ale ze podsawowki, nie? Co innego ggdy oboje rodzicow pracuje, a jak matka siedzi w domu to chyba cos nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Siasiu pasiu
Nie zawsze jest to wina rodziców. Taki dzieciak z mojej rodziny szkołe zawala kompletnie i sam w sobie jest już kompletnym dnem. Już 3 raz nie zdał i nie zda ponownie. Rodzice oboje związani z prawem (notariusz i pani adwokat), karzą mu się uczyć, do szkoły latają jak na sraczke. A młody wpływowy i robi po prostu to co jego koledzy z patologicznych rodzin bo dla niego to szpan. Tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×