Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość notee

zmiana charakteru

Polecane posty

Gość notee

powiedzcie mi szczerze...czy ludzie sie zmieniaja? przykłady/dowody?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zmieniają się ale nie wszyscy. Np jesteś bardzo młody a pozniej coraz starszy to też się zmieniasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdfghjknbvvb
oczywiście pod wpływem doświadczeń życiowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zmieniają, z wiekiem tylko się modyfikują ale rdzeń zawsze pozostaje taki sam. Dureń nigdy nie zostanie filozofem a sadysta ekologiem ratującym ptaszki wypadające z gniazda. Poza tym jedynie co co najczęściej dane nam ujrzeć to fałsz, odpowiednia maska wdziana dla danej osoby lub sytuacji. Prawda jest nudna, szczerość nieekscytująca, a nasze ja zbyt niedoskonale żeby się nim dzielić z innymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna naturalna blondyna
Ja się zmieniam po alko :D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nie wierzę w to
zgadzam się w 200% z Mellygion. i szczerze, nie znam nikogo, kto potrafi się zmienić, chyba, że jest magikiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja znam osoby, które sie zmieniły np. z neiśmaiłej z sierotki osoba stała się zaradna, asertywna, otwarta ale to był proces stopniowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem kobieta może się zmienić. Wiem to po sobie ponieważ na przestrzeni lat zaczęłam totalnie odmiennie postrzegać różne rzeczy. Natomiast faceta zmienić jest już trudniej. Może niektóre zachowania na krótki czas, ale zazwyczaj po pewnym czasie powraca do starych nawyków. Dlatego już na samym początku związku jak coś mi się nie podoba nie próbuję chłopaka zmieniać tylko obserwuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
diametralnie? nie sądzę... jesteśmy zakodowani genetycznie i na pewne rzeczy nie mamy wpływu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika112122
Wiem to sama po sobie jak mozna sie zmienic. Zycie nauczyło mnie dystansu do pewnych rzeczy. Kiedys byłam szarą myszą, nikt nie zwracal na mnie uwagi, zgadzalam sie zeby po mnie "deptano" Mam toksycznych rodzicow, ograniczenia, kontrolowanie itd itd wykanczali mnie psychicznie i odkad siedzialam na ich "garnku" musialam podporzadkowac sie ich wymaganiom, nie liczyla sie moja decyzja zawsze musialo byc tak jak oni sobie to dokladnie zaplanowali ale gdy wyjechalam za granice do pracy, poznalam nowych ludzi i stalam sie bardziej otwarta. Jestem twarda ale nie oziebla, poprostu przejrzalam na oczy i wiem ze nawet teraz gdy juz jestem męzatka wiem ze mozna sie zmienic. Na poczatku sama sobie nie wierzylam ze potrafie byc inna niz wczesniej, ze potrafie sama zdecydowac co jest dla mnie dobre a co nie. Takze wszystko w zyciu jest m o z l i w e . . . . . :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×