Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdziwiona289756

POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość zdziwiona289756

mam kolege z którym mi sie bardzo dobrze rozmawia i od pewnego czasu jestem w nim zadurzona, ale on nie ma nawet pojecia o moich uczuciach, bo ja zazwyczaj bardzo dobrze je ukrywam i nie flirtuje zbyt czesto(kiedys sie okropnie przejechałam na kims innym), oraz nie wiem czemu to powiedziałam, ale zaznaczylam mu ze u mnie z chlopakami to jest albo na tak albo na nie, ze sie napewno chlopak domysli kiedy bede sie w nim kochać - co skłamałam, bo nawet ten moj kolega sie nie domyślił. on ma straszne kompleksy i kiedyś startował do mojej dobrej koleżanki, ale ona go odrzuciła, ale mi wciaz sie wydaje ze on cos do niej czuje. to byla prawdopodobnie jego 1 milość. Ja bardzo bym chciała, żeby moje stosunki z nim zmienily sie z przyjacielskich na coś więcej, jak mam to zrobić, prosze pomóżcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to sie wkopalas. Teraz, moim zdaniem, masz dwa wyjscia. Jedno, to po prostu go uwiesc, poderwac, zwabic, skusic :) nie mam pojecia jak to nazwac, w kazdym razie musisz sprawic, zeby popatrzyl na ciebie jak na kobiete, a nie jak na kolezanke. Ryzykujesz, ze stracisz przyjaciela a nie zyskasz chlopaka. Mozesz tez dalej udawac przyjazn, wtedy wszystko pozostanie bez zmian, przynajmniej tak dlugo, jak dlugo to wytrzymasz. Tutaj ryzykujesz, ze jesli sie w Tobie kocha, to mu to przejdzie i kiedy Ty wreszcie sie zdecydujesz, to bedzie juz za pozno. Tak czy inaczej, jesli jest miedzy wami cos wiecej, a bedziecie ciagnac ta gre w przyjaciol dalej, to pewnie w koncu sie rozminiecie i moze stracicie, cos na co oboje czekacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwiona289756
tak, wiem wkopałam się . idealny friend zone.. tylko nie wiem jak to teraz zrobić, on moje uwodzenie traktuje już troche jak nie wiem zbijanie sie .. bo to tak cos mu dogaduje ze ladnie wyglada i cos tam cos, ale chyba tego powaznie nie traktuje .. kurde ! i nie wiem co zrobic teraz. nie powiem mu przecież - ej wiesz co, chyba sie bujnełam w tobie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×