Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jakaś NIE normalna

oceńcie, proszę

Polecane posty

Gość jakaś NIE normalna

Napiszę skrótowo jak tylko się da, mam męża po cywilnym, jesteśmy zgodnym małżeństwem ale też kłótliwym... w niedziele pojechaliśmy do szwagierki (siostra męża) była tam już 2szwagierka(2siostra męża) rozmawialiśmy, w pewnym momencie mąż mnie bardzo zdenerwował nie wytrzymałam i wyszłam z domu, zabrałam dziecko i poszłam na piechotę nie daleko mam do domu, tak mnie wkurzył mąż ze nawet nie wsiadłam do samochodu, przyszedł wieczór i szczera rozmowa, przeprosilismy się, ja wiem że zareagowałam zbyt impulsywnie, ostatnie kłopoty poprostu sie skumulowały wtedy w niedzielę i dlatego tak wybuchłam, myśmy sie szybko pogodzilli, na 2dzień mąż pojechał do domu rodzinnego, teściowa już czekała i któtko mówiąć o.p.i.e.r.d.o.l.i.ł.a go jak tylko było można, że się pokłóciliśmy, ze po co nam ślub koscielny(planujemy w wakacje) po co jak sie kłócimy i wiele wiele innych zwrotów, ta szwagierka która wczesniej trochę od nas przyjechała zaraz wszystko matce powiedziała, czy ona musiała od razu wszystko mówic, bardzo mnie to zabolało, że tamta sie musiała wtrącac i wszytsko przekazywać dalej, wiem ze ja zawsze w oczach teściowej będę tą złą bo wiadome ze córka górą, kurde przykro mi że tamta wszytsko wygadała, wyzaliłam sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakaś NIE normalna
tylko bez głupich podszywów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niski smrodek
a chuj nas obchodzi twoja pojebana rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A.........Ja..
I tak masz dobrze, u mnie nie byłoby tak wesoło, mąż nie zareagowałby gdybym wyszła z domu a gdybysmy się wieczorem spotkali to jeszcze miałabym wytknięte, że to moja wina. Potem nastąpiłby tydzień bez odzywania sie. Ciesz sie z tego co masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rorr
Jeśli nie panujecie nad emocjami to będzie gorzej.Wybuchowe charaktery nie są dane raz na zawsze. Trzeba najpierw nad sobą popracować a potem się wiązać.Nie masz wyobraźni.Dziecko koduje takie zachowania a ty mu to fundujesz.Jeśli idzie o twoją rodzinę...Jak zwykle baby lubią mieszać a ty widzę z tych również, bo pierdoły cię obchodzą.To wg mnie infantylne i nie na poziomie.Ważniejsze rzeczy opisuję wcześniej.Zacznij myśleć i dojrzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×