Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Anastazzzja .

nie wierze w 'Boga' ..

Polecane posty

Gość Anastazzzja .

dlaczego nie wierze ..? juz pisze. moi rodzice to bardzo pobozni ludzie czesto uczeszczajacy do kosciola, gdy sie urodzilam od samego poczatku bylam nieznosna ciagle plakalam itp, zaczeli chodzic ze mna do kosciola a ja wtedy plakalam jeszcze bardziej, jak mialam 3 latka rodzice stwierdzili ze nie chca mnie bo jest we mnie diabel :| zrzekli sie praw do mnie a opieke przejela moja ciotka (siostra matki) nie mowilam nigdy do niej mamo tylko po imieniu , jak mialam 6 lat odwiedzila nas moja kochana rodzinka i zdziwilo mnie to jak matka powiedziala do mnie 'witaj coreczko' nie wiedzialam o co chodzi czemu ona mowi do mnie coreczko, wtedy ciotka zaczela mi wszystko opowiadac ale itak za duzo jeszcze nie rozumialam, jak mialam 18 lat to rodzice przyszlo do nas i przepraszali mnie chcieli zebym do nich wrocila... w tym czasie zrobili sobie nowe dziecko , ja teraz mam 20lat a moja 'siostra' 7 ... nie wie ze jestesmy siostrami i nie chce chyba zeby wiedziala .. wyjechalam teraz z moim chlopakiem do jego rodziny i tu mieszkamy razem, mialam dosc patologi jaka sie u mnie dziala, matka powtarzala mi zebym jej wybaczyla bo tak kaze Bog ;/ nie ze mnie kocha zaluje czy cos tylko ze tak kaze Bog ;/ ehh zreszta wiekszosc patologi jakie znam to wlasnie ci ludzie ktorzy tak wierza w boga .. np jedna wierzaca u mnie w miescie zabila swoje dziecko, inna z kolei zabila meza .. inny przyklad to np mala Madzia z sosnowca.. nie wierze aby byl to wypadek a rodzice wierzacy chodzacy do kosciola ... ehh a jesli jednak bog instnieje to to jest jego rozrywka patrzec jak ludzie sie morduja gwalca itp.? to mu radosc sprawia ?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tez jestem niewierzaca ale nie mam nic do osob ktore wierza, czasem takze sie zastanawiam jesli slyszy sie na codzien o tylu wypadkach nieszczesciach , to gdzie wtedy jest tzw Bog

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anastazzzja .
jaka prowokacja ? chora psychicznie? ehh dzieki ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anastazja Przykro sie czyta co cie spotkalo, nieozumiem twoich rodzicow naprawde oddac wlasne dziecko sama mam corke i niewyobrazam sobie jej oddac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anastazzzja .
jeszcze bym mogla zrozumiec i wybaczyc gdyby oddali mnie bo nie mieli warunkow na wychowanie czy cos ale jak ciotka powiedziala mi dlaczego to zrobili to ehh ... brak slow :( nie chce miec z tymi ludzmi nic wspolnego :( dlatego napisalam ze nie wierze w tego calego Boga bo kosciol robi ludziom pranie mozgu ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co ty możesz wiedzieć o naukowcy sa ślepi ... nie wiedza niczego a wmawiaja nam że Boga nie ma mówia o oswieceniu a sami gadaja o jakiejs magii typu czarnej materii :P z pogranicza mistycyzmu otoz twoj los za ktory obwiniasz Boga nie ma nic wspolnego bo co ma piernik do wiatraka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fausti
A ja wierzę w Boga i Bóg jest tam, gdzie Go rzeczywiście chcą i nie pcha się tam, gdzie się Go wyrzuca. Bóg dał nam wolną wolę-chcesz to wierzysz, nie chcesz-nie zmusi Cię. I nie pytaj potem-gdzie był Bóg. On jest z tymi, którzy Go nie rzucili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak miałaś 3 latka, to wstąpił w ciebie diabeł, a jak skończyłaś 18, to diabeł ciebie opuścił????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myslisz że jak ktoś sie określa mianem Chrześcijanina, wierzącego w Boga, to od razu będzie człowiekiem idealnym, pozbawionym wszelkich wad?! Twoi rodzice może i chodzili do kościoła, ale równie dobrze mogli chodzić do monopola, bo i tak najwidoczniej nie rozumieli tamtejszych nauka, co widac po ich zachowaniu. @Dowi27 Czemu się dzieją złe rzeczy. bo Bóg dał ludziom wolną wolę, a nie każdy w moim odczuciu powinien ją dostać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Debata na temat istnienia boga zawsze bedzie wzbudzala kontrowersje, ci cowierza beda udowadniac swoje a ci co nie wierza beda sie trzymali swojego Dlamnie osobiscie nie mam problemu z ludzmi wierzacymi, niech wierza maja wolna wole, ja wierze w co chce i tez mi z tym dobrze Jesli obie strony beda sie akceptowaly z raczej wybory co do wiary nie bedzie problemu :) to tylko takie moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdasdasdasdads
Otóż Bóg istnieje i daje znaki. To zupełny przypadek, że trafiłaś akurat na takich ludzi. Stąd też wiara kojarzy Ci się z ludźmi, którzy Cię zranili. Jednak musisz uwzględnić również to, że wśród wierzących są tzw. faryzeusze, a więc Ci którzy modlą się na pokaz, z zewnątrz sprawiają wrażenie osób wrażliwych, uczciwych itd. Kiedy ludzie nie widzę, stają się bestiami. Obok takich pseudokatolików są rzesze ludzi, którzy dążą do doskonałości, otrzymują łaski, wszystkim dobrze życzę, rozlewają miłość, są pokorni i czystego serca. Daleko im do pychy, poczucia wyższości, agresji i nienawiści, choć niejedną muszą stoczyć walkę z szatanem. Wśród takich ludzi znajdziemy wiele wzorów do naśladowania. Mam na myśl świętych, męczenników, doktorów kościoła, mistyków, stygmatyków itp. Każdy z nas znajdzie się na Sądzie Ostatecznym i każdy będzie sądzony w sposób sprawiedliwy. Trzeba się liczyć dodatkowo z tym, że wierni, którzy otrzymali dar wiary i zostali w cudowny sposób włączeni do Ciała Mistycznego muszę więcej od siebie wymagać. Nie zbaczając jednak z tematu. Pomyśl, że wiara w Boga Jedynego, to piękny dar, a sam Bóg jest uosobieniem wszystkich pragnień człowieka. W Nim jest nieskończona miłość, wieczne szczęście i piękno absolutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fausti
I słusznie, Dovi. Ty nie wierzysz, ja wierzę i możemy się nawet lubić. Mam koleżankę, która nie chodzi do kościoła, nie wierzy, cóż trudno-jej wybór. I tak ją lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie masz rację, ja tylko chciałem sie odnieść do tego co napisałaś powyżej. Trochę to po prostu zabrzmiało jakbyś próbowała kiedyś szukac Boga, zawiodłaś się w jakiś sposób i odpuściłaś dalsze próby. Tak czy inaczej pozdrawiam niewierzących ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fausti to takie moje zdanie ale wiem ze wielu wierzacych odsowa sie od niewierzacych bo dla nich to wstyd spotkalam sie juz z tym ale mam wielu przyjaciol wierzacych i jestesmy naprawde zgrana ekipa poprostu nie wchodzimy na tematy religijne a jak juz to poprostu rozmawiamy z kultura i akceptujemy nasze zdania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fausti to takie moje zdanie ale wiem ze wielu wierzacych odsowa sie od niewierzacych bo dla nich to wstyd spotkalam sie juz z tym ale mam wielu przyjaciol wierzacych i jestesmy naprawde zgrana ekipa poprostu nie wchodzimy na tematy religijne a jak juz to poprostu rozmawiamy z kultura i akceptujemy nasze zdania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taki jeden nie ma syndromu sieroty , mialaby gdyby sie wychowala w domu dziecka bez nikogo ona miala rodzine,ciotke wiem ze to nie to samo co rodzice ale ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bajuszka
Bóg postanowił, że karą będzie grzech [sam w sobie] człowiek żyjący w grzechu sam ściąga na siebie karę. Oczywiście grzeszący zadaje przy tym cierpienie swemu bratu tak też było z Kainem, który zabił swego brata Abla. Bóg Ojciec wszelkie zło dopuszcza ze względu na wolność, jaką dał człowiekowi, i by przez cierpienie jednego człowieka drugi został zbawiony. Tajemnica cierpienia wyjaśniona jest dokładnie w Nowym Testamencie poprzez całe życie na ziemi Moje i Mojej Matki oraz tych, którzy przy Mnie byli. Bóg dopuszcza istnienie Judaszy; każdy z nich ma szansę [być uratowanym], dopóki trwa jego życie na ziemi. Życie to jest wieczną walką, w której ściera się dobro ze złem. Tajemnica cierpienia zawiera w sobie tajemnicę zbawienia, która pozostaje tajemnicą Boga Ojca. Dopóki wszyscy się nie nawrócą i nie zaczną żyć według przykazań Bożych, będą cierpieć zarówno oni, jak i cała ziemia. Będzie głód pożogi, trzęsienia ziemi, której wielkie połacie zaleją oceany. To będzie, Moje dziecko, upomnienie i przypomnienie wszystkim wyznawcom bożków, że Panem ziemi i całego ludu jest JEDYNY BÓG Jahwe. 2 wojna sw to była kara za grzechy ludzkości zostało to powiedziane w Fatimie 1917 r ostatnia szance mieli w 1938 r na żałowanie grzechów ale nie żałowali i dlatego spadła na nich kara wiesz gdzie najwięcej aborcji było przeprowadzonych na świecie w warszawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdasdasdasdads
@bajuszka Dokładnie! Warto jednak przy tym pamiętać, że istnieje również Ojciec Kłamstwa, w którego wielu nie wierzy. Brak wiary w istnienie Szatana jest dla niego zwycięstwem. Dlatego też, każdy kto nie wierzy w szatana, stał się jego ofiarą. Nikt tak bardzo nienawidzi Boga i ludzi jak szatan. Jeszcze zanim zostali stworzeni pierwsi ludzie, jeden z najpotężniejszych i najpiękniejszych aniołów, zbuntował się. Powodem była jego ogromna pycha. Miał świadomość wielkości i siły, ale nie mógł znieść tego, że to Bóg jest Panem, a on ma mu służyć i stosować się do Jego praw. Anioł odmówił więc posłuszeństwa Bogu i stał się przez to najobrzydliwszym stworzeniem, wstrętnym i złym. Pociągnął za sobą innych aniołów i wszystkie identyfikują się ze złem. Piękne anioły, stały się obrzydliwymi bestiami, diabłami, nienawidzącymi wszystkiego co święte. Rozpętała się największa bitwa między aniołami. Lucyfer został strącony na Ziemię i stąd stał się panem tego świata i dziś zbliża się szczyt jego panowania. Godzina Lucyfera. Dlaczego Bóg nie trzyma szatana na kagańcu, a pozwala mu działać i wyrządzać zło na świecie. Przecież bez pozwolenia Boga, szatana nie może się ruszyć z miejsca? Otóż, Bóg nie odbiera swoim stworzeniom darów naturalnych, a z każdego, nawet największego zła, jest wstanie wyciągnąć dobro, które ma właściwości uświęcające. W jaki sposób to czyni dowiemy się po śmierci. Inne często zadawane pytanie: Skoro Bóg jest miłością i wszystko co stworzył jest dobre, to dlaczego istnieje piekło? Czyż nie jest ono dziełem Boga - stwórcy? Bóg nie jest odpowiedzialny za piekło. Stwarzając świat, nawet o nim nie pomyślał. Piekło powstało w wyniku zbuntowania się części aniołów oraz z powodu grzechu pierwszych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lermontoff
"Bóg nie jest odpowiedzialny za piekło. Stwarzając świat, nawet o nim nie pomyślał. Piekło powstało w wyniku zbuntowania się części aniołów oraz z powodu grzechu pierwszych ludzi. " ale uważasz, że to twierdzenie zaprzecza temu co mówi Biblia? Przecież wg niej Bóg jest wszechmogący, wie o wszystkim. MUSIAŁ wiedzieć o szatanie i aniołach, które się wkrótce zbuntują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ostatni moheranin
Bez zła nie ma dobra, więc wiedział. a co miał wiedzieć ze anioły się zbuntują i zostana demonami czy masz cos inego na mysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolna wola nie istnieje a jak już to w pewnym bardzo ograniczonym zakresie o błahostkach e możemy decydować, o najważniejszym nie możemy decydować, mianowicie o tym czy chcemy zacząć istnieć Jak słyszę wolna wola to mi się chce śmiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akceptuję ludzi, którzy wierzą w boga oraz takich, którzy nie. Ale obwinianie jakąś siłę wyższą o zło na świecie to nieporozumienie. Wiara jest po to żeby pomagała wam uporać się z życiem, tak samo jak filmy, gry, książki, alkohol. Bez tych wszystkich buforów trudno by było zmierzyć się z rzeczywistością. Ale obwinianie czegoś, na co nie ma dowodu, że istnieje o całe zło tego świata jest po prostu dziecinne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cospodobnego
W każdej chwili możesz się tego życia pozbawić i to będzie TWOJA WOLA Niektórzy cieszą się z każdego dnia, a niektórzy marudzą, że żyją - no cóż...nikt Was nie zmusza. Tak najłatwiej, zamiast coś zmienić, lepiej narzekać. Niedobry Bóg, jak śmiał mnie stworzyć bez mojej zgody! Ech... A Bóg wiedział, że tak to wszystko się potoczy - nie było innej opcji, jeśli chciał żeby ludzie mogli o sobie decydować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"W każdej chwili możesz się tego życia pozbawić i to będzie TWOJA WOLA" wiedziałam, że ktoś, kto kompletnie mnie nie zrozumie, tak właśnie napisze otóż to całkiem coś innego, nie myślę o konsekwencjach da siebie mówiłam to z całkiem innej perspektywy, tego, co twierdzą niektórzy chrześcijanie, mianowicie, że Bóg daje im wolną wolę. Ale ta najważniejsza kwestia jest poza wyborem. No bo zakładam, że jestem człowiekiem wierzącym, ale nie chcę istnieć. I co, mam się zabić, by potem spotkało mnie wieczne potępienie? To nie jest równoznaczne z tym, żeby owo istnienie się nie zaczęło, by nie niosło ze sobą żadnych konsekwencji. Tak jak mówiłam, nie mam nic przeciwko wierze, ale znam ludzi którzy wierzą i się ze mną zgadzają w tych kwestiach, bo to tak oczywiste, że bardziej nie może być. Nie decydujemy o swoim życiu, o najważniejszych kwestiach. Pytanie, czy to przeszkadza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123456kw
to nie Bóg przyczynia się do zła na świecie tylko ludzi myślę że to zasadnicza różnica którą nie dostrzegamy a żeby pozbyć się zła Bóg musiałby ludzi zabić (to nie logiczne, jedno przeczy drugiemu) Dlatego ludzie nie powinni obwiniać Boga takie myślenie podsyca sam szatan by ludzie odwrócili się od Boga w ten sposób kryje swoje oblicze diabeł czyli ten który rzeczywiście za zło odpowiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cospodobnego "Niektórzy cieszą się z każdego dnia, a niektórzy marudzą, że żyją - no cóż...nikt Was nie zmusza. Tak najłatwiej, zamiast coś zmienić, lepiej narzekać. Niedobry Bóg, jak śmiał mnie stworzyć bez mojej zgody! Ech..." tu też mnie nie zrozumiałaś/eś nie mam pretensji do Boga, jak mogę mieć skoro nie wierzę? ^^ widać, że jesteś jednym z tych ludzi, którzy nie wyrośli jeszcze z etapu "wiem najlepiej, a wszyscy inni to idioci", "moja prawda jest najlepsza bo jest moja" Uwierz, to przechodzi, przynajmniej wtedy jeśli się jest choć śladowo inteligentną istotą, a wtedy inni ludzie i ich odmienny punkt widzenia staje się interesujący :) I można z nimi normalnie rozmawiać, a nie...szkoda słów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×