Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość okropniezemna

Czy Bóg Wam naprawdę pomaga??

Polecane posty

Gość ptasiek nastroszony
:classic_cool: dziękuję za uwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
to akurat prawda szanuje Żydów. najmądrzejszy i najszlachetniejszy Naród świata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ergerh
BeyonceKnowlesssssssssssssssss gratuluję inteligencji nie wiem czy są fałszywe dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaibezrobotnaiiiiiiiii
ja Ci odpowiem tak - Bóg Cię zgnoi ale Ci pomoże tylko musisz sie poddać. Moje życie polega na tym, ze ja się poddałam tylko ktoś mi miał coś powiedzieć NO COKOLWIEK!!! i tyle. Nie wiem nawet do końca co. Coś z sensem - przez całe życie. Coś żeby to miało sens. Jakiś człowiek. No ale jakoś tak się nie stało i tyle. No i tak mnie w sumie ludzie , życie zgnoiło, ale nie dlatego , że byłam nie wiem kim tylko z błędów wielu lat, z braku zastanowienia się nad wiarą i z braku docenienia wiary w sposób absolutny. Nie Boga - tylko wiary katolickiej, ze to wszystko ma IDEALNY sens. Nie umiałam tego stwierdzic, ale tez wielu faktów nie znałam i tyle. W sumie Bóg był dla mnie katolickim Absolutem i tyle. Ale KK był dla mnie pewną rzeczywistością. Nie miałam pojęcia jednak jak ten KK jest nieposłuszny i tak w życiu oberwałam najbardziej uważam, że KK jest nieposłuszny Bogu, a ja nawet byłam i jak ja wyglądam. No teraz już trochę lepiej. Ale co to jakaś rencistka i tak dalej. Ale wiecie - tyle się narobić bez sensu to też trzeba mieć zdolności. To wszystko. Co jeszcze? Tyle napiszę. Także mnie Bóg pomagał, następnie mnie osmolił bo ŻLE WIERZYŁAM i teraz sama muszę myśleć jak tu wszystko wymyślić żeby racja była moja i żebym z głodu nie umarła i tyle. To wszystko. Bo Bóg ma wszystko zrobić za czlowieka? Jak? Niemozliwe. To przynjamniej modlitwa i sprecyzowanie życzeń. Ale życzenia muszą być REALNE. A tak to co :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okropniezemna
Po prostu nie wiem, gdzie szukać pomocy. Może nadzieja nigdy nie umiera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek już przepadł
jest niereformowalny.....żadne słowa go nie "zaspokoją" niestety ...dawaj czadu ptasiek ulżyj sobie pokarz na co cię stać ....jakieś nowe bluzgi może .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEEEJJ
Bóg pomaga uwierzcie w to ja odmawiam codziennie różaniec i koronkę o godz 15 nie macie pojęcia jakie cuda Jezus miłosierny i maryja na mnie zsyłają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaibezrobotnaiiiiiiiii
Zydzi to beznadzieje. Co wy w nich widzicie? Wiecie ile oni mają racji? ZERO i tyle. Albo minus jeden. Tyle racji mają. Kiedyś wszyscy Żydzi niemieccy - ci co zginęli w Auschwitz BĘDĄ W ANGLII - tyle ludzi więcej. Polaki nie wiem - też i tyle. Wszystko do Anglii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katolik_
"Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy" Hbr 11.1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezdomnaibezrobotnaiiiiiiiii
Anioły tez pomagaja i ludzie święci. Pozdrawiam...🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEEEJJ
Tylko trzeba wierzyć i ta wiara musi być silna a nie taka a dziś sobie powierze pomodlę się może jutro będzie ok, nieeee tak to nie ma. Chcąc brać daj też coś od siebie, ja jak jestem w kościele to łzy mi lecą bo to co mi Bog dał to prawdziwy cód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katolik_
"O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko" (Iz 55,1)!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEEEJJ
katolik_ a ty mocno wierzący

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie macie pojecia czym
jest wiara i co tak naprawde oznacza wierzyc. nie macie pojecia jaka sila jest Bog i czemu ta sila dziala tak a nie inaczej. wspolczuje wiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEEEJJ
no to powiedz jak Ty wiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katolik_
"6 Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! 7 Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. 8 Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana. 9 Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje - nad waszymi drogami i myśli moje - nad myślami waszymi." (Iz 55) Zwróćcie uwagę na werset 8 i 9. Prośby będą wysłuchane, jeżeli będą zgodne z myślami Boga, tzn. jeżeli po ich spełnieniu będziemy bliżej Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okropniezemna
Jestem chyba ukarana. Mam dramat w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga * 33
Bóg jest i pomaga tym osobom,które naprawdę Mu ufają i się modlą.Ja jestem tego najlepszym przykładem,bo według lekarzy już dawno nie powinno mnie być na tym świecie.Ja umierałam,a moja rodzina pomimo tego co mówili lekarze modlili się za mnie do Pana Jezusa.Zyje i wszystko jest już prawie dobrze z moim zdrowiem.A niepokój,wątpliwości są stanem człowieka,który nie nauczył się pokładać nadziei w Bogu.Zaufanie Bogu przynosi ufność i pokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEEEJJ
a to coś poważnego było??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga * 33
Tak.Dwa lata temu miałam poważny wypadek samochodowy.Poważny uraz mózgowo-czaszkowy i niedotlenienie mózgu.Kilka tygodni byłam w śpiączce.I najpierw lekarze mówili,ze nie przeżyje.A pozniej powiedzieli,że będę jak roślina.I jak się w końcu wybudziłam lekarze powiedzieli,że nie będę widziała,mam uszkodzony słuch i nie będę mówić.A ja dzisiaj funkcjonuje jak każdy zdrowy człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEEEJJ
masz zupełną rację Bóg wysłuchuje ludzi i im pomaga a my musimy mu się poddac on czeka na to zeby człowiek był lepszy. zawsze coś chcemy od Boga a sami w zamian co dajemy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Bóg mi nigdy w niczym nie pomógł, dlatego najlepiej jest działać w pojedynkę i samemu walczyć ze światem o lepsze jutro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×