Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość incredibles

awantura domowa

Polecane posty

Gość incredibles

czy jesli zadzwoniłabuym na policję to zamkneliby go? na jak długo? czy tylko pouczyli? jest pijany i nie dociera do niego zadne tłumaczenie, wiec watpie, zeby posłuchal policjanta. prosze sa swieta, ojciec, dopiero wrócił z zagranicy a ja nie weim co robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FACET3333
Jeżeli chcecie to zabiorą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NicAnic
wezma go na wytrzezwialke, a jutro wypuszcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FACET3333
wezma go na wytrzezwialke, a jutro wypuszcza Chyba już nie ma wytrzeźwiałek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibles
to na ile by go zamkneli? prosze o pomoc.. wrocił pijany i uderzyl mame, do mnie tez sie rzucał jak jej broniłam, teraz powywalal rzeczy z szafy , bo szuka czegos i sie drze. jutro maja przyjechac goscie do nas, ale mi zle jest.. juz prawie zasypialam, a teraz nie chce mi sie spac. teraz mi nerwy dopiero pusviły i łzy leca mi , ze nie moge powstrzymac ich, zazdroszcze wam spokojnych swiat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NicAnic
a ty siedzisz sobie grzecznie na forum internetowym gdy w Twoim domu niezla awantura? niezla prowokacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FACET3333
jeśli założycie sprawę o znęcanie to raczej rano nie wypuszczą. Coś mi się obiło,że teraz do szpitala zabierają, bo wytrzeźwiałek nie ma.Mogę się jednak mylić , bo nigdy nie byłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to dzwoń a nie czekaj, wezmą go aż nie wytrzeżwieje albo na dołek na 48 godzin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie denerwuj sie - bo to nie twoja wina;/ tzn. normalne ze jestes roztrrzesiona itd. bo jestes ofiara przemocy domowej ;// pamietaj ze z pijana osoba sie nie rozmawia i jedyne co ci moze pomoc to spokoj - nawet jesli agresor sie "rzuca" niesety nie wiem co moga/nie moga policjanci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibles
w głowie mi nie prowokacja mam ojca alkoholoka nerwusa, siedze u siebie w pokoju, mama polozyla sie w drugim pokoju,a ten drań cos do jedzenia sobie wzial i tv wlaczyl i narazie jest spokój,narazie, bo za dziesięc minut moze znow sie agresywny zrobic.łzy mi leca jak dziecku, nie moge ich opanowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strasznie mi przykro ze rodzice zgotowali ci taki los;/ wiesz z tego co piszesz to raczej juz nie zrobi sie agresywny dzisiejszej nocy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibles
juz nie raz wracał pijany i byly wawntury. pamietam kiedys tez zrobil awanture i na 2 dzien poszlysmy z mama na policje zeby postraszylli go, przemowili jak bedzie trzezwym, bo po pijaku i tak by nie pamietał, to przyjeli nas a jego dorwali jakos kilka dni pozniej i dali" ostrzezenie" ale to nic nie dało, policjant nie bardzo sie przejął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warto zebys jednak szukala pomocy - sprawdz moze jakies organizacje - one nie rozwiaza twojego problemu , ale powiedza ci dokladnie o prawach itd. wiesz z tym problem boryka sie bardzo duzo dzieci/w sensie dzieci alkoholikow-pieniaczy/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibles
ale ojciec musiałby sie zgodzic na leczenie, a on sie raczej nie zgodzi. sama nie wiem, moze jeszcze wytrzymamy 2 dni potem pojedzie znow do pracy i bedzie spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alicjjjjjja
Szczerze?nie czytalam wszystkich odpowiedzi... Mialam taka sytuacje,ze jak mialam 9 lat,moj tata zginal w wypadku.Moja mama poznala faceta(lumpa),wyszla za niego...byly zadymy,moja mama do tej pory sie z nim uzera... Mimo,ze ja od 7 lat nie mieszkam w domu,ona nadal daje sie bic i oszukiwac,mimo wszystko nie potrafi sie od niego uwolnic.Nawet bylam z nia ostatnio z nia na policji(podczas zadymy uderzyl mojego brata),ale tam powiedzieli,ze wysla dzielnicowego....minely dwa tyg,nadal nie dojechal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibles
jest cisza juz, chyba zasnał, tez polozylabym sie spac, ale ciagle rycze i spac mi sie nie chce, dziekuje za wsparcie, alicjjja Tobie tez współczuje, ehh kur**a nasza policja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibles
musze tu apisac, bo musze sie wygadac a nie mam komu a eraz sa swieta, wiec tym bardziej nie chce nikomu głowy zawracać. wiecie jak wyglada dzis dxien? rano pojechalam do koscioła z mama i siostra, ten alkoholik spał wróciłysmy to go nie było w domu, wrócił ok 11 pijany, moze nie nachlany jak wczoraj, troche mniej w sumie nie wiem czy trzymało go jeszcze z wczoraj, czy juz dzis łyknął jak to na alkoholika. próby rozmowy jakiejkolwiek nie mialy sensu, bo z głupim i pijanym sie nie dyskutuje. potem kroiłam ciasto i wyłam , wyłam i wyje jak głupia.wział wodke i poszedł, jak stanełam mu w drodze i spytalam gdzie idzie, to powiedział, ze gówno mnie to obchodzi i mam zejsc z drogi i spier** ć do matki. nie moge przestać płakac a jak dzis wroci to pewnie bedzie tez nachlany, Panie Boże, czego inni maja Świeta i życie spokojne a nie ja, nie my? ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibles
musze tu apisac, bo musze sie wygadac a nie mam komu a eraz sa swieta, wiec tym bardziej nie chce nikomu głowy zawracać. wiecie jak wyglada dzis dxien? rano pojechalam do koscioła z mama i siostra, ten alkoholik spał wróciłysmy to go nie było w domu, wrócił ok 11 pijany, moze nie nachlany jak wczoraj, troche mniej w sumie nie wiem czy trzymało go jeszcze z wczoraj, czy juz dzis łyknął jak to na alkoholika. próby rozmowy jakiejkolwiek nie mialy sensu, bo z głupim i pijanym sie nie dyskutuje. potem kroiłam ciasto i wyłam , wyłam i wyje jak głupia.wział wodke i poszedł, jak stanełam mu w drodze i spytalam gdzie idzie, to powiedział, ze gówno mnie to obchodzi i mam zejsc z drogi i spier** ć do matki. nie moge przestać płakac a jak dzis wroci to pewnie bedzie tez nachlany, Panie Boże, czego inni maja Świeta i życie spokojne a nie ja, nie my? ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mojego ojca jak zabrali to wypuscili go na drugi dzien. Oczywiscie na izbie go porzadnie zjechali bo to nie pierwszy raz jak bylo wezwanie do nas,ale wtedy zadecydowalam zeby go wzieli. Byla zima,spal na izbie przy otwartym oknie w mopkrych skarpetkach,bo bez butow po sniegu wprowadzili go do radiowozu :D Na drugi dzien jak przyszedl zachowywal sie jak aniolek :D zalozyli mu niebieska karte i sie bal znowu cos nawywijac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibles
przypuszczam,że dzis bedzie pijany jak bela, i niebedzie w stanie sie awanturować, o ile trafi do drzwi spokojnie. Mother Monster a kiedy zabrali Twojego ojca? gdzieś ostatnio? czy jesli zglosilabym 1 raz, to zamkną go od razu?ja sie porostu boję, ze po wizycie policji jak juz pojada to wtedy dopiero zacznie sie wsciekac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość harlejj
Wezwij policje,jak bedzie sie awanturowal.I badz konsekwentna za kazdym razem ,jak bedzie to robił.Bedzie sie wtedy bal !Na takiego gnoja tylko to poskutkuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stosowanie wobec Pani i Pani
matki przemocy psychicznej,spelnia znamiona przestepstwa okreslonego w art.207KK tj. fizyczne lub psychiczne znecanie sie nad najblizszym lub pozostajacym w stosunku zaleznosci.Zgodnie z art. 207 KK "kto zneca sie fizycznie lub psychicznie nad osoba najblizsza(...)podlega karze pozbawienia wolnosci od 3 mcy do lat 5,jezeli czyn okreslony w pkt 1 polaczony jest ze stosowaniem szczegolnego okrucienstwa,sprawca podlega karze pozbawienia wolnosci od roku do lat 10".Kazdy,w tym Pani jako osoba pokrzywdzona ma prawo zlozyc na komisariacie policji zawiadomienie o podejrzeniu popelnienia przestepstwa z art.207 KK.Zawiadomienie to mozna zlozyc albo na komisariacie albo w prokuraturze rejonowej,pisemnie lub ustnie.Jesli zdecyduje sie Pani na zawiadomienie w formie pisemnej to nalezy w nim dokladnie opisac w jakim okresie dochodzi do przestepstwa,wobec kogo,jak zachowuje sie sprawca,co wywoluje w Pani(tj.strach,obawe o zagrozenie zycia lub zdrowia itd),natomiast ustne spisuje policjant w postaci protokolu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostatni raz to bylo jakies 5 lat temu. Tez sie balam ze wszystkich pozabija jak wroci do domu. On byl takim swirem ze raz to mnie nawet z siekiera gonil. Ale policji to zawsze sie bal :D W sumie to z 3 razy byl na izbie,a z 5x przyjechali go ustawic do pionu. I zawsze sie zastanawialam co bedzie jak wroci. Jak wracal to sie do nas nie oddzywal. Za pierwszym razem to przez pol roku unikalismy sie nawzajem :) Dopiero jak go choroba dopadla to matka sie zlitowala i pojechalismy do szpitala. Ale jak wyszedl sielanka nie trwala dlugo. Od ponad roku nie zyje i w koncu mamy wszyscy swiety spokoj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stosowanie wobec Pani i Pani
I teraz po zlozeniu zawiadomienia o podejrzeniu popelnienia przestepstwa policja bedzie prowadzila postepowanie przygotowawcze w celu zbadania sprawy i zgromadzeniu odpowiedniego materialu dowodowego,jesli bedzie miala wystarczajace dowody,skieruje przeciwko ojcu do sadu akt oskarzenia,nastepnie bedzie toczylo sie postepowanie sadowe w celu ukarania ojca.Jesli zachowanie ojca po zlozeniu zawiadomienia bedzie jeszcze gorsze,prosze prosic policje aby wniosla do prokuratora nadzorujacego postepowanie,o zastosowanie srodka zapobiegawczego z art.275a KPK,tj.nakazac ojcu opuszczenie mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość incredibles
chcialabym zeby zdechł jak pies! a czasem mysle zeby cos mu sie stało/wozek inwalidzki/paraliż wtedy namówilabym mame, zeby go oddała do domu opieki, domu starców albo coś takiego i nie odwiedzalabym go wogóle, moze w samotnosci zrozumialby ,ze nas krywdził!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annia.....................
Współczuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×