Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kolejny Stary Kawaler

zazdroszczę psychopatom

Polecane posty

Gość Kolejny Stary Kawaler

oni nie mają żadnych uczuć, leją na to czy ktoś ich kocha czy nie kocha, nie przejmują się odrzuceniem czy brakiem powodzenia, a jak im ktoś nadepnie na odcisk to nie mają skrupułów aby się na nim zemścić, nie mają wyrzutów sumienia i nie wpadają w depresję każdego dnia ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczotkowalnia
....aż trafiają na psychopatkę, która daje im popalić, a potem stają przed Bozią i spadają na dno piekieł, a na tym padole nikt ich nie wspomni bo to źli ludzie byli....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychopatka zwyczajna
ja jestem psychopatką i dobrze mi z tym. nigdy nie kochalam i nawet nie wiem co to znaczy. nigdy nie placze, nie tesknie, nikogo mi nie brakuje. ludzie to tylko pionki na mojej drodze, ktorymi manipuluje dla swoich potrzeb. jak ogladam filmy o milosci to wydaje mi sie to wszystko przedziwne i smieszne zarazem. ogladam duzo filmow i czasem seriale, zeby wiedziec jak przed ludzmi grac i czego oczekują. umiem grac kobiete zakochana i wzbudzac milosc facetow, to tylko gra ktora mnie bawi. zycie to jedna wielka gra... a ja jestem graczem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychopatka zwyczajna
a najbardziej lubię jeść kupę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychopatka zwyczajna
z wilczym apetytem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I są pozbawionymi sumienia osobnikami z dysfunkcjonalnym mózgiem i niemożnością sprawnego funkcjonowania w społeczeństwie. Taak, jest czego zazdrościć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychopatka zwyczajna
bez przesady. chociaz za pieniadze bym duzo zrobila. generalnie nie mam oporow moralnych, etycznych i takie tam. ale bezinteresownie niczego nie zrobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychopatka zwyczajna
Mellygion, mylisz się. ja funkcjonuję w spoleczenstwie sprawnie, bo jestem inteligentna i umiem naśladować. może nawet jestem Twoją najlepszą przyjaciółką? tylko prymitywni psychopaci, którymi gardzę, dają się rozpoznać. ale są wśród nas też mężowie, żony, najlepsi przyjaciele, księża, zakonnice, lekarze... niczym się nie różnimy poza tym, że my nie czujemy, my udajemy. życie jest grą pozorów, matematyką, ciągiem słów i liczb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"gra ktora mnie bawi" czy to "bawi" to nie coś co można podciągnąć pod kategorię "uczucia"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia waśniewska to
dobry przykład w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Schodzi pozłota z trupa
tylko prymitywni psychopaci, którymi gardzę, dają się rozpoznać. ale są wśród nas też mężowie, żony, najlepsi przyjaciele, księża, zakonnice, lekarze... niczym się nie różnimy poza tym, że my nie czujemy, my udajemy. życie jest grą pozorów, matematyką, ciągiem słów i liczb. :D, :D, :D, :D DO CZASU....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brakmitlenu
Hah, śmieszni jesteście. Sam jestem psychopatą tak jak 4% społeczństwa. Nie to, że nie czuję emocji, jasne, że je mam. Śmieje się jak normalny człowiek. Różnica tkwi w tym, że nie potrafie odczuwać empatii. Zauważyłem to jako mały dzieciak, kiedy jakoś nie mogłem płakać po śmierci babci. Głupio mi było. Jestem bardzo inteligentny jak większość psychopatów, powierzchownie miły. Każdą znajomość mam przekalkulowaną na cyferki w mojej głowie. Jednak to nie jest tak że jestem złośliwy, po co krzywdzić? Nie bawi mnie to, więc czemu mam sobie robić problemy? Potrafię udawać tak dobrze, że czuje się jak wy. Pomyślcie o tym, czy jest to choroba czy może ewolucja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brakmitlenu
Hah, śmieszni jesteście. Sam jestem psychopatą tak jak 4% społeczństwa. Nie to, że nie czuję emocji, jasne, że je mam. Śmieje się jak normalny człowiek. Różnica tkwi w tym, że nie potrafie odczuwać empatii. Zauważyłem to jako mały dzieciak, kiedy jakoś nie mogłem płakać po śmierci babci. Głupio mi było. Jestem bardzo inteligentny jak większość psychopatów, powierzchownie miły. Każdą znajomość mam przekalkulowaną na cyferki w mojej głowie. Jednak to nie jest tak że jestem złośliwy, po co krzywdzić? Nie bawi mnie to, więc czemu mam sobie robić problemy? Potrafię udawać tak dobrze, że czuje się jak wy. Pomyślcie o tym, czy jest to choroba czy może ewolucja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×