Gość monikabluduble Napisano Kwiecień 18, 2012 jestem tutaj bo nie moge zrozumiec mojej kolezanki ktora jest z facetem od pol roku a wczesniej przyjaznili sie ze soba 3 lata...ona bardzo go kocha....on jest dziwny...napewno zasluguje na kogos lepszego...ostatnio dowiedziala sie o tym ze on ja zdradza za swoja bylo...byla tak bezczelny ze kiedy ona wyszla od niego on sie ubral i pojechal do bylej....Ona mu wybaczyla..malo tego rozmawia z nim jak by nic sie nie stalo...czy to jest normalne??czy jak kogos sie kocha tak do bolu to idzie mu wybaczyc taka zdrade??tym bardziej ze on w kazdym zwiazku porabial swoje dziewczyny....a moze ona go nie kocha ze tak po niej to splynelo???ja jestem z facetem 3 lata i nie wyobrazam sobie jak by mi cos takiego zrobil...wiem ze nie potrafilabym wybaczyc..tak bardzo mnie by to bolalo ze nie potrafilabym z nim normalnie rozmawiac....a ona juz nastepnego dnia zachowywala sie normalnie....jakie te baby sa dziwne...a faceci jeszcze gorsi....jak myslicie??warto wybaczyc zdrade??jezeli facet w kazdym zwiazku zdradzal swoje partnerki??i czy mozna wierzyc takiemu ze juz nigdy tak nie zrobi?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach