Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość antolinka

Olałam go...

Polecane posty

Gość antolinka

Poznaliśmy się na uczelni, wodził za mną wzrokiem na korytarzach, byl kolegą mojej kolezanki z roku. Po dwoch miesiacach kolezanka poprosila mnie abym szla z jej bratem na wesele, zgodziłam się, ona poszłą z tym kolegą. Na weselu dobrze nam sie rozmawialo, tanczylismy i wgl bylo bardzo milo. Poprosił mnie o nr telefonu. Odrazu po weselu nie bylo mnie na uczelni tydz bo mialam grype, wiec wymienialismy smsy, po powrocie, tylko na "czesc" byliśmy. Nie podszedł, nie zagadał. A po powrocie z uczelni pisał. Jestem atrakcyjna, wiec powodem napewno nie byl wstyd przed kolegami. Pisalismy tk z 2 tyg. i nagle on zaprzestał...po dwóch dniach przerwy napisalam "co slychac", odezwal sie zdawkowo i tyle na tym. Juz wiecej nie napisal a ja nie mialam zamiaru sie "płaszczyć przed nim". Do dnia dzisiejszego nie wiem dlaczego tak sie stało, czemu urwał kontakt. Od tego momentu minęło 6 m-cy. I nagle...napisał do mnie co słychać i po kilku smsach zapytał czy nie wybrałabym sie z nim do jego miejscowosci na impreze na majówkę. Odmówiłam, niech żałuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwe dziecko z wpadki
Traktuje ciejak hostesse nie jak kobiete którą lubi-dzwoni gdy jesteś mu potrzebna Ja nie przyjęłabym tego zaproszenia/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aergi_a
przeciez pisze ze nie przyjęłą ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwe dziecko z wpadki
no wiem,dobrze zrobiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×