Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wege- 21

zjadłam mięso i...

Polecane posty

Gość wege- 21

Nie jadłam mięsa 11 lat, zjadłam i mam mnóstwo siły, ciągle bym się ruszała, pobiegnę chyba na jakiś maraton.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość etytuty
ja nie jem mięsa a ciągle się tak czuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiktor kiertyczak
dlaczego zjadłaś, po tylu latach? i co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość etytuty
no w ogóle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość etytuty
bo mój tata jest rzeźnikiem, od małego widziałam, jak się robi te wszystkie wyroby, fuuuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wege- 21
Ta dżdżownica wyglądała apetycznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość etytuty
spadaj podszyw. Generalnie nie mam nic przeciwko zabijaniu zwierząt, bo wiem, że to normalny łańcuch pokarmowy ale nie podoba mi się jak to w dzisiejszych czasach wygląda i nie chcę przykładać do tego ręki. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość etytuty
Wszytko jem poza mięsem. :) Właściwie to z żelazem zawsze miałam problemy (nawet wtedy jak jadłam mięso) ale po przestaniu mam w sumie dalej na takim samym poziomie. Co jakiś czas się wspomagam tabletkowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ostatni moheranin
Powyższa fotka przedstawia Mechanicznie oddzielanego kurczaka! To właśnie z tego robi się popularne nuggetsy. Widzisz przetworzone mięso kurczaka, z którego robi się te małe kotleciki. Wyjaśnijmy proces tworzenia. Bierze się części kurczaka i przepuszcza je przez maszynę, której zadaniem jest oddzielenie mięsa od kości. Niestety, tak się nie dzieje. Tak naprawdę WSZYSTKO zostaje zmiażdżone i zmielone, włączając w to kości, oczy i wnętrzności, czego efektem jest właśnie papka, którą widać na zdjęciu. Jako, że w produkcie na tym etapie jest mnóstwo bakterii, całość zanurza się w amoniaku w celu zabicia tych małych stworków. Tylko kto chciałby nuggetsy o smaku amoniaku? Pewnie nikt. Właśnie dlatego kolejnym krokiem jest dodanie całej góry sztucznych aromatów, które mają nadać temu smak zbliżony do kurczaka. To załatwia sprawę. Tylko co zrobić z różowym kolorkiem? I na to znalazł się sposób właśnie po to dobrano staranną mieszankę barwników nadającą im odpowiedni, białawy kolorek. Efekt wygląda tak: http://www.poznajprawde.net/aktualnosci/363-czym-fastfoody-faszeruja-bydlo-.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ostatni moheranin
Strzeż się kiełbas grozy, które producenci nazywają chwytliwie - grillowa, piknikowa, wakacyjna. Za marketingowymi sztuczkami często kryje się ponura prawda - zamiast mięsa producenci dodają wodę ze zmielonymi odpadami poubojowymi i skrawane kości. Okraszają chemicznymi E-dodatkami Prawo nie zabrania im „wkładania do wędlin wstrętnych różności, jak zmielone żyły czy kości. Prawo zabrania im jedynie pisania nieprawdy na etykietach. Dlatego przed zakupem trzeba przeczytać dokładnie skład. Gdy kupujemy kiełbasy na wagę, sprzedawca musi na każde żądanie klienta okazać etykietę ze składem mówi Krystyna Procyk z inspekcji handlowej w Olsztynie. To jego prawny obowiązek. http://www.fakt.pl/Grill-z-kielbasa-oszukana-kielbasa,artykuly,155721,1.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×