Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana ewa;;;

stalking...pomocy:(

Polecane posty

Gość załamana ewa;;;

czy są tu kobiety, które prześladuje były facet???jak z tym walczycie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JaProponuje
znalezc sobie nowego faceta niech bylemu wpieprzy porzadnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CLoinfoin
ignoruj nie odpusuj na smsy meile wiadomosci inne zablokuj na porrtalach wywal z zycia nie daj sie sprowokowac unikaj miejsc gdzie moze byc nie odzywaj sie w razie czego policja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ewa;;;
najgorsze jest to, że on mieszka niedaleko mnie i praktycznie może mnie śledzić każdego dnia i wszędzie, tak robię, nie odpisuje tylko ignoruje licząc, że w końcu odpuści a najgorsze, że obraża mnie w tych esemesach i grozi, że spotkamy sie w sądzie za to, że go rzuciłam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CLoinfoin
hhe spoko mialam takiego debila 2 lata mnie męczyl mowie ci ignoruj albo poprros kogos zeby z nim pogadal;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ewa;;;
2 lata??? o rany...współczuje i w końcu odpuścił???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CLoinfoin
nie:) 3 dni temu byl esemesek ze kocha ale ja nie odpisuje i te smsy sa raz na pare miesiecy do przezycia a niedlugo zmieniam numer i pozbede sie gada na stale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ewa;;;
no i co mu zrobi policja, pojadą upomną i na tym się skończy a to wywoła w nim jeszcze większy wybuch agresji bo on w tej chwili jest agresywny, najpierw brał mnie na litosc a teraz przeszedł w fazę agresji...a numer telefonu zmieniam lada dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CLoinfoin
nie martw sie to typowe za chwile agresja zmieni sie w proszenie o milosc i plakanie co moze zrobic policja? ano zalatwic zakaz zblizania sie przydatna rzecz widzisz go i dzwonisz na policje oni go zgarniaja:) tyle zachowuj eski z grozbami bedize podkladka dla policji w razie czego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CLoinfoin
moze sie wystraszy upomnienia spokojnie dziewczyno dasz rade duzo bylo takich jak my jak zacznie grozic samobojstwem tez olewaj moj sie zabijal ze 20 razy jak widac wciaz zyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdses
zrob mu loda z polykiem to da ci spokój .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdses
brakuje mu lodów dlatego cie nachodzi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ewa;;;
on mi już pisał o tym, że ma guza mózgu, że umrze i takie tam, zachowuje się tak jakbym była jego własnością i nie miała prawa go rzucic...to chore

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ewa;;;
dziękuje wszystkim za wypowiedzi, przynajmniej wiem, że nie tylko ja się z tym zmagam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mialam taką jazde
2lata temu,myslalam ze to były facet,dostawalam na nasza klase propozycje sexual ,przychodzily erotyczne smsy , jak straszylam policją to znow przeprosiny,z 2-3tyg kolo przystanku pojawialo sie auto z zaciemnionymi szybami,,akurat jak z pracy wracalam wtedy jeszcze nie bylo ustawy o stalkingu,a teraz mozna to zglosic na policje zmien nr telefonu i nie reaguj i zobaczysz cos ie bedzie dzialo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ewa;;;
a najgorsze jest to jak związac się z innym facetem po takich przejściach, on mi tak obrzydził facetów, że nie wiem czy jeszcze w ogóle się z jakimś zwiążę bo bede sie bała powtórki z historii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zenobia123
u mnie tez sie to ciągnie 2 lata i obawiam sie, ze do konca zycia to bedzie trwalooo...... męska duma, bo go zostawilam, a on myślał, że jest najpiękniejszy, najmądrzejszy i w ogóle.... odeszłam, a teraz mnie nęka.. co robić??? sluchajcie mam pytanie: Jestem nękana, zastraszana, śledzona przez byłego, z którym już nie jestem 2 lata! Jak powinnam postępować?? Chce dodać, że były facet grozi, że mnie zabije!!! Nie wiem czy to są tylko słowa, czy dojdzie do czynów.... -bagatelizowac sprawe, bo "pies, co dużo szczeka - nie gryzie" czyli, że jest tylko mądry w grze słownej, a odwagi mu brakuje do tego, by przejść do czynów?? - sprawę cywilną wytoczyć (tylko nie wiadomo, czy go to uspokoi, czy rozwścieczy!!!!) - zejść z drogi np zmienic miejsce zamieszakania (tylko czy to rozwiązuje sprawę)??? PROSZĘ O POMOC!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Ja ponad rok temu też mało ducha nie wyzionęłam ze strachu.. A tak niewinnie się zaczęło...... Poznałam go na czacie,potem wszystko pięknie i cudownie we dwoje.. i nagle zaczęłam dostawać dziwne esemesy-kiedy byłam z nim jeszcze. Najpierw myślałam,że ktoś po prostu jest na mnie cięty i tyle..ale potem zaczynało mi się coś nie podobać.. Kiedy dowiedziałam się ,ze groził śmiercią komuś mi bliskiemu za ujawnienie mi pewnych informacji związanych z zupełnie inną sprawą-wystraszyłam się strasznie.Zerwałam. Były błagania,przeprosiny,straszenie... Mój numer telefonu szalał po sieci-jako numer dziewczyny na telefon. Od jednego z tych panów dowiedziałam się co się dzieje. Potem maile do pracy-nie zbyt miłe. W końcu zgłosiłam sprawę na policję . Zmieniłam konta ,hasła itd... Jedyne co mogę doradzić to nie odzywać się.Zbierać wszystkie dowody nękania-esemesy ,listy,bilingi,nagrania,świadkowie.... Nie uciekać-bo to będzie tylko go jeszcze bardziej prowokowało. Ale to tylko moje prywatne spostrzeżenia.. I najważniejsze. Uważać na to co się pisze i mówi komuś z pozoru bliskiemu.. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ewa;;;;
nie sądziłam, że ktoś jeszcze się odezwie na tym topiku, ja na szczęście po tamtych dramatycznych przeżyciach jestem wolna...mój eks znalazł sobie inna a mnie zostawił w spokoju, minął prawie rok odkąd z nim nie jestem a wciąż nie potrafię zaufać żadnemu mężczyźnie...i nie wiem czy kiedykolwiek to zrobię, życzę każdej z was byście uporały się z wariatami wokół was...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zenobia123
hmmm.... czyli całe życie w strachu,,, mieszkamy w jednym miescie.... on ma dziewczyne, ale jak jest sam i mnie napotyka na swojej drodze, to rzuca wyzwiskami (niesłusznymi, bo nigdy go nie zdradziłam)... Jestem z kims, bo niby dlaczego mam byc sama do konca zycia... musialam miec w kims oparcie, bo sama bym się wykończyła dziękuję za wypowiedzi,,, proszę o jeszcze... z chęcią poczytam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ewa;;;;
zenobia->czyli rozumiem, że Twój eks też ma kogoś, ale jak cię spotka to rzuca ci wyzwiskami tak???jakaś paranoja...zresztą co ja się dziwie...mój eks też mnie znienawidził do tego stopnia, że pewnie jak bym się do niego cokolwiek odezwała czy popatrzyła to też by poleciały obelgi...no, ale ma tą swoją laskę i mi dał spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zenobia123
moj były dosyć, że niemiłe słowa wykrzykuje... wyzywa od kurwy itp.... to jeszcze straszy, że mi łeb rozpierdoli i mam być tego świadoma, bo prędzej czy później to nastąpi...!!!! co robić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ewa;;;;
zenobia->a powiedz czy daleko od niego mieszkasz?często go widujesz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zenobia123
w tym samym mieście!!! nie widuje, bo unikam. siedze w złotej klatce: praca dom!!! bo jak mam wyjsc sama z chaty, jak mam lęki???? jak spotka, to nigdy nie odpuszcza!!! nęka psychicznie i zastrasza, że wyrządzi krzywdę!! a kto wie, co siedzi w jego głowie???!!! I JAK TU ŻYĆ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ewa;;;;
hmm...ja bym się w tej sprawie skonsultowała z jakimś radcą prawnym czy coś, faktycznie masz problem...co się dzieje z tymi facetami to ja nie wiem, to jest dziwne w twoim przypadku, że ON chociaż ma nową dziewczynę to ciebie tak nienawidzi...z kim ty bylas???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zenobia123
no właśnie!!! też zadaję sobie to pytanie... Nie znasz czegoś takiego, jak urażona męska duma?? Co koledzy powiedzą?? że ja jestem do bani, że laska mnie zostawiła!!!! Tak nie może być!! Jakby on mnie rzucił, to koledzy inaczej by na to patrzyli.... że niby on jest bóstwem i może przebierać w kobietach jak w ulęgałkach.... na tym to wszystko polega!!!!! BO CO LUDZIE O MNIE POMYŚLĄ!!!!!!??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zenobia123
i jeszcze jedno.... dopiero jak stracił to co miał (mnie) uświadomił sobie, że dłuuugo będzie musiał szukać, żeby miał tak dobrze jak miał!! Nie zdradzałam, nie dawałam nawet powodów, wyrozumiała, lubiłam mu kupić jakąś drobnostkę (wiem, po sobie, że fajnie jest dostać co jakiś czas jakiś prezencik - drobny!!) A wtedy się oczy otwarły.... i pojawiła się zawiść, nienawiść.... itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×