Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kliki

Zycie

Polecane posty

Gość Kliki

Nie mam łatwo walczę sama z sobą.Zastanawiam się co zmienić żeby było dobrze .mam mieszkanie,męża,piękna córkę,ale jednak czuje pustkę .Nikt mnie nie rozumie albo nie chce żeby mnie rozumiano.Prubuje być szczęśliwa ,kochana,ale to tylko złudzenie.Maz mnie nie rozumie praktycznie ze sobą nie rozmawiamy bo niby o czym?jak minął dzień w pracy?Kiepski temat do rozmów .Moze popelnilam błąd wychodząc za niego za mąż?Wydawalo mi się ze był całkiem inny a po ślubie się zmienił.Nie pomagał przy córeczce ,nie wspierał mnie tylko słuchał zawsze swoich rodziców .Nigdy nie podejmował decyzji sam lub ze mną zawsze "rodzice".I tak tkwie już 5lat o 5lat za długo.Ale nie opuszczę go ze względu na córkę i ze względu na....na niego.Sam sobie nie poradzi to ja jestem "głowa rodziny" gdyby nie ja to by zginą nawet jego kochani rodzice by mu nie pomogli,radz sobie sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mastes1
potrzebujesz kochanka moge nim zostac jak chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kliki
Dzięki ale to nie dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trutuutiiii
mam tak samo jak ty. tez czuje pustke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tego co piszesz
wynika ze twoj facet jest strasznie niezaradny zyciowo nie dostrzegalas tego wychodzac za niego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kliki
Był całkiem inny pomagał słuchał radził a teraz nieco coś przegapilam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trutuutiiii
ja tez mam wrazenie ze wszystko na mojej glowie. Z moim nam sie ukalda. Duzo rpozmawiamy ale nie czuje takie wsparcia z jego strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kliki
Trutu a ty tez mezatka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tego co piszesz
faceci zazwyczaj mysla ze po slubie moga sie mniej starac bo maja poczucie stabilizacji powinnas mu powiedziec konkretnie to co czujesz i czego od niego wymagasz !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kliki
To masz trochę lepiej bo się dogadujecie a my wokoło ze sobą nie rozmawiamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kliki
Rozmowy już były ale do niego jak grochem o ścianę .widzi tylko swój czubek nosa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kliki
Rozmowy już były ale do niego jak grochem o ścianę .widzi tylko swój czubek nosa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Erratia
co za bzdura, to niby ślub, jeden dzień i facet nagle zmienia się o 180 stopni? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kliki
Taka prawda synus mamusi ze o tym wcześniej nie pomyślałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trutuutiiii
nie mamy slubu. ale mamy dziecko corke trzy latka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×