Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość NIESZCZĘŚLIWA:-(

jak zdobyć siłę??

Polecane posty

Gość NIESZCZĘŚLIWA:-(

Witam! Jestem tu po raz pierwszy, może tu ktoś mi tak nagada,że się otrząsnę i zacznę inaczej żyć!Jestem w związku od 5 lat, przez ten okres mój facet zostawiał mnie kilkakrotnie.Zakochałam się w egoiście i bankrucie na domiar wszystkiego jedynaku wychowanym tylko przez matkę !Wiele złego mnie spotkało z jego strony,żadnej stabilności uczuciowej ani finansowej.Mam syna z poprzedniego małżeństwa, ma 14 lat i potrzebuje wzorca, czego obecny partner nie jest w stanie mu dać!To ja ciągle ubiegam się o wszystko aby było dobrze, zatraciłam się w tej matni zwanej związkiem do tego stopnia że w grudniu zrezygnowałam z pracy, mieszkania i szkoły syna po to aby przeprowadzić się do miasta mojego faceta!To był najgorszy błąd!!!!!!zaufałam mu że tylko wtedy będziemy szczęśliwi.Teraz jestem bez pracy, syn nie umiał sie zaklimatyzować w szkole a mój partner cały poświęcił się MAMUSI i jej życiu, wtajemniczając ją we wszystkie nasze problemy.Mężczyzna ma 34 lata i nie potrafi odciąć pępowiny do tego stopnia że zrezygnował z pójścia ze mną na ślub kuzynki gdyż stwierdził że idzie z mama, bo jest na mnie zły!!!Mogłabym na temat jego relacji z matką napisać książkę ale wystarczy przeczytać o maminsynkach w google i to odzwierciedla jego postawę!Zrozumiałam dopiero tutaj i teraz że ja zawsze będę druga i moje zdanie, emocje i stan psychiczny są dla niego nie ważne! Dodatkowo zawsze o wszystko mnie obwinia,pracuje u mamy i mama mu wypłaca wypłatę na raty aby kontrolować jego wydatki .Wcześniejsze moje rozmowy z nim na ten temat nic nie wniosły oprócz tego że biegł do mamusi i informował ją ze jestem o nią zazdrosna!To jest jakaś paranoja, a ja go kocham!!!Wiem,że nigdy się nie zmieni, wiem że nigdy nie będzie w stanie pójść do normalnej pracy bo ma tak ogromne długi ze do końca życia ich nie spłaci.Jeszcze mnie wpakował w dług 10.000 teraz walczę z tym jak mam zebrać siłę w sobie aby wynieść się stąd!Proszę pomóżcie mi bo wydaje mi się że go tak kocham że życie bez niego będzie pustką?!Przecież jestem jeszcze młoda, atrakcyjna lecz bardzo słaba psychicznie....potrzebuję "kopniaka" do życia.Nie umiem zdobyć w sobie tyle sił aby życie zacząć od nowa.ON SPRAWIŁ TAK ŻE ZATRACIŁAM WSZYSTKIE SWOJE WARTOŚCI, OBWINIAJĄC MNIE O WSZYSTKO OBUDZIŁ WE MNIE POCZUCIE WINY O TO JAK TERAZ JEST!Jest mu tylko wygodnie bo dla niego jestem sprzątaczką i kucharką, a on wiecznym kawalerem....może ktoś potrafi do mnie dotrzeć, tak bardzo tego potrzebuję!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mauuurycy
tak to jest jak sie szuka jelenia i sponsora do wychowywania bachora z porpzedniego zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość air force two
dotrze sztab psychologów i psychiatrów, jak łaskawie udasz sie tam po kilkudziesięciu latach robienia głupot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NIESZCZĘŚLIWA:-(
Nigdy nikt nie sponsorował mnie ani mojego dziecka....!!!!ty chyba nie rozumiesz mojego problemu?Nie w tym celu tu dodałam swój wpis !nie powinno się obrażać kogoś kogo nawet się nie zna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina@21
Skoro nie powinno się obrażać kogoś, kogo się nie zna, to powiedz mi jak można pomóc komuś, kogo się nie zna ? Wpakowałaś się w bagno, chociaż wiedziałaś jaki jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NIESZCZĘŚLIWA:-(
Tak...masz rację, lecz w tym momencie nie cofnę czasu, byłoby to zbyt proste gdyby można było tak uczynić!Każdy z nas popełnia błąd...spodziewałam się tego że nikt nie napisze jaka ja jestem "biedna"!Po prostu napisałam, ponieważ trudno jest mi znosić ten problem w samej sobie, nie mam już sił!Nie potrzebuję zrozumienia, bo gdybym była z boku tego problemu sama nie potrafiłabym zrozumieć kobiety która tak postąpiła! Potrzebuję tego aby ktoś dotarł i poradził mi jak udźwignąć ciężar kolejnej porażki i przestać kochać takiego mężczyznę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina@21
Tylko psycholog może Ci pomóc i tu nie ma na co czekać, bo ten facet Cię zniszczy i wykończy psychicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NIESZCZĘŚLIWA:-(
Zaliczyłam już dwie wizyty u psychologów, niestety chyba nie trafiłam na odpowiednich...zapłaciłam po 80 zł. za wizytę ale nic nie wyniosłam z tego oprócz trzech recept i opinii że mój chłopak doprowadzając się do bankructwa mógł być hazardzistą:-) śmieszne...bo nie o taką pomoc mi chodziło?! ale to już nie ważne, było minęło.Postanowiłam o tym napisać bo chciałam po części wyzwolić się z tego ciężaru!Jestem tutaj zupełnie sama, nie mam nikogo znajomego, mój chłopak odizolował mnie od wszystkich!Mój dzień każdy zaczyna się od pójścia na siłownię, powrotu do domu, ugotowania obiadu, pomocy synowi przy lekcjach i spacerze z psem!zero rozmowy, zrozumienia i wsparcia! Postanowiłam wyprowadzić się stąd w lipcu, znowu zmienić szkołę dziecku, szukać nowej pracy( co w moim mieście nie będzie łatwe) a przede wszystkim znaleźć mieszkanie. tego się bardzo boję, to mi spędza sen z powiek i to że póki co mieszkam tu z nim bo nie chce się wyprowadzić do mamusi! Pisząc to wszystko myślałam że trafie na kogoś w podobnej sytuacji, kogoś kto przeżył równie ciężkie chwilę i zrozumie mój błąd.....pozwoli mi uwierzyć w to że mam w sobie jeszcze na tyle sił aby to przeżyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×