Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dermonda

Tragiczne zachowanie mojej synowej

Polecane posty

Gość ,,juz wszystko wiem,,wiesz,ter
,,już wszystko wiem.otóż to!!!już wszystko wiem zasada jest jedna-szanuj ludzi tak samo jak chcesz być szanowany,,!nic dodac nic ujac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość temat to prowokacja
a co mi tam walnę prawdę , nudzisz, osoby z doświadczeniem i kulturą wiedzą że plany uzgadnia się wcześniej, i ani wiek ani nic nie ma tu do rzeczy moja teściowa pod tym względem jest normalna, bo zawsze wczesniej zapowiada jeśli chciałaby nas zaprosić, jechać na cmentarz czy zakupy....wspomina o tym wcześniej i ustalamy razem czy pojedziemy w sobotę, w niedzielę czy może w tygodniu teściowa to nie wyrocznia bez względu na to jak stara i za jaką mądrą i obytą się uważa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gnojek ale taki prawdziwy
może chodziło o to, że ona jest młodą teściową ? a ten obiad to nie jest cotydzień tylko raz na jakiś długi czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniaKulka
zawsze mądrze prawisz gnojeczku :-*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka juz dawno
A ten obiad to SCIEMAAAAAAAAAAAAAAAAAA jak byk. Wy ciemnoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gnojek ale taki prawdziwy
nie ważne czy to prawda czy nie, bo tego się nigdy nie dowiemy, ale liczy się sam sens tematu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ihbi
prowo czy nie to jest nieważne - chodzi o fakt Od razu mamusia zdenerwowana bo to SYNOWA jej powiedziała NIE!!! Kobiety opanujcie się !!! Dzieci są dorosłe i mają swoje plany - nie siedzą przy telefonie i nie czekają na zaproszenie mamusi. A jakby SYNEK powiedział, że nie mają czasu bo coś sobie ustalili to już by nie było sprawy - bo synowi wolno a SYNOWEJ - JUZ NIE!!! Następnym razem zadzwon na tygodniu z zaproszeniem, jeśli tym razem nie wyjdzie to poproś o wskazanie przez nich terminu. Czy to tak ciężko?? Wszyscy niby tacy wychowani, same magistry a cholera tu zwykła kultura sie kłania. Każdy ma prawo spędzić dzień jak mu się podoba i należy to uszanować. A dlatego, że nie szanujesz synowej to teraz na forum na nią najeżdżasz. Głupie zakupy chcą sobie RAZEM zrobić, nawet jeśli jest to łażenie po galerii - i to jest ich święte prawo. Koniec i kropka. Dziękuje za uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gnojek ale taki prawdziwy
no właśni książki-lektury też są fikcją, ale się je analizuje, sytuacje w nich przedstawione - to, że nie jest to prawda, albo czy zaistniały kiedyś czy nie, nie ma żadnego znaczenia a tutaj piszą tak jakby najistotniejsze było czy to rzeczywiście się wydarzyło - co to ma dla was za znaczenie ? i tak chyba na ten obiad nie pójdziecie ?:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twarda
Potwierdzam wypowiedź teściowej, która ma uważam słuszne pretensje do zachowania synowej. A co powiecie na to, moje młode żony, gdybyście były wyrzucone za drzwi (ubliżające wymówki) w dniu urodzin waszego wnuka?????? chamstwo, chamstwo, i jeszcze raz chamstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość realistka
Dnia 2.06.2012 o 14:14, Gość a co mi tam walnę prawdę napisał:

Jakbym słyszała moją teściową Obiadek co niedziela ma być dla nas nagrodą 😞 A ja mam w dupie taką niedzielę ! Sama świetnie gotuję i nie trzeba nas dokarmiać. Mąż cyca też już nie potrzebuje ! Często ssie moje suteczki i to w zupełnie innym celu :classic_cool:

Kiedyś i Ty będziesz teściową i Ciebie mogą mieć w d....e , mądrzy mówią człowiek jest tyle wart ile może dać innym, a karma wraca 😃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka

Witam, Piszę jako synowa i teściowa i mogę powiedzieć tak mam normalną teściową której nie pozwoliliśmy się wtrącać w nasze życie i do tej pory razem drinka jesteśmy w stanie wypić 😁 synową i syna mam też normalnych oni dokładnie tak jak my nie pozwalają się wtrącać w ich sprawy. Moje szczęście polega chyba na tym że mam dobrego męża, znajomych, pasje. Nie uważam że mamy kogokolwiek w dupie żyjemy swoim życiem i dajemy żyć innym. Zawsze chętnie jak mamy czas spotkamy się z teściami czy z synem i jego rodziną 😊.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×