Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość izabela1000

Nowy Topic dla Mam które urodzą w Listopadzie 2012!!!! ZAPRASZAM NA POGADUCHY

Polecane posty

u Nas wieczór spokojny, Mała już śpi, mąż bierze prysznic to ja coś skrobnę, dziś miałam zakręcony dzień, wzięłam się za sprzątanie takie generalne, wysiadł mi prąd, jakieś bezpieczniki walnęły, czekałam na elektryka który ma czas do 4 h od zgłoszenia :O nie mogłam się do męża dodzwonić bo coś było z siecią dziś..lapku siadła bateria i byłam odcięta od "świata" :P odechciało mi się wszystkiego, jedynie ten nieszczęsny piekarnik wyszorowałam i kurze starłam... dobrze, że Meli miała dziś nastrój, w jej repertuarze głosowym pojawiło się "la" i piszczała z radości jak tylko jej się udało po mnie powtórzyć :D bosko :) ja też łączę się w bólu co do spodni, mam jedne jeansy sprzed ciąży, w ciąży mieściłam się w nich ale potem już tylko leggisny, teraz po domu to dresy albo legginsy... uciekam z kompa, na telefonie jeszcze powiszę trochę a potem spać :) miłego wieczorku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mamucha u as az tylu opcji nie ma bardziej jak bym miala stopniowac to Meli jest znosna albo nie.kupy typu armagedon albo tyle co kot aplakal :-) a kolezanace zyczyc szczescia bo co innego.milosc nie wybiera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry:) U mnie za oknem słoneczko się przebija:) wglowiesieniemiesci no wczoraj faktycznie miałaś dzień obfitujący w niespodzianki...mamucha ja też uwielbiam kupne pierogi - łatwo, szybko i przyjemnie:) jesli chodzi o stopniowanie płaczu czy kupy to my tego nie stosujemy, nocka minęła bardzo spokojnie, obie jesteśmy wyspane i po śniadanku, teraz odpoczywamy i za godzinkę będziemy ćwiczyły, mam nadzieję, że takiego ryku jak wczoraj nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej:) Wgłowiesieniemiesci a masz w domu gaz? Nam korki wysiadły jakieś główne w piwnicy jak mały miał 3 dni - 11 listopada, a że to święto bałam się, że nikt nie przyjdzie ale konserwator miał dyżur - na szczęście mam jeszcze gaz więc herbatę czy małemu mleko mogę zrobić - w poprzednim mieszkaniu miałam tylko prąd:) Mój też kupy ma tylko ogromne, i albo beczy albo się śmieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wazka...widze,ze juz nie jestes pierwsza z rana;) My tez nie stopniujemy placzu,bo jak sie drze to najglosniej jak moze;) Zasnal wczoraj o 22 pobudka o 4 i 7 :) Kochany sie zrobil moj maly,daje mamie pospac troche;)Rano o 7 spal by dalej,ale kupa az po szyje i o 9 zasnal w objeciach taty i spia tak razem a ja mam chwile dla siebie.wstawilam juz obiad i pije kawke oczywiscie do kawy ciasto;p U nas piekna pogoda,chlopaki wstana to spacer obowiazkowy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heja u nas spoko nocka mala tylko o430 na zarcie plakala a teraz tez po sniadanku podziwia z lozeczka karuzele i szykuje sie do spanka Dzis chyba w lepszym humorze bo od rana rozesmiana jest wiec zobaczymy jak dalej :-) Za to ja w srednim obrazilam sie na mojego meza bo znowu jakies dziwne wypominanie zaczelo sie ze nienwsadzilam garow do zmywarki (bozia raczek nie dala) no i sie zaczelo ze ja nic zupelnie nie robie tylko po kolezanka sie bujam (bylam wczoraj sie pozegnac a wczesniej u innej ok3tyg temu) ze nic nie robie ze do pracy mam isc.....standard Mala kupe chyba walnela Kocilla tez wkuza w nocy znowu budzila by ssac paluchy a jak odganialam to gryzla w reke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Senioritka - to może już taki będzie. Wiesz ładna pogoda i słonko też dobrze wpływa na dzieci:) U nas dzisiaj straszny wiatr, ale trzeba będzie na spacer pójść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z mężem dziś też miałam spięcie ale o wyjęcie ze zmywarki (nienawidzę tego i unikam jak mogę) i on powiedział, że dziś ja wyciągam bo on nie jest od wyciągania. No po kilku argumentach ( że jak mały się obsra to go nie wołam, bo wiem że tego nie lubi) i w końcu się poddał. Wyciąganie ze zmywarki i robienie psu jedzenia to rzeczy których nie znoszę robić (i nie robię)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...my sie nie klocimy o to,bo chyba przez to ze nie mamy zmywarki;) Ogolnie w domu maz prawie nic nie robi...wyrzuca tylko smieci i opiekuje sie malym o ile tylko jest w domu.Nawet dobrze,bo ja musze miec wszystko po swojemu zrobione;) Nie wypomina mii niczego na szczescie,ze cos nie zrobione albo ze w domu siedze,przynajmniej narazie tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mam tak kolorowo kazdego dnia,tutaj dzielnica niezbyt przyjemna.Ludzie z roznych krajow,kradna,napadaja i wogole...A zeby cokolwiek zobaczyc trzeba kawalek jechac.Jedynie w wakacje pogoda jest gwarantowana. Wiecie jaki mialam sen,ze w ciazy bylam teraz z drugim,oby sie nie sprawdzil;p wglowiesieniemiesci...jak tam Wasze starania?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehe a może drugie byłoby spokojne:) Mnie wszyscy straszyli że skoro starszy syn był bardzo spokojny to drugi będzie przeciwieństwo i faktycznie początki na to wskazywały ( był marudny na początku, mało sypiał itd)Ale teraz to jest równie spokojny co brat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :) u Nas nocka spokojna, Mała jest po 2 butli od rana i śpi a ja mam czas na śniadanie :) wazka mamy gaz i prąd ale bez prądu to lapek mi siadł po godzinie heh u Nas dziś piękne słoneczko, nie ma deszczu pranie mi się skończy i chyba spacer zaliczymy bo jak ma później się rozpadać to trzeba korzystać :) senioritka staramy się staramy,póki co okres mi się skończył, zobaczymy w nast cyklu :) matko ale mi zrobiłyście smak na pierogi tyle, że ja kupnych nie lubię, jedynie swoje jak zrobię ale kiedy teraz w cieście się grzebać i lepić chyba tylko w nocy bo farsz to raz dwa, tylko nie wiem czy tu dostałabym kwaszoną kapustę..hm..musiałabym zobaczyć w Pl sklepie a byłam w nim tylko raz odkąd przyjechałam i to tylko zobaczyć co mają :P a bo z facetami tak jest, z moim kiedyś się umówiliśmy, że żadnych wypominek, on ma mi co wypominać i ja jemu też - nie zawsze było u Nas kolorowo :P także, po której poważnej rozmowie w której doszliśmy do wniosku, że kwestia rozwodu po raz kolejny jest zamknięta to i wypominanie czas zakończyć :) miłego dzionka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no u nas tez pojawil sie pomysl rozwodu- z mojej str bo czsmi mam go dosc i sie zastanawiam na powaznie czy z kims innym by mi nie bylo lepiej ale go kocham i tak na dobra sprawe sie dogadujemy bardzo tylko nas ten kryzys troche stresuje i oboje chodzimy nakreceni troche dobrze ze w tym wszystkim mala jest spokojna dzis dziecko super humor teraz od ok 30 min siedzi w bujaku i krzyczy i sie smieje do zabawek nagram kiedys te jej okrzyki i wam wysle bo sa super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzien dobry :) U nas nocka byla ok , tylko maly od 6h rano zaczal troche marudzic i dobrze zasnal znowu ok 8h i spal do 9.. teraz bawi sie na macie aja latam dookola i pstrykam mu zdjecia (musze wyprobowac wszystkie opcje jakie daje aparat :P) . Maz sie ogarnia i lecimy na spacer bo wkoncu sloneczko u nas sie pokazalo po kilkudniowej nieobecnosci. senioritka - widzisz, mowilysmy ze i Twoj malutki sie uspokoi , tylko potrzebowal wiecej czasu ;) Fajnie ze wkoncu mozesz troche wypoczac! wglowiesieniemiesci faktycznie dzien jak wymarzony mialas ;) Ale dzielna jestes i sobie ladnie poradzilas chociaz z piekarnikiem :D Dziewczyny zaczelam szukac czegos do ubrania na chrzciny.. i pwoeim wam ze sukienka niestety u mnie odpada, bo wszystkie sa mocno zabudowane u gory a jak ja cyca wyciagne zeby malego nakarmic..? :( Dupa blada.. U nas w domu dzisiaj ogolny dzien patrzenia na lewo :P Tak mnie wkurza ta glowka malego ze szalu powoli dostaje.. Ehh .. Milego dzionka dziewczyny! Wpadne pozniej Was znowu poczytac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mamucha - dacie rade.. w najlepszych malzenstwach zdarzaja sie kryzysy. Musiecie poprostu miec do siebie duzo cierpliwosci i napewno rozwod nie bedzie Wam potrzebny. Macie wspaniala coreczke i moze na tym sie teraz bardziej skupcie ;) Wiem ze latwiej gadac , ale trzymaj sie cierpliwie ! Senioritka a wlasnie mialam tez pytac, pijesz normalna kawe jak karmisz piersia czy bezkofeinowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marien pytanie nie do mnie ale ja kawę piję zbożową z błonnikiem i rozpuszczalną delikatną. I faktycznie trzeba o karmieniu przy wyborze sukienki pomyśleć a zapomniałam o tym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehhe ja iwem ze bedzie ok bo miedzy nami tak co jakis czas bywa :) i zadnego rozwodu nie bedzie maz uz przepraszal i chodzi przyibty bo ja oziebla krolowa jestem i obrazona- niech pocierpi jeszcze a nie m bedzie wypominal jestem okropna- nie mialam mleka do kawy a nie chcialo mi sie specjalnie po to do sklepy dymac wiec wzielam troche od malej :) marien- sprobuj malego jak on w ciagu dnia spi klasc na brzuszku i glowke w przeciwna str mojej to pomoglo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wazka do Ciebie tez jaknajbardziej! tylko senioritka dzis pisala o tej kawie wiec mi sie przypomnialo.. :) Ja pije jak narazie tylko zbozowa albo raz po raz bezkofeinowa ale tak juz tesknie za taka prawdziwa kawka..i zawsze zapomne zapytac co polozna o tym sadzi.. No ja sobie wczoraj dopiero uswiadomialm kwestie sukienki jak zaczelam ogladac.. io chyba jednak bede musiala cos dwuczesciowego wymyslec.. myslalam o marynarce i spodniach albo spodnicy do tego.. ale to juz nie to samo co sukienka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mamucha sproboje z tym kladzeniem na spiaco na brzuszku choc nie wiem czy maly nie bedzie sie wybudzal wtedy? Jak go klade na spiaco na lewy bok to od razu oczy otwiera ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marien - ja piję z kofeiną (rozpuszczalną) raz dziennie i małemu nic nie jest. Jem też wszystko. Co do rozwodów to mój ostatnio powiedział, że teraz rozwód to mu wyjątkowo nie jest na rękę bo alimenty już by na dwójkę musiał płacić:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marien- wiadomo maluchy zwsze na poczatku placza ak chche im sie cos zmienic no i mala sie najpierw wybudzala i protestowala pozniej sie przyzwyczaila poza tym ja sie wycwanilam i robilam to jak ona zapadla w glebszy sen i teraz jej to wisi idziemy na spacer bo pogoda taka ozezwiajaca :)tylko wichura na maksa :) o ktorej rano wstajecie? bo ja najcetniej bym chciala o ok 11 ale mala mobilizuje o najpozniej o 830 i pozniej chodze snieta jakis czas i czy zaczynacie dzien od pozywnego sniadanka? bo ja przez te cukrzyce ciazowa sie nauczylam i dzien bez sniadanka dniem strconym co macie na obiad? ja danie jednogarnkowe wkrojone miesko i warzywa sie dusza w garnku, wrocimy ze spaceru to bedzie obiad :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ka85
mamucha ja mam wesele wplanach i ciagle mysli czy go nie odwolac :) nawet dzisiaj mam taki dzien ze najchetniej zabralabym malutkiego spakowala i fruuu do polski. ale mysle ze to norma i pewnie moj tez w gorszych sytuacjach o tym rozmysla, tym bardziej ze wiem ze i ja potrafie byc trudna:) ja pije kubek kawy rozpuszczlnej dziennie z rana. takiej slabej z jednej lyzeczku. probowalam juz nie pic bo ze niby pobudza moze malego dlatego taki placzliwy ale czy pije czy nie jest tak samo weic dlaczego mam sobie odmawiac?:) u nas tez dzisiaj sloneczko w koncu wiaterek tez z cala pewnoscia ale na spacer musimy wyksc bo juz tyle dni nie bylismy. senioritka jak milo slyszec ze w koncu jestes wesola i zrelaksowana:) wglowiesieniemiesci, matko Ty juz chcesz druga dzidzie?! :) ja sobie tego nie wyobrazam, z reszta po porodzie i po kilku pierwszych dniach malego powiedzialam ze jednak jedno dziecko mi w zupelnosci wystarczy :) a zawsze marzylam o dwach, ach ja to zycie weryfikuje nasze plany :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak mąż w domu to nie daje mi pospać i w kuchni tak hałasuje, pogania głośno syna, potem włączy tv ( kurde i 6 dzień z rzędu od samego rana muszę słuchać o związkach partnerskich, non stop o tym gadają )że wstaję. Jak chodził do pracy to zdarzyło mi się i o 10:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzisiaj od rana ciągle jakies telefony, że nawet nie miałam czasu neta właczyć :) nocka jak zwykle spokojna, ale rano troche sie zdenerwowałam, bo jak małego przebierałam po nocy to zauwazyłam, że na końcu siusiaka ma jakieś czerwone podrażnienie i to nadal jest i nie znika. Myję go tylko wodą podaczas przebierania i się denerwuję. Nie wiem czym to potraktować i jak do jutra nie zniknie to chyba bez lekarza się nie obędzie. Może macie pomysł co bym mogła z tym zrobić? A co prac domowych męża to ja nauczyłam się już jednego, że facet sam z siebie nic nie zrobi, nie sprzątnie bo najzwyczajniej w świecie nie widzi tego albo mu nie przeszkadza. Jak mu powiem zrób to i tamto to zrobi, ale sam z siebie nic, no czasami umyje naczynia bez mówienia. A najbardziej mnie wkurza jak stoi suszarka z suchymi już ciuchami i jemu to nie przeszkadza i tutaj nie raz nie wytrzymuję i wybuchnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny piszecie o tych kieckach na chrzciny i wam zazdroszcze, bo nie wiem czy ja coś na siebie znajdę:( mamucha ja wstaję najpóźniej o 8 i zaczynam dzień od śniadanka:)jeśli chodzi o rozwód to myśl o nim raz mi przemkneła przez głowę ale szybko o tym zapomniałam:)dziś na obiad udka z kurczaka, ziemniaczki i suróweczka. Dziś na spacerku miałyśmy piękną pogodę, aż nie chcialo się do domu wracać, jak karmiłam piersią to piłam lekką kawę rozpuszczalna z mlekiem i małej z tego powodu nic nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knika u mnie jest to samo jeśli chodzi o suche ciuchy na suszarce, dla mojego mogą stać tydzień i nic:) jesli chodzi o to zaczerwienienie to jak najbardziej, jesli nie zejdzie to do lekarza, ja posmarowałabym kremem na odparzenia raczej nie zaszkodzi, a może pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny a próbowała któraś z Was nadmanganian potasu? Ostatnio jak byłam w Poznaniu na zakupowym szaleństwie to maluch długi czas był skazany na czapeczke i jednego dnia wieczoerem po zdjęciu czapki okazało się, że całe czólko ma w potówkach. pobiegłam od razu do apteki bo te potówki były czerwone i tam dostałam własnie ten specyfik. przemyłam mu wieczorem buzię woda z dodatkiem tego proszku i rano nie było śladu po wypryskach. Tak sobie myslę, że może dzisiaj dodam tego do wody podczas kąpieli i jak do jutra małemu to zaczerwienienie nie zejdzie to idę do lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×