Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość mam dość tego życia

zdrada męża

Polecane posty

Gość mam dość tego życia

Moj mąż zdradza mnie od 2 lat z jakąś małolatą. W ogóle nie sypaimy razem...co najgorsze wiem że pewnego dnia odejdzie ode mnie, dla niej... zwiariowal na jej punkcie zupełnie, nic sie dla niego nie liczy, wszystko dla niej poświeca. A ja przed ludzmi musze udawać ze wszytsko jest w porzadku i ze jestem szczęsliwa. Nigdy nie bylismy dobrym małżenstwem, ale jakoś to sie układało dopóki nie pojawiła się ona. A przeciez mamy 7 letnią córke... Wiecie jak się czuje jak dostaje wiadomości od "zyczliwych" że znowu ich ktoś widział razem. Kiedys przeglądałam jeszcze jego telefon po kryjomu ale teraz nie ma to sensu, bo to po prostu boli, mi nigdy nie mówił takich rzeczy... Wiem kim ona jest, gdzie mieszka. Mijam ją czasem na ulicy, ale nie dam jej po sobie poznać że zniszczyła mi życie. Czuje jej usmiech na twarzy i poczucie wyzszości. Jak 29letni dorosły mężczyzna może posiwecic nawet własną rodzinę dla 20 letniej dziewczynki? Był ktoś w podobnej sytuacji? Mam dośc tego. Chce z kims o tym pogadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość peperoni .1222
nie bylam w takiej sytuacji ale ciekawa jestem dlaczego z nim nadal jestes?czemu go nie zostawisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie zapytaj
Oo matko i corko...i jeszcze napisz, ze zyjesz z nim pod jednym dachem??Dwa lata to znosisz?Ja bym dnia nie wytrzymala.Czy nie przyszlo Ci do glowy ze sie rozsrtac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie zapytaj
Skoro to tolerujesz to moze zapros ta malolate do was i razem sex uprawiajcie:D A tak powaznie, czemu nic z tym nie robisz?Czego sie boisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Babcia Terenia 72 lata
A ja przed ludzmi musze udawać ze wszytsko jest w porzadku i ze jestem szczęsliwa. a dlaczego musisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam dość tego życia
Dlaczego to toleruje? Bo nie zarabiam zbyt wiele, nie miałabym co z sobą zrobić, mieszkamy sami bez teściów, ale jednak jest to jego dom. Jestem w takiej sytuacji że do domu rodzinnego nie moge wrócic. Jego rodzice zajmują sie duzo naszą córką, często jest u nich na noc. Wiem, że gdyby nie to, to pewnie juz by się ze mną rozstał, ale wie że nie miałabym w tej sytuacji się gdzie podziać i że nie zostawiłabym córki, a w momencie rozstania nie miałabym warunków zeby ją zabrać gdziekolwiek z sobą. Dla mnie to nie jest smieszne wiec darujcie sobie niektóre wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam dość tego życia
udaje bo nie chce zeby wszyscy wiedzieli jak okropne mam zycie. Moja rodzina cały czas mysli ze jestem szcześliwą męzatką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Babcia Terenia 72 lata
może czas przestac udawać, że rzeczywistość wyglada inaczej niz wygląda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rteciowy
no nie zazdroszcze ci,mam jedna rade,szczera rozmowa z wiarolomnym cie czeka o waszej przyszlosci.zacznij pierwsza,bo ten dupek napewno sie na to nie zdobedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rteciowy
udajac,ze jestes szczesliwa,tak naprawde,sama dokladasz sobie cegly i budujecie miedzy wami ogromny mur,czas to zburzyc,prawda choc boli,musi zobaczyc swiatlo dzienne.nie uciekniesz od tego,czym wczesniej,tym lepiej dla ciebie i dziecka.nie boj sie ,ze zostaniesz z niczym,jezeli on ja wybierze,przed toba nowe,zapewne lepsze zycie,moze nie od razu,ale lepsze-bo bez klamstw,niejolajnosci,cwaniactwa twojego meza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maru
Niestety decyzja należy do Ciebie, m.znajoma godzi się na kochankę męża i też nic nie robi bo nie ma wiary we własne siły...Chodziła nawet do psychologa i to nic nie dało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba nie znam się na tym
skoro on doprowadził do rozwodu i rozpadu pożycia to nie tylko twoim problemem jest to gdzie i za co będzie mieszkać jego córka oraz ty ale ty to widzisz tak, że to ty masz się bać bo nie masz dokąd iść więc lepiej udawać że jest ok i ignorować zdradę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam dość tego życia
nie mam tylko pretensji do niego o to że dziecko nie jest mu obojętne, ale i tak przez niego córka ma dośc zaburzony obraz rodziny... Nigdy dziecko nie widziało żeby tatus przytulil mame. Martwie się juz o wszystko. Z drugiej strony przeciez nie zmusze go zeby mnie kochał, nie da się nikogo zmusić do milości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba nie znam się na tym
jedno jest pewne, teraz siedzisz biernie, żyjesz w strachu i czekasz na rozwój wypadków siedzisz i czekasz co z tego wyniknie: cyz mu przejdzie, czy małotlaka sie znudzi albo czy mężuś wystawi twoje walizki za drzwi nie reagując i nei broniąc się narażasz się na to że ktoś decyzję podejmie za Ciebie a wtedy ty nie będziesz miała już pola manewru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam dość tego życia
ostatnio też się radziłam mojego sąsiada, któremu regularnie popuszczam analnej groty, ale on też nie ma pomysłu jak z tego wybrnąć :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba nie znam się na tym
laska zamiast trząść dupskiem ze strachu idź na poradę do prawnika od spraw rodzinnych niech ci rozjaśni temat, wyjaśni komu co się należy, jakie małżonek ma obowiązki względem ciebie i córki ważne w tym wszystkim jest to czyj jest dom i kiedy został zakupiony,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie zapytaj
Jesli malzenstwo rozpadnie sie z jego winny masz szanse mieszkac i zostac w tym domu.On zlamal przysiege i on bedzie winny w sadzie. Ja kilka lat temu z 1,5 rocznym dzieckiem odeszlam, praktycznie bez niczego, tylko ciuchy.nie pracowalam i powiedzial ze placil nie bedzie a potem blagal zeby syna zobaczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam dość tego życia
ale ja juz tak naprawde próbowałam wielu sposobów. Na początku kłótnie i awantury że jesli jej nie zostawi to sie wyproawdze. Nie pomogło. Poźniej zaczełam układac sobie zycie bez niego mimo, że zyjemy pod jednym dachem. Zostawał z dzieckiem czasem wieczorami, ja wychodziłam ze znajomymi(myslałam że będzie chociaz troche zazdrosny) ale to tez nie pomogło. Nie interesowało go o której wróce, z kim wychodze i czy w ogóle wróce. Teraz siedze cicho, mało rozmawiamy, ale tez nie kłócimy się bo ile mozna. Chciałabym kogoś poznać. Może wtedy byłoby mi łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie to chora sytuacja.Dla Ciebie i dziecka.Sama napisałaś,że dziecko widzi waszą obojętność.jeszcze jej trzeba,żeby inne dzieci śmiały się z niej,że Tatuś ma nową "Mamusię".poza tym ja rozumiem Twoją sytuację ale do cholery jasnej! To trwa 2 lata już kobieto.A Ty nic.Nie ruszyłas tyłkiem,żeby wyjść z tej sytuacji.Nie użalaj się nad sobą tylko rusz tyłek za przeproszeniem,znajdź pracę i wyprowadź się.pogadaj z jego rodzicami,powiedz wprost,że mąż Cię zdradza i co masz zrobić.Poza tym są alimenty na dziecko.Najlepiej siedzieć i się użalać nad soba a życie się samo jakoś za Ciebie przeżyje tak?Przepraszam,że pisze być może brutalnie ale sama musisz chcieć zmian!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytając z uwagą
Stach przed nieznanym paraliżuje Twoje działania, wolisz tolerować zdrady męża, bo myślisz, że utrzymasz go przy sobie i fikcję małżeństwa w której żyjesz.Jesteś z nim z tylko i wyłącznie z WYGODY. Kobieto, gdy do rozwodu dojdzie, np. mąż wystąpi do sądu z pozwem o rozwód- fikcja przestanie istnieć. Zadbaj o to, by rozwód nastąpił z jego wyłącznej winy, domagaj się alimentów na córkę i na siebie. Przede wszystkim jednak szukaj lepszej pracy, mieszkania, by zapewnić sobie i córce byt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tertka
a czemu nie porozmawiasz z nim i sie poprostu nie rozejdziecie!..i nie pisz mi, ze twlorzycie ta pseudo rodzine dla dobra dziecka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to takie pytanie
wiesz co chłop cię zdradza od 2 lat...nie sypiacie ze sobą z jego winy.. to są poważne argumenty do rozwodu z orzekaniem o jego winie. tym bradziej w sądzie mozesz powiedziećże chciałaś dać szansę małzeństwu i przez 2 lata czekałaś i próbowałaś ratować. ja bym takiego usadziła. po pierwsze alimenty na dziecko a po 2 jak wygląda sytuacją mieszkaniowa, piszesz że jego dom ale w jakim sensie kupiony przed ślubem czy jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam dość tego życia
Sprawy posunęły się juz tak daleko że sama nie wiem dlaczego tworzymy tą pseudo rodzinę. Troche z wygody, troche dla dziecka. Bo dziecko potrzebuje obojgu rodziców. Jak już mówiłam nie moge sie teraz wyprowadzić bo nie mam gdzie, a męza z jego własnego domu tez wyrzucić nie moge. Może z nim pogadam, ale i tak narazie go nie ma w domu. Domyslam się gdzie jest i z kim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to takie pytanie
nic mu nie mów tylko nie to, złóż papiery o rozwód z orzekaniem ojego winie..i tak żyjecie osobno ..niech dozna szoku jakzobaczy pozew. nie będzie was mógł wyrzucić, to nie takie proste..a jeżeli dom kupiony w czesie małżeństwa będzie musiał spałcić cię i dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam dość tego życia
To własciwie był dom jego rodziców, którzy mieli go po jakiejś zmarłej prababci. Kiedy wzielismy slub (nie oszukujmy się, że miałoby to w ogóle miejsce gdyby nie moja ciąza) wprowadzilismy sie do tego domu. Jego rodzice przepisali go na niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteś z nim dla dziecka?Nie rozśmieszaj mnie :D Dziecko doskonale wie,że coś jest nie tak.Nie ma to jak się zasłaniac dobrem dziecka.A Twój mąż myślał o dziecku jak się bzykał i bzyka nadal od 2 lat z inną?? Możesz go wspaniale udupić-tylko trzeba się ruszyć i działać a nie użalać się nad sobą.Ja naprawdę nie wiem na co Ty jeszcze czekasz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRZERAŻA MNIE to co piszesz, rozumiem twój paraliżujący strach przed nieznanym, przed tym, że nie masz możliwości finansowych, ale z drugiej strony- to on jest winien rozpadu tego małżeństwa, ma kochankę, ciebie traktuje jak przedmiot! pIszesz ze znajomi co rusz donoszą, że gdzies ich widzieli, ze sie nadal spotykają- zbieraj te informacje, zapisuj daty, ludzi, którzy o tym mówią , kopiuj smsy- to wszystko może potem posłużyć w rozwodzie (skoro i tak się spodziewasz, że cię zostawi to niech cię chociaż zsotawi z czymś prócz żalu!!!) z orzeczeniem o winie. to co robisz nie jest dobre, dziecko widzi matkę, która ani nie jest kochana, ani szanowana, ba może nawet lubiana przez męża! totalna obojętność twojego męza i twoje trwanie z nim kiedys moze stac się przyczyną jej próblemów w związku, bo albo nikogo do siebie nie dopusci obawiając się takiej sytuacji albo stanie się ofiarą, która bedzie się godzic na wszystko (oczywiscie tak byc nie musi) po tym co piszesz, wnioskuję, ze mozesz miec jako takie wsparcie w teściach, wykorzystaj to, nie przeciwko ich synowi, ale dla rozwoju samej siebie- niech zajmują się od czasu do czasu dzieckiem, ty szukaj lepszej pracy, byc moze na początku pozwolą ci mieszkac u siebie, jesli nie musisz znalezc cos dodatkowego, co pozwoli ci wynajac skromny pokój, mieszkanie. W takich chwilach utrata godności powinna motywować cię do działania!! WALCZ o siebie kobieto!!! Tamtej i tak się znudzi, skoro ma dopiero 20 lat, a juz godzi się na bycie tą drugą nic lepszego niż ciebie jej nie czeka- DAJ SOBIE SZANSĘ!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×