Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość koko jumbo i do tyłu

zdystansowany narzeczony

Polecane posty

Gość koko jumbo i do tyłu

witajcie, moze ktos przeczyta moje wypociny i cos mi doradzi.Duzo tu takich tematów,ale moze ktos sie zlituje. Mam 25 lat a mój facet 33, jestesmy zaręczeni, w tym roku ślub, właściwie wszystko załatwione.Facet- mój ideał.Miły towarzyski wszystko porafi zrobic, uczynny dla innych, dobry człowiek no i mój przyjaciel.Wszystko sobie mówimy, czuje sie przy nm bezpiecznie... po prostu dobrze. Zawsze mi sie podbał,ale byłam taka smarkula z towarzystwa jego kuzynek. Był zaręczony z dziewczyna. byli para przez całe lo i studia- ona studiowała w innym miescie i okaząło sie,ze tam go zdraddza.Ktos życlziwy doniósł. Bardz do przeżył, bbo wszystko było zaplanowane- slub mieszkanie.. cięzko mi było se do niego dobc, dotrzec,no ale jestem wytrwała ;) zostalismy para, było idealne.Porozumienie ma każdje płaszczyźnie,wspólne plany cele marzenia zaintresowania. Mieszakmy osobno, ja jeszcze z rodzicami on kupił własne mieszkanie.Każda wplna od pracy chile spedzmay razem u mnie lub u niego, dobrze znamy swoje rodziny, wszyscy sie lubią. w zeszlym tyg poszlimy na zakupy, do galerii,weszłam na chiwe dojakiegos sklpeu on zostal na korytarzu, pił kawe.Jak wychodziłam, zobaczyłam,ze rozmwia z jaks dziewczyna.Widac,ze raczej to nie była miła rozmowa.Jkais taki dystans, nie byli usmiechnęici raczej źli.Ona trzymała za ręe małego chłopca z 6-8 lat, cięzko mi ocenic.dziwnie to wyglądało, byli jacys napięci a jak podeszłam, to ona powiedziała,ze muszą już iśc i pociągneła za soba tego małego. Mój jeszcze sie do nieg usmiechnął cos tam zagadał. Ona dośc ładna, drobniutka; ten mały tez ładny, jak dziewcyznak, takie reklamowe dziecko. Mój od ego czasu był jakis nieswój.Jka zapytałam kto to, to odp ze koleznka z która kiedys pracowal.Zdziwiłamm sie,bo u nich sami faceci ale pwoiedział,ze to dawno było.Zapytalam o imie (nawet mnie nie przedstawil a zawsze to robił) to tylko mruknął- ma na imie ola. Minał tydz a on dalej jakis zdystansowany, nieoecny..roztargniony.Nie wiem co o tym myslec.Nie wiem kto t jest (napewno nie jego była, bo te juz miałam okazję spotkac zreszta widziałam ją jeszzae jak byli parą) Niby jest jak dawniej, wczoraj bylismy u rodziny zaprosic na slub.ale.... no wąłsnie nie wiem o co chodzi. On mnie zbywa, mói ze wszystko ok,ze jest zmęczony, bo maja jakąs kontrole wpracy, poza tym remontukje mieszkanie,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
jezu,ale sie napisałam nie wiem, czy komus bedzie sie chcialo to przeczytac;) dodam jeszcze,ze znam jego kolegow z pracy- wlasciwie wszystkich0- z niektórymi spotykamy sie gdzies czasami.wszyscy sa w związkach- znam tez ich zony i partnerki. dzien po tym spotkaniu w galerii byliśmy włąsnie na jakiejś imprezie urodzinowej i zapytałam jednego z tych chłopaków który także długo pracuje z moim X o tę ole;/ Zdziwól sie jak powiedziałam jej imie zaśmiał sie i zamknał;/ " a Ola, tak pracowała z nami.Fajna dziewczyna"... i koniec ;/ drugi bł bardziej rozmowny i powiedział,ze nagle odeszła z pracy, po kilku miesiącach, mimo ze dobrze im sie wszystkim pracowało, nie utrzymuje z nikim kontaktu,czasami ktos ją widzial na miescie/Wiedzieli ze ma dziecko. Jak o nia pytam jednak, to odp. bardzo zdawkowo, tak.. nie..nie wiem..Jakby to temat tabu był. A mnie moja intuicja podpowiada,ze cos jest nie tak, czego sie oabwiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma to jak tajemnice w związku. Koniecznie musisz z nim zerwać! ;) A dziecko to na pewno jego, 500%! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przemyślnik
zerwij z nim!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Nie wiem, czy napisałas serio czy sie nabijasz,ale cięzko mi jakos w to JEGO dziecko uwierzyc.Nie płaci żadnych alimentów, mam dostęp do jego konta, rachunków..wiem ile odkłada.Poza tymnie jest typem, który ukrył by cos takiego jak dzieciak.Jets bardzo rodzinny i lubi dzieci, wiem ze bedzie super tata dla swoich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pół żartem, pół serio ;) koko - Ty myślisz, że ktoś tutaj, poza nim, powie Tobie o co tam chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
facet może mieć dwa konta a poza tym może jej kasę dawać "do ręki" a niekoniecznie musi mieć zasądzone alimenty czy coś, różnie się ludzie w tych sprawach dogadują a dziecko może faktycznie jest jego, ja bym mu wywaliła prosto z mostu jakie mam podejrzenia i skoro masz być jego żoną to chcesz wiedzieć dlaczego tak a nie inaczej zareagował ! chcesz wyjść za faceta mimo, że coś jest na rzeczy.. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Nie oczekuje,ze mi powiecie o co chodzi, raczej ze mnie jakos pocieszycie.Ma świadomośc,ze jest cos nie tak, dup..a czarna Konkretnie o dzieciaka nie pytałam, tylko o co chodzi.Na temat tej dziewczyny mnie zbywal, stara zanjoam i tyle.Jutro bede sie widziała z jego bratem, oni sa bardzo zżyci, moze on cos wie. Napisałam tez maila do zony jego kolegi z pracyb dobrze sie znamy,moze ona podpta swoego meza jak nie ma innej drogi,jesli nie mów mi otwarcie o cco chdzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yyy ... serio? - pytasz znajomych o to, o co powinnaś spytać ... przyszłego męża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boze kobieto
to zapewne było spotkanie po latach znajomej z pracy. Wyglądało sztywnie bo nie widzieli się długo i pewnie wymienili się jakimiś grzecznościowymi co u ciebie u mnie po staremu. Ty przyszłaś laska nie chciała przeszkadzać to sobie poszła. Ośmieszasz się wypytując o nią jego znajomych z pracy pewnie mają cię już za jakąś wariatkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Tak? Ale z was mądrael. :o AKurat dziecok było do niego bardoz podobne. :/ I jeszcze te jgeo miłe uśmieszki w stronę dziecka...nie podoab mi się to w ogóle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hakuna matattta
A i jeszzce jedno, on pod łóżkiem ukrył klocki legho, to dal kogo to niby he?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hakuna matattta
KURWA, NIE PISAĆ POD MOIM NICKIEM CIECIE!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Oco ci chozdi? Mój narzyczony ma na imie Adam, a ta laska do teog dziecka mówiła ADASIU, terza mi wierzycie? ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój mąż setki razy spotykał kogoś po latach i zawsze mnie przedstawił etc..nigdy nie był sztywny czy coś, autorka pisze, że w zasadzie ją tez zawsze przedstawiał a tu akurat sztywny i spięty, na bank o coś chodzi, ale kretynki z siebie przed znajomymi to nie rób, ośmieszysz się tylko..zapytaj jego a jak swojego faceta nie potrafisz przycisnąć to już nie Nasza wina i nic nie pomożemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Zjeżdżaj podszywie ;/ Podkreślam raz jeszcze, pytałam narzeczonego o te dziewczyne o jego nastój, dlaczego sie zmienił w PRZECIĄGU TYGODNIA-konrektnie po tym spotakiniu.Wciąż mnie zbywa, udaje ze wszystko gra choc wiem, ze tak nie jest. Nie wiem, czy dzieciak jest czy nie jest do niego podobny bo sie na niego nie gapiłam, bardzej na nią.Poza tym jesli chodzi o samo spotkanie,aimenty..nie rozumiem,dlaczego miałoby onopopsuc mu tak humor- jesli to jego dziecko (choc jakos w to nie wierze,dlatego to akurta przyjmuje ze spokojem) i płaci alimenty (czy prawne czy do ręki)- spotkaie z nią i z tym małym nie wytrąciłoby go tak z równowagi.To naparwde zupełnie inny facet niz jeszcze tydz temu i to mnie martwt- wiem ze przyczyna lezy w ty spotkaniu i w niej.Mam prawo się marwic jego nagła i zupelnie niespodziewana zmianą, skoro njestesmy narzeczenswtem a za 2 misiace małżeństwem. Nigdy dotąd mnie nie oszukła, zna go b. dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Apasz25
To jego dziecko a nawet jeśli nie jego to wmów jemu, że jego!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boze kobieto
ok napiszę ci to co chcesz usłyszeć. To jest Ola, którą Twój facet bzykał jak razem pracowali, ona zaszła w ciąże, on chciał żeby usunęła. Ona uniosła się dumą i odeszła z firmy i przestała kontaktować się z Twoim facetem. Aż do czasu jak przez przypadek spotkali się w centrum handlowym. Gdy ją ujrzał i swoje dziecko odżyły w nim jakieś dziwne uczucia, niestety Ty podeszłaś i spłoszyłaś Olę. A teraz on cały czas myśli tylko o niej i swoim dziecku. Nawet w tym momencie. Żałuje że tak postąpił x lat temu. Koledzy z pracy oczywiście wiedzą o wszystkim, ale jest to temat tabu, o którym się nie mówi. I CO TA WERSJA CI SIĘ BARDZIEJ PODOBA??? Czy może przyjmiesz do wiadomości, że masz urojenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Rozmawiałam z nim na spokojine powtarzam, ale nic nie uzyskalam. Narzecznoy się ostro wkurzył tylko, że się czeipam, popchnął mnie i wyszdłe z domu. ;/ Przepłakałma całą noc, potem mnei przeprosił i powiedział, że jest taki nerwoy przez nadmiar pracy i tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Wiem jedno - to nie moje dziecko, przecież wiedziałabym o porodzie. ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Ale to podobon przez stres. ;/ Nie uderzył mnie aż tak mocon, po prostu popchnął mnie na łóżko. ;/ Tylko trochę zabolaoł. ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Apasz25
Jesteś ciocią !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
co do podytywania jego znajomych o nią to bez przesady- nie dzownilam do nich w nocy i z szałem w oczach nie krzyczałam- kim jest ola????????????!!!!!!!!!!! to była normalna rozmowa na imprezie i zwyczajnie zapytałam ze zdziwieniem, ze nie wiedziałam, ze pracowały kiedys z nimi kobietki (typowo męska firma).Zwyczajne pytanie ale odp. bardzo krótka-tak, pracowała..I nie byyło więcej tematu bo zauwałyłam,ze nic nie skóram.Nie dopytywałam i nie zrobiłam z siebie idiotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Lekko uderzyłam głową o kant łóżka ale krew nie poleciała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
boze kobieto = naprawde tak myślisz? ;/ A jeśil to faktycznie prawda, to co ja zroibę? ;/ Wszystko na ślub gotowe, goścei pozapraszani. ;/ Chce mi się ryczeć, tyle na to czekałam, tyel pieniędzy w błoto. ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Nie chce być ciocią tego bachroa. ;/ Za bardzo przypomina mi narzezconego...Nie lubię teog dzieciaka, jeog matki zresztą też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko jumbo i do tyłu
Nie popchnał mnie, idiotyczne podszywy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×