Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość no to narobilam

problem jak z bravo girl

Polecane posty

Gość no to narobilam

dobra od poczatku w sobote mam wesele zaprosilam kolege ktory pozniej zaczal sie do mnie dostawiac a bedzie mial dziecko z inna, i jak w sobote zaprosil mnie na impreze a ja odmowilam to zadzwonil po inna laske do krakowa zeby do niego przyjechala, ponadto nie chce wrogow zadnych bo ich mam pod dostatkiem, nie mam z kim innym isc bo moj przyjaciel jest w niemczech, a inni koledzy smaza do mnie cholewki a ja nie jestem zadnym zainteresowa i czulabym sie niekomfortowo a powiedziec komus wporst tylko sobie nie wyobrazaj za wiele to tez nie jest fajne, mam jdnego kolege z ktorym moglabym pojsc i wiem ze bym si fajnie wybawila ale on nie pojdzie ze wzgledu na bylego no i jes byly z ktorym sie zaczelam ostatnio z powrotem dogadywac i ma dlug wdziecznosci wobec mnie i ostanito powiedzial ze moge z kazda prosba do niego przyjsc dodam ze na to wesele nie moge pojsc sama bo mnie zjedza wszyscy. problem jak z bravo ale doradzcie cos kogog zaprosic dodam ze obecnie chce byc sama skupilam sie na pracy i do nikogo mnie nie ciagnie i nie chce byc w zadnej relacji a nie jestem tez osoba asertywna i umiejaca powiedziec komus cos nie milego w oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie słyszałaś przypadkiem
o znakach przestankowych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to narobilam
przepraszam, szybko pisalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to narobilam
poradzi ktos cos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....KOperek....
Słabe !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jamyślęże
ja bym zaprosiła tego z którym wiem, ze wybawiłabym się na weselu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to narobilam
no to ja wiem ze to bylby byly ale czy wypada zaprosic bylego z ktorym nie gadalam przez rok i dopiero teraz zaczelismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapros bylego
ja bym zaprosila bylego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to narobilam
a jak odmowi to sie chyba ze wstydu spale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dupeczka :)
smoli cholewki a nie smazy :) a nie mozesz zaprosic kogos z pracy etc?kogos takiego neutralnego z kim sie wybawisz itd,przeciez sa miliony facetow :) brata kolezanki itd :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to narobilam
o to chodzi ze ja wiem ze sie nie wybawie na niejednym weselu bylam jako osoba towarzyszaca albo towarzyszyl mi ktos wlasnie przypadkowy i nie bawilam sie dobrze a o to chodzi chyba zeby bawic sie dobrze a przypadkowa osoba z przymusu nie chce sie zajmowc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dupeczka :)
no ale tamtymi tez sie chyba nie chcesz zajmowac skoro nie wiesz z kim isc bo kazdy be?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdfbjshvfgbksjafdhb
Powiedz od razu, że lubisz być adorowana i chociaż wcale nie musisz nic czuć do tych facetów, po prostu masz dylemat, bo nie wiesz kto będzie cię bardziej adorował, czy tamten, czy były, bo tym bardziej jesteś zadowolona, że były nagle sobie o tobie przypomniał. Wal prosto z mostu do nas a nie jakieś dzikie zakręty robisz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o zesz......
pierwszy raz slysze, zeby na sluby chodzilo sie ZAWSZE z osoba towarzyszaca, nawet jak sie jest singllem??? co to za wiejski i zasciankowy zwyczaj? czy samemu nie mozna isc???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdfbjshvfgbksjafdhb
>>o zesz.... No pewnie że samej można tym bardziej, że to ktoś z jej znajomych ją zaprasza a nie od obcego, a gadanie że by ją zjedli jak by przyszła sama, to tylko wytłumaczenie dla nas, bo ona tak na prawdę radzi się nas, który z adoratorów będzie lepszy w tej sytuacji. Ot i cała filizofia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×