Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość delicciia

zerwałam z nim bo...

Polecane posty

Gość delicciia

zbyt często strzelał focha o byle co, robił z igły widły, był chory z zazdrości, ciął się na rękach, brał jakieś tablety które go odurzały, nieodpowiedzialny duper, poszedł do mojej mamy naskarzyc ze zadzwonił do mnie jakiś kolega a nie powinien (moj znajomy ktorego znałam od 6 lat zadzwonił do mnie co u mnie słychać, a moj BOS się obraził ze jakis gach do mnie wydzawania i od razu na skarge poleciał do mojej mamy :/), czułam się wtedy podle, miałam ochote wyjsc z domu i już nigdy nie wracać, raz podczas kłótni gdy strzelił focha znowu o jakieś gówno - prosiłam aby przyszedł porozmawiac (zamknął się w łazience), przez 20 minut go prosiłam (jak idiotka!!), a on nawet nie drgnął - wtedy wyszłam z jego mieszkania i nigdy już tam nie wróciłam. Po roku dowiedziałam się że bierze ślub z jakąś laską. Boli. I przez to już boję się związków, bo nie ufam facetom. Dobre co nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość delicciia
to, że tak szybko znalazl sobie inną pannę, z którą wziął ślub. To , że mówił że jestem jego swiatełkiem w tunelu a tak naprawde w ogóle nie traktował mnie poważnie. Czasami w ogóle nie żałuję że tak wyszło, a czasami mi jest przykro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piszesz najpierw o tym wszystkim jak Cię traktował..a traktował Cię za przeproszeniem jak śmiecia i boli Cię,że teraz innej spierdoli życie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość delicciia
nie :) niech spada na drzewo :) Tylko dlaczego faceci to muszą być takimi świniami, które w ogóle nie przywiązują wagi do swoich słów??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karamba 24
bo faceci niezbyt zcesto mysla jak cos mowia :/ ja zerwałam bo mial parcie na slub i dzieci a ja mialam 17 lat, był przeciwko mojej nauce chciał chyba zebym rodzila dzieci i została kura domowa :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gifyffgghhtgtptp
Wiesz... czytając Twój post dochodzę do wniosku, ze z Tobą też jest coś nie tak. Może masz zbyt niskie poczucie własnej wartości? Która kobieta chce być z zazdrosnym facetem, który bierze jakieś tablety? Która kobieta chce być z typem co się tnie? Czemu tyle czasu z nim byłaś? Ze strachu, że nikogo innego nie znajdziesz? Ze zwykłej głupoty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deliiciaa
ja dopiero pod koniec związku odkryłam że się tnie. O tabletach wiedziałam już na początku, ale myslalam ze z tym skończył na dobre. Zakochałam się w nim, byliśmy ze sobą prawie 3 lata razem. Bardzo cieżko czasami było z nim wytrzymać, myślałam ze wszystko się ułoży i przez to tak długo byliśmy. Teraz wiem, ze niepotrzebnie. To przykre, ale on nie szanował nawet własnej mamy, czasami mi jej było baaardzo żal. Ale skoro nie szanował matki to kogo będzie szanował?? żonę? To chyba wątpliwe, a może jednak ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do gazu ich
KOLEJNY TEMAT DO KOSZA-DLA TEJ PANI POLECAM PSYCHOLOGA BO NIKOGO NIE INTERESUJĄ DYWAGACJE PORZUCONEJ KOBIETY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on_bez_pseudonimu
Jak nie ufasz facetom to sobie kobiety poszukaj :P Gościu jest porąbany, oboje byście marnowali sobie nawzajem życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość filozof stopni
o nie nie nie!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipokrytkaaaa
znamy się od 15 lat wtedy ja byłam panną, on żonaty, dzieciaty i na dodatek 10 lat starszy. przez kilkanaście miesięcy mieliśmy romans. rozstaliśmy się bez wzajemnych pretensji. wyszłam za mąż. po jakimś czasie znów nasze drogi się połączyły. dwa lata gorącego i namiętnego romansu. skończyłam to, bo chciałam mieć dzieci... on nie mógł mi tego dać, sam miał dzieci z żoną, nie chciałam rozbijać naszych małżeństw. od tego czasu minęło kolejne 8 lat. w tym czasie on rozszedł się z żoną. ja urodziłam dzieciaki. cały czas mieliśmy luźny kontakt. on zawsze powtarzał, że łączyło nas coś wyjątkowego, że jestem kobietą jakiej nigdy nie spotkał. i w końcu złamałam się. znów w to weszłam. pół roku fantastycznych emocji. spotykaliśmy się u niego. Mieszka sam. Wpadałam do niego o każdej porze dnia, zawsze miał dla mnie czas. raz niespodziewanie okazało się, że jest na drugim końcu Polski. zdziwiona, bo nic nie mówił. kolejny raz - zdziwienie, bo zapomniał, że ja się zabezpieczam. przypadkiem dowiaduję się, że gdy był na drugim końcu Polski, był tam z kobietą. zaczęłam wszystko analizować... te kolczyki poniewierające się po domu (uwazałam, że są córki - dorosła, na studiach, przyjeżdzająca na weekendy).. powiedziałam mu u tym. Nie zaprzeczył. Okazało się, ze z tą kobietą jest dłużej niż obecnie ze mną. Przyznał mi się też, że przez ten czas było jeszcze kilka innych kobiet. szok. byłam z facetem, który spotykał się (i niestety uprawiał seks) z kilkoma kobietami na raz. Oczywiście rozstaliśmy się. I co? żałuję. zastanawiam się czy potrafiłabym wybaczyć? i żyć z tym normalnie. wiem, że nie .... ale to jest silniejsze ode mnie. czuję do niego obrzydzenie.. a jednocześnie żałuję, że nie mogę się przytulić do niego, żałuję, że dowiedziałam się o tym.... nienormalni są wśród nas....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×