Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość *dwudziestolatka*

Przeżywam coś dziwnego.

Polecane posty

Gość *dwudziestolatka*

Gdy ktoś mi opowiadał podobną historię uśmiechałam się pod nosem i w końcu się przekonałam na własnej skórze że chyba to jest możliwe... zapytacie pewnie,co to takiego? Otóż poznałam w sieci chłopaka,rówieśnika. Rozmawiamy ze sobą od około miesiąca. Dobrze mi się z nim rozmawia , jest inteligentny , kulturalny i moglabym tak wymieniac. Wymieniliśmy się numerami, czasami esemesujemy :) Jedyną wadą jest dzieląca nas odległość. W sumie zależy od dnia ale prawie cały czas mamy ze sobą kontakt , raz luzniejszy raz blizszy ;) I powiem Wam że łapię sie na tym,że myślę o nim, nie moge sie doczekać wiadomości od niego, uśmiecham się gdy już ja dostane.Nie flirtujemy,normalnie rozmawiamy.Jednak jestem tego świadoma że między nami prawdopodobnie nic nie będzie.Zastanawiam się dlaczego tak ciężko kogoś fajnego spotkać na żywo? Dlaczego ktoś kto nam odpowiada jest tak daleko? :( Czy realne jest uczucie do kogoś kto jest po drugiej stronie kabla?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakrytussmutus
a jak się poznaliście? na jakimś portalu randkowym? wiesz, powiem Ci, ze uczucie przez kabel raczej nie jest realne, mozesz zakochac się w slowach, bo jednak osoba realna w rzeczywistosci bardzo czesto rozni sie od tej wirtualnej. A wiesz jak on wyglada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *dwudziestolatka*
Poznaliśmy się na... nk :) Mam tam stare konto potrzebne do gry i na forum go zobaczyłam, najpierw miał mi pomóc w czymś i przenieśliśmy kontakt na gg, i tak od konca maja juz rozmawiamy. Wysłał mi swoje zdjęcie, bo na nk nie miał nic. Tez podobnie jak ja,ma konto tylko do gry :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paranioiczny_fafik
W sumie zależy od dnia ale prawie cały czas mamy ze sobą kontakt , raz luzniejszy raz blizszy :) w kiblu, jak srasz też Ci towarzyszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×