Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Sekonda

Mój facet i jego koleżanka...

Polecane posty

Gość Sekonda

Od półtorej roku jestem w tak zwanym związku na odległość. Spotykamy się co 2-3 miesiące zostając u siebie na kilka tygodni. Plan od początku był taki, że jak skończę studia to wyjeżdżam do niego. Pod koniec lipca chcemy zrealizować ten plan :) Jednak mój facet ok 2 miesiące temu zaczął nową pracę. Poznał tam już pierwszego dnia jedną dziewczyną z którą od początku dobrze się dogaduje. Wierzę, że to po prostu zwykła kumpelska relacja. Mówi, że ona mu się nie podoba (widziałam jej zdjęcie, nie jest brzydka, bardziej przeciętna, raczej nie jego typ). W każdym razie było w porządku póki znajomość z nią ograniczał tylko do kontaktów w pracy. Wczoraj ta dziewczyna chciała załatwić coś na sprzęcie, który on ma w domu. Zaprosił ją i udostępnił jej go. Siedziała u niego 4 godziny i zapytała czy pójdzie z nią z tydzień na jakiś koncert. Kiedy poszła, zadzwonił do mnie i rozmawialiśmy o tym. Nie ukrywałam, że nie podoba mi się pomysł żeby mój facet chodził z jakąś obcą dziewczyną na imprezy czy koncerty, w ogóle nie podoba mi się fakt, że chce spędzać z nią czas poza pracą. Po dłuższej dyskusji na ten temat, powiedział mi, że nie pójdzie z nią. Chyba trochę to na nim wymusiłam. Nie ważne, zakończyliśmy temat i do rana rozmawialiśmy całą noc jak zawsze, na różne tematy. Boję się tylko, że temat tej dziewczyny do nas jeszcze wróci. On nie ma tam gdzie mieszka znajomych, ostatnio tylko z nią się polubił. Zastanawiam się czy nie przesadzam trochę. Ufam mu, wiem, że nie zrobiłby nic złego. Po prostu nie podoba mi się fakt takiego rodzaju znajomości mojego faceta z inną dziewczyną. Z drugiej strony zastanawiam się czy dobrze robię ograniczając to? Czy wasi faceci mają koleżanki z którymi spędzają sami czas? Jakoś nie mieści mi się takie coś w głowie... Chciałabym żeby nam wyszło, chciałabym zrealizować nasz plan i przyjechać do niego. Jednak myślę sobie, że jeśli on będzie chciał się widywać z tą dziewczyną to wole odpuścić niż prowadzić z nią taką "wymuszoną rywalizację o niego". Nie wiem jaki ona ma do niego stosunek, nie znam jej. O ile jemu ufam, to jej nie, w końcu nie wiem co to za dziewczyna. Od razu mówię, że nie jest to jakaś paranoiczna zazdrość o kontakt mojego z jakąkolwiek dziewczyną. Moi poprzedni partnerzy mieli koleżanki. Z tą różnicą, że ja znałam te dziewczyny, a i oni znali je dłużej niż mnie. Powiedzcie mi, czy przesadzam czy faktycznie mam rację, że stosuję zasadę ograniczonego zaufania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz jest juz jesttt
masz racje nikt by nie chciał trojkatów..a tu ak wychodzi..ona jej problemy, jej praca, jej studia..a ty to co? normalna reakcja jest taka, ze wazna jest kobieta, a facet nie spedza x czasu z innymi, owszem kolezanka ale na 5 minut jak to sie mowi a nie na doby i miesiace. pod koniec licpa? raczej koniec czerwca. Tak miało byc. Ona miała isc do bankierki. tez dojedzie do szkoły, zaoszczedzi. Inaczej powstaje trojkat w relacjach. Jak ona chodziła na randki nikt 3 jej w tym nie towarzyszł. jej facet był z nia i nie zajmował sie innymi wie niech to uszanuje. Tobie to przeszkadza i słusznie. Kazdy expert rodizny i mediacji ds rodizny jak opiszesz swoj problem poprze ciebie w tym i sie zdziwi...zemu facet tego nie rozumie lub nie chce zrozumiec to tak jak komus zepsuc wesel...jakas kobieta bedzie sobie osteacyjnie szyła sukienke w trakcie twojego wesela. to samo tu. TO TWÓJ ZWIAZEK I TO TY JESTES WAZNA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz jest juz jesttt
ale tu nie chodzi o zdrade, bardziej o relacje EMOCJONALNE, TAKI TROJKAT EMOCJONALNY POWSTAWŁ jej sprawy przesłoniły twoje pragnienia, marzenia, relacje, facet wyraznie uczestniczy w jej zyciu, problemach niz twoich to nie jet fair. jak ona miała faceta to on nie zył inną tylko nią, I tak powinno byc. uporzadkuj to i szybko, bo dłuuugo to znosiłas a to niesprawiedliwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sekonda
Czyżbyś miała podobne doświadczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz jest juz jesttt
a co do ostatniej czesci listu...widiwaynie.. ale nie takie ze ty 0% lub 10% a ona 90% czasu znim.. kazdy oceni to negatywnie i krzywdząco dla ciebie..facet ma oczy to widzi? chyba ze głupi albo mu na tobie nie zalezy.. na początku znajomosci ludzie nie widzą swiata poza sobą stad zapominaja o bozym swiecie..tlko oni ich spotkania ich swiat i nie am tu miejsca na 3 oosby sa tak zajeci sobą. I to jest mocny fundament..bo potem po x lat jak cos sie psuje..chetnie wracajado swoich 1wszych chwil i na tym mozna cos budowac. tak tez mowi expert itp. i ma racje. chyba ze wy jako para jestescie długo i facet sie znudził, tak bywa, i ma nową odskocznie...a to tez dobrze nie wrózcy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz jest juz jesttt
tak Innym nie przeszkaza, ale mnie tak. I facet powinien to uszanowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sekonda
Dziękuję za opinię i bardzo mi przykro, że u Ciebie wyglądało to tak jak opisałaś. Mam nadzieję, że u mnie będzie inaczej. Cieszę się, że to uszanował i powiedział, że nie pójdzie z nią. Chciałabym żeby jej temat już do nas nie wracał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz jest juz jesttt
dziekuje i tobie, bo temat ciekawy zycie nie pisze na jeden ton..ale na wiele tonów mam nadzieję, że u ciebie będzie pięknie. I że będziecie we dwoje:) tak jak powinnobyc. Co bedziecie wspominac na stare lata? piekne chwile razem, czy problemy kolezanek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sekonda
Podbijam, chciałabym poznać więcej opinii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sekonda
No niestety temat tej dziewczyny wrócił do nas. Umówił się z nią i z jej znajomymi do pubu... Wie, że mi się to nie podoba, a mimo tego umówił się. Odpuściłam i zerwałam z nim wczoraj. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×