Gość Tgbhu Napisano Lipiec 3, 2012 Witam. Ostatnio mam spory problem. Wlasciwie nie wiem jakiej natury. Non stop zmieniam zdanie. na nic konkretnego nie moge sie zdecydowac. nie umiem. Mam chlopaka. jestesmy ze soba juz pol roku. zawsze bylo dobrze. widywalismy sie bardzo czesto z racji tego,ze czesto razem jezdzilismy do szkoly. Teraz gdy zaczely sie wakacje nie moge przyzwyczaic sie do tego,ze biedny ma sporo roboty. nie moze przylatywac na kazde moje zawolanie (czasami mysle. ze nie chce). Zrobilam sie narzekajaca i z pewnoscia męcząca , chodz On tego nie okazuje. Bardzo, ale to bardzo rzadko sie kłócimy. Nasze stosunki sa bardzo dobre. dlatego boje sie ze moimi "fochami" wszystko zepsuje. po prostu biedaka znudzi moje marudzenie. Z tym ,ze ja powaznie jakos.. nie potrafie zapanowac nad tym. Tak sobie jecze i jecze. czasami wypomne ze dla kolegow czas znajdzie, a o mnie nawet nie pomysli. przez to ,ze sporo ma pracy teraz rozmawiamy tylko wieczorami. Najlatwiejszym wyjsciem ejst sobie znalezc jakies zajecie, prawda ? No.. byloby łatwo. gdybym tak umiala. Nawet jesli cos robie non stop mysle o Nim. wzielo mnie na serio. Wczesniej myslalam,ze to przelotny zwiazek. takie "zarty" . On tez bierze to na powarznie dlatego nie chce nic zepsuc. Boze jak sie rozpisalam. nie wiem jaki mam problem.. sama tego nie umiem okreslic. Nigdy taka nie bylam. Chyba tylko chcialam sie "wyplakac" tu . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach