Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bezimienna samotna

Nie planowałam tego......

Polecane posty

Gość bezimienna samotna

Chciałam porozmawiać o zdradzie, ale tym razem z osobami które... zdradzają i równocześnie cierpią z tego powodu, Jeśli w związku jest ciepło i miłość to jest piękne ale jeśli tego brakuje to zaczynamy tego szukać, a co się dzieje jak to znajdziemy? marzenie się spełnia ale wraz z marzeniem przychodzą wyrzuty sumienia, które zabijają. Prowadzę podwójne życie, nie potrafię tego zakończyć ale też nie potrafię dalej tak żyć, Czy ktoś przez to przechodził? czy ktoś to rozumie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimienna samotna
dlaczego zaraz taka złośliwa odpowiedź? odważyłam się tu napisać i zaraz widzę że jest nieprzyjemnie, chciałam po prostu porozmawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka_prawda
rzygać mi się chce jak pojawia sie kolejny temat zdrady! Ludzie czy wy zatraciliście już wszystkie swoje wartości czy wiecie co to lojalność, wierność, uczciwość ??? Czy są jeszcze tacy ludzie, którzy potrafią być wierni i szczerzy w swoich uczuciach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chcesz żeby ludzie byli
idealni ?? to niemożliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka_prawda
nie idealni lecz normalni ... to są podstawowe wartości normalnego człwoieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimienna samotna
Tak, wiem co to lojalność, wierność i uczciwość. Wiem bo całe życie na to czekałam, tylko znalazłam zbyt późno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chcesz żeby ludzie byli
normalni ludzie mają również slabosci, popelniają bledy zresztą uczucia to trudny temat, może wlaśnie dlatego z ich powodu najwiecej dramatów ... o nich sie książki pisze, kreci filmy ... wlaśnie dlatego, że nie mamy na nie wplywu, nie można powiedziec sobie w tym sie zakochaj bo możesz, a w tamtym to już nie, bo nie jest dla ciebie ... to tak nie dziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdrada związku nie naprawi
Działa, działa. Wystarczą chęci. Jesli podoba Ci się mężczyzna i czujesz, że zaczynasz angażowac się emocjonalnie, urywasz wszelki kontakt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chcesz żeby ludzie byli
och jakby to bylo pieknie na świecie gdyby tak bylo :) no wyobraz sobie bylyby same szcześliwe związki i szcześliwe malżeństwa niestety to nie jest możliwe .. utopia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdrada związku nie naprawi
Wcale nie utopia. Zdrada jest świadomą decyzją, podobnie jak zawarcie małżeństwa, a konsekencje ponoszą decydenci i nie tylko Autorko skoro nie potrafisz tak żyć to wybierz jedną opcję, co stoi na przeszkodzie, on nie chce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimienna samotna
cokolwiek zrobię - kogoś unieszczęśliwię, znalazłam szczęście - ale zbyt późno, wiem że to brzmi banalnie ale po prostu ciężko mi z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dokladnie tak jest ...........
gdyby checi we wszystkim wystarczyly ... jeden tak zrobi bo potrafi , a inny nie umie po co bylyby wiezienia i resocjalizacja gdyby wystarczylo powiedziedziec nie i nikt by niczego zlego nie robil :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimienna samotna
jest zbyt dużo zobowiązań, dom, dziecko (dorosłe) ale z drugiej strony ciepło, szczęście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdrada związku nie naprawi
Czyli jednak wygodnictwo. Nie da się mieć wszystkiego: stabilizacji u boku męża, szczęścia u boku kochanka i spokojnego sumienia. Sama o tym dobrze wiesz. Czuję, że nie potrwa to długo, życzę tylko żebyś nie została w rezultacie sama bez niczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brunia
mialam ten sam dylemat. Byla z facetem 6 lat i poznalam nowego,wahalam sie kilka miesicy ale moglam tak dluzej zyc wiec odeszlam od bylego, do dzisiaj jestem z nowym. Mysle ze to sie czuje. posluchaj serca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezimienna samotna
brunia dziękuję za odpowiedź stabilizacja przy boku męża - nie, tak nie jest, tu jest tylko przyzwyczajenie, nierozwiązane sprawy i brak bliskości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie wiem nad czym sie
zastanawiasz odejdz od męża i ukladaj sobie życie od nowa z kimś innym po co tkwic w takim nieszczesciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wydaje mi się
że to jednak on nie chce nic zmieniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×