Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zizzi123

romans w pracy

Polecane posty

Gość zizzi123

Zacznę od tego, że od roku jestem singlem (z przeszłością związkową, która pomogła podjąć decyzję by chwile pobyć sama). Sprawa wygląda w ten sposób, że odkąd jestem sama raz na jakiś czas zdarza mi się propozycja randki, ale zawsze odmawiam bo jest jakieś "ale". Dwa miesiące temu zaczął ze mną pracować chłopak, na którego nie zwróciłam uwagi, ale po pewnym czasie poczułam, że zaczyna ze mną flirtować. (Wiedziałam, że jest 3 miesiące po skończeniu dwuletniego związku i, że to ona go zostawiła). Od naszych wspólnych znajomych w pracy dowiedziałam się, że mówi o mnie i że myśli, żeby mnie zabrać na randkę! Zaczęłam odwzajemniać flirt i wyglądało na to, że wszystko idzie w dobrym kierunku! Poszliśmy na randkę i było super! Zero milczenia, skrępowania! Od razu powiem, że wylądowaliśmy u niego na noc, ale nie było sexu! (ale coś było:)! Po randce non stop telefony i sms! Wszystkim znajomym w pracy rozpowiedział, że coś jest między nami. Po czym nagle zapadła cisza! Zaczął się dziwnie zachowywać (jakby się mnie krępował) nie pisał i nie wiedziałam o co chodzi. Okazało się, że w nocy kiedy do mnie napisał ostatniego sms całował się z nową dziewczyną z naszej pracy. (podobno TYLKO). Potem dwa dni później znowu się to powtórzyło. Dowiedziałam się o tym wczoraj od naszego wspólnego kolegi, który stwierdził, że mówi mi to bo wie, że zasługuje na to, żeby wiedzieć. Strasznie to wszystko boli! Pierwszy raz od rozstania z moim facetem zaangażowałam się w "coś" i zostałam tak potraktowana. Teraz musze z nimi pracować i patrzeć na to wszystko. Dodatkowo on wszystkim wczesniej rozpowiedział o naszej randce i wiem, że zacznie sie dopytywanie! Czuje sie jak debil:/ Już na prawdę myślałam, że jak facet chodzi i truje wszystkim o mnie i umawia się na randkę, potem twierdzi, że było super i będzie następna to nie rzuca się na pierwszą lepszą chętną dzień później:/ Mniejsza o to!! Ja już po prostu mam dosyć zwały związanej z facetami? Po co latają i dupę zawracają jak potem chcą wywinąć takie coś! Co z tymi facetami jest nie tak?! Albo ja jestem jakaś dziwna i źle odczytuje sygnały?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No coz jestes po prostu niepoprawna romantyczka i idealistka:) I moze rzeczywiscie zle odczytujesz sygnaly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grrrrrrr grrrrrrrrrrrrrrrrrrr
to jest główny arguemnt dlaczego koedukacyjna praca to bzdura. Zamiat robić to co druga baba przebiera nogami jak tu kogoś poderwać albo dać się przelecieć. Nie masz w życiu innych miejsc gdzie to możesz robić? Już sobie nawet w necie poszukaj kochanków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×